pampeliszka 16.09.05, 09:16 Co dzis gotujecie? Bo jakos nie mam pomyslu i szukam inspiracji... Wczoraj byl rosol a na drugie udka panierowane z kotlecikami z warzyw (wszystko z tegoz rosolu)i biala kapusta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamapauli1 Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 09:20 Ja pewnie zrobie to co zawsze czyli schabowe, ziemniaki i jakąś surówkę. Robie to prawie codziennie bo to ulubione danie mojego męża on by tylko schabowe wcinał, a może dla odmiany zrobię devolaja (nie wiem jak to sie pisze)? A może jakiś sosik z mieskiem? Tez lubi. Bo jeżeli chodzi o mnie to ja mogę w ogóle nie jeść obiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 09:27 U mnie będzie to, co wczoraj: ziemniaki, mortadela w panierce i surówka z pomidorów Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 09:49 u mnie dziś rybeczka w ziołach z masełkiem czosnkowym, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
kama72 Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 10:05 A ja chyba penne z sosem lekko pomidorowym (lekko, bo dodaję dużo śmietany - tej najtłuściejszej, a co!), a w sosik różyczki brokuł (lekko podgotowane, by dawały opór ząbkom - nie cierpię rozmemłanych warzyw!), no a sosik oczywiście na masełku... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 a u mnie dzisiaj chyba 16.09.05, 10:10 chleb z dzemem, bo mie mam wybitnie nastroju kulinarnego. No chyba, ze ktos nas zaprosi? Rewizyta za tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
vit27 Re: a u mnie dzisiaj chyba 16.09.05, 10:27 U mnie dziś leczo) Na deser faworki i ciasto z jabłkami, bo mi zostało z wczorajszej imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 ja chce faworki!!!! 16.09.05, 10:34 u mnie na obiad, jak w koncu wyjde z domu w ten deszcz, rybka, ryz brazowy albo ziemniaki (obojetnie, bo ja i tak nie jem) i surowka z tartej marchewki. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 a dlaczego Mmala 16.09.05, 10:36 nie jesz ryzu brazowego albo ziemniakow???? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: a dlaczego Mmala 16.09.05, 10:38 ryz jem ale nie lacze z tluszczem, czyli ryba)a ziemniakow to nie jem w ogole, chyba ze od wieeeelkiego swieta albo w gosciach zeby nie robic "scen" Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 czyzby dieta Diamontow 16.09.05, 10:43 czy jak im tam bylo? ze miesa nie laczyc ze skrobia nie wolno ale wszystko z warzywami albo cus takiego? Robilam cos takiego jak mialam ze 20 lat ehhhhhhhhhhhhh... Dawne dzieje. Czyzbys sie odchudzala? To ja chetnie wpadne na ta rybke. A i zimniorki lubie, najlepiej podsmazane, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: czyzby dieta Diamontow 16.09.05, 10:48 to jest Montignac ale tylko fragment.Od bardzo dawna tak jem i sie juz przyzwyczailam mimo ze inne rzeczy lacze, hihi.Poza tym nie jestem fanka ziemniakow, moge zjesc ale generalnie sa mi obojetne... Specjalnie do Ciebie podsmaze ziemniory! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 10:49 Chyba sie zdecyduje na chleb z odrobina dzemu- maz bedzie zachwycony, hehe... Leczo byłoby super, ale nie chce mi sie isc na targ. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 Dzem mial byc truskawkowy 17.09.05, 17:25 albo borowkowy, bo takie dostepne w lodowce byly (borowki trzymam zawsze do camemberta)ale zaszalalam: byla OGORKOWA hehehe. A za zaproszenie dziekuje bardzo, chetnie skorzystam w czasie najblizszego pobytu we Wroclawiu, czyli jakies 3-5 lat moze)) Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 10:51 Jak mam dylematy lub ochotę na coś niebanalnego to wchodzę na forum kuchnia i czytam do woli!! Polecam- nie trzeba stać nad garami i się nie tyje! Odpowiedz Link Zgłoś
yoko2 już mi sie nie chce tej pomidorowej... 16.09.05, 10:56 dam ją mężowi a sama opije sie wodą niegazowaną... musze sie odchudzić buuuuuuu....... a na drugie danie kawusie se wypije :] Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 U mnie dzisiaj laba 16.09.05, 12:35 Ha, mąż poszedł dzis wyjatkowo do biura i zje obiad na mieście. Ja jeść nie muszę, więc luzik. Hmmm, gdziś miałam zbunkrowany słoiczek nutelli... Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Chyba wszystkie dziewczyny poszły gotować 16.09.05, 12:36 bo tak się cicho zrobiło... Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Chyba wszystkie dziewczyny poszły gotować 16.09.05, 12:44 A może są na spacerze? Ja dzisiaj nie idę, taka okropna pogoda... Co prawda będzie taka mniej więcej do końca marca przyszłego roku, ale przecież trzeba sie dostosowywać powolutku, bo inaczej szok klimatyczny murowany... Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Chyba wszystkie dziewczyny poszły gotować 16.09.05, 13:17 ja właśnie wróciłam z krótkiego spaceru, ale wyszłam tylko dlatego, że musiałam zrobić zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: Chyba wszystkie dziewczyny poszły gotować 16.09.05, 12:50 U mnie mielone Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 a ja czekam az tato wroci z basenu i pojde po 16.09.05, 13:30 te rybe.Pogoda pod psem i nie mam zamiaru Matka wyciagac po to zeby "poszedl" ze mna 100m do sklepu... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 14:41 My wrocilysmy z ogrodu botanicznego w sam raz przed deszczem. Po drodze wymyslilam, ze beda omlety z salami i zoltym serem, a na deser chleb i dzem. Truskawkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 14:57 a my dzis jemy rybke sosem pomidorowym, ziemniaczki i kiszona kapuste, kubus niestety swoja zupke jarzynowa, a na deser slodki buziak dla kazdego bo mi sie nie chce juz nic robic. a jutro krokiety z pieczarkami. mniam..... Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 no i poszlam na latwizne.... 16.09.05, 15:25 wrzucilam ryz do gara a w sklepie kupilam rybke w sosie serowo-brokulowym Frosty.O!Pysznaaa!!!ale za te cene MUSI smakowac nawet jak niedobra) Zazdroszcze Wam checi do gotowania dan wymyslnych i absorbujacych duzi czasu Z wyjatkiem Viv, bo chlebek z dzemikiem tez umiem zrobic, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Pomidorowa:-)) 16.09.05, 16:39 U nas dziś była pomidorowa ze świeżych pomidorków, z bazylią, koperkiem i grzankami. Mój mąż ją uwielbia (mówi, że nawet jego ś.p Babcia takiej nie robiła, a Babcia do tej pory jest, trzeba dodac, absolutnym autorytetem mojego męża jeśli chodzi o sprawy gotowania). A jutro mam luzik... Michał pojechał dziś w daleki świat zarabiac pieniędzory i wraca dopiero jutro w nocy. Zatem ja dojadam pomidorową, a jego karmi telewizja) Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 16:42 U mnie zupa-krem z brokułów i sałatka z kotletem (sałata, lodowa, pomidory, ogórki, kukurydza i do tego pokrojony kotlecior z kurczaka) - pycha! A jeśli chodzi o desery to właśnie smakowicie pachną powidła śliwkowe (przypaliłam 3 razy - ale nieprzypalone nie mają tego smaku) Odpowiedz Link Zgłoś
aada100 Re: co dzis na obiad? 16.09.05, 17:42 U mnie był McDonalds. Bleeeeee..... Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 no Aaada, jestes wreszcie! 16.09.05, 17:52 gdzie sie podziewalas??pisz szybko jak Lukaszek zareagowal na kleik? dal sie oszukac woda?no czekam i czekam a Ty nic Odpowiedz Link Zgłoś
aada100 Re: no Aaada, jestes wreszcie! 16.09.05, 19:37 Bo byliśmy dzisiaj na przetkaniu kanalika a wczoraj paliliśmy sobie w kominku do nocy w nowym domu i jakoś tak się napisało. A kleik ukochał od samego początku. Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 No i pokarało mnie 16.09.05, 22:12 O 22.00 robiłam makaron z pesto. A miała być laba. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: No i pokarało mnie 17.09.05, 10:59 A u mnie dzisiaj na obiad danie o wdzięcznej nazwie: Kokardki Gosi, czyli makaron-kokardki z kurczakiem, cebulką i pesto. Mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka ten makaron... 17.09.05, 11:30 Widze, ze makaron gora. Chyba tez zrobie jakis sos pomidorowy z mieskiem. Pesto same robicie czy kupujecie? A moze by tak placki ziemniaczane?- Moglabym je jesc codziennie. Albo kotlety z cukinii z sosem miesno-paprykowym. Szkoda, ze nie mam kucharki w domu.Moze za jakis czas Malgosia sie nauczy gotowac.Jak skonczy pol roku zaczne ja przyuczac- same mowilyscie, ze po 6 m-cach z dziecka sie robi geniusz. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: ten makaron... 17.09.05, 11:33 Uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony, a pesto kupuję. Na pewno zaraz Małgosia zacznie przygotowywać mamie różne przysmaki Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: ten makaron... 17.09.05, 12:08 U mnie makarony to w zasadzie podstawa, przede wszystkim dlatego, że szybko sie robi, a mąż nienawidzi typowej polskiej kuchni, poza żurkiem. Pesto kupuję, ale zawsze staram się wybrać z półki takie najdroższe lub prawie, bo różnica w smaku jest ogromna. A wczoraj robiłam pesto z szynką i cebulką, też dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 ....pesto...prosze mnie uswiadomic:-) 17.09.05, 12:48 co to jest? jak to sie je? jak smakuje? jak wyglada? ile kosztuje? U mnie makaron to albo spaghetti normalne albo ze szpinakiem, albo makaron z serem...u mnie musi byc miesko, niestety.Z mezem mam labe, bo je w pracy natomiast mam jeszcze tate "na wykarmieniu" a on to pierozki moze od swieta jescZa dwa m-ce idziemy na swoje i bede gotowac TYLKO w weekendy, hihi A dzis mamy "swieto" bo znowu wygralo moje lenistwo i kupilam pierogi z serem.Chcialam z kapusta i grzybami ale nie bylo Ja wiem czy to warto sie wysilac skoro za pol kg pierogow place 3,5zl? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: ....pesto...prosze mnie uswiadomic:-) 17.09.05, 14:11 Pesto, to taka pasta, która składa się z: posiekanej bazylii, posiekanych orzeszków pinii, czochu, oliwy i parmezanu. Jest jeszcze czerwone pesto, zamiast bazylii są posiekane suszone pomidory. Słoiczek (taki jak od małego majonezu) kosztuje ok. 10 plnów. Tańsze zamiast orzeszków pinii, które są straszliwie drogie (widziałam w sklepie po 24 pln za 10 dkg!) mają orzeszki arachidowe, ale smak już nie ten... Ja, jak nic innego nie przychodzi mi do głowy to robię makaron pesto, czyli gotuję makaron, w międzyczasie szklę cebulkę, dodaję szyneczkę w kostkę, lub tak jak Wenus, pierwś z kurczaka, mieszam z gorącym makaronem w garze w którym się gotował i na koniec ze dwie łychy pesto. Smak ma to specyficzny, trzeba sie przyzwyczaić, bo nie przypomina to żadnego polskiego smaku, ale jest naprawdę wyśmienite. A czasu zabiera tyle ile gotowanie makaronu plus mieszanie składników, czyli z 15 min. Odpowiedz Link Zgłoś
yoko2 Re: ....pesto...prosze mnie uswiadomic:-) 17.09.05, 15:26 a ja jem makaronikk z samym pesto oliwą i parmezanem .... mniam :] Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 dzieki:-) 17.09.05, 16:07 czyli to pesto to ta pasta, ktora sie kupuje, tak? i ja sie daje zimna prosto ze sloika do tego makaronu, czy razem z ta cebulka i szynka/kurczakiem na patelni podgrzewa a potem wszystko z makaronem? Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama a pesto z mozarellą? 17.09.05, 17:32 Pycha, nie? Do tego pachnący pomidorek... Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: dzieki:-) 17.09.05, 20:17 pesto się nie podgrzewa, wystarczy, ze zmieszasz z gorącym makaronem Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka pesto 17.09.05, 21:46 Moja znajoma sama robi cos w rodzaju pesto, z oliwy, bazalii i nie wiem czego jeszcze. Nawet dobre to.Chyba sobie kupie taki sloiczek. Jeden na 2 osoby starczy? Bo Mimczuś jeszcze nie dostanie- co najwyzej nam zrobi i poda... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: i pozmywa naczynia:-) 18.09.05, 08:54 O tym nawet nie wspominam, bo to przeciez oczywiste- a Ty myslisz, ze po co nam dziecko? Taniej wyjdzie niz gosposia (mam nadzieje) Odpowiedz Link Zgłoś