Dodaj do ulubionych

wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....?

29.09.05, 16:42
Uwaga! poniższy text zawiera wyrażenia niepoprawne politycznie, a także
działające na wyobraźnię zbrezieństwa. Jeśli masz mniej niż osiemnaście lat
wciśnij "esc". O opuszczenie tego miejsca uprasza się równiez osoby wrażliwe
i delikatne.

A więc: czy wyobrażasz sobie, że Twoja córeczka/synek:
...
1/ jara blanty?
2/ wali browarek za browarkiem
3/ uprawia sex (tu wstaw dowolna technikę seksualną)
4/ jedzie sama/sam stopem do Wenecji

???
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 29.09.05, 16:52
      właśnie sobie wyobraziłam jak padam na ryja powalona zawałem!
      • pancerniczek :-D 29.09.05, 16:56

        • enja11 Re: :-D 29.09.05, 17:02
          Generalnie wolę sobie nie wyobrażać, choć naiwna nie jestemwink) Ale z drugiej
          strony wyobrażacie sobie wasze pociechy spędzające wolny czas np. w bibliotece
          czy czytając encyklopedię? Mam na myśli takie wielkie głowy w muszkach i
          blezerkuwink))) Już z dwojga złego niech ten seks uprawia - hehehehehwink) A
          chciałybyście wiedzieć o odkryciach pociech (mama-przyjaciółka - istnieje
          wogóle?), czy lepsza błoga nieświadomość?
    • pancerniczek zapomniałam dopisac... 29.09.05, 16:58
      4/ jedzie sama/sam stopem do Wenecji....by tam: jarać blanty, walić browarek za
      browarkiem i uprawiac sex (tu wstaw dowolna technike seksualną)
      • wiolkak Re: zapomniałam dopisac... 29.09.05, 17:00
        na to stary dostaje wylewu i młoda może
        5. jechać do .....
        • mmala6 a ja 29.09.05, 18:54
          potrafie wyobrazic sobie wszystkie ww. punkty poza nr 3.smile)

          Mysle, ze pewna doza nieswiadomosci jest mile widziana, na zasadzie "czego oczy
          nie widza tego sercu nie zal"wink)
          Moi rodzice to dzis dnia nie wiedza o wielu moich...."wyczynach" i chyba nie sa
          przez to mniej szczesliwiwink)

          W sumie to sie ciesze, ze mam synka, bo u corki bylby punkt 5.ciaza w wieku lat
          15-stu....
          Co ja sie pocieszam!przeciez za pare lat bede miala corke!!wink

          Powiem szczerze, ze bardziej boje sie tego co sie dzieje z tym swiatem, w ktorym
          moje dziecko bedzie dorastalo i zylo, no ale to inna bajkawink
    • vibe-b A i owszem 29.09.05, 20:27
      Czesto poruszalismy z mezem tematy, jakby to nazwac, hm, malo pozadanych
      zachowan nastolatkow/mlodziezy wchodzacej w dorosly swiat, pod katem przyszlych
      i nieuchronnych problemow z synem. Musze przyznac, ze mezowskie pomysly
      opanowania mlodziaka, w razie gdy bedzie brykal najpierw mnie zdumialy, a po
      namysle przyznalam racje. Przykladowo, jak mlodziez chce sie napic, to niech
      zrobi to w domu z ojcem (uwaga: nie mowie o upijaniu sie na umor tylko wlasnie
      o wypiciu tego browarka). To samo sie tyczy kazdej innej czynnosci. Nie
      oszukujmy sie, nie ma juz chyba nastolatkow, ktorzy byliby "porzadni" w
      staroswieckim tego slowa znaczeniu, wiec jesli ma sprobowac tego i owego, to
      niech robi to jawnie. Nie mowie tu o tolerowaniu narkomanii na przyklad, ale
      jesli powiedzmy syn (miejmy nadzieje ze bedzie otwarty i szczery) zacznie
      przebakiwac o seksie, to zamiast zalamywac rece naprzemian ze stawianiem
      zakazow, doradzimy, jakie prezerwatywy sa najlepsze. I tak dalej.


      pozdr
    • kubona Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 29.09.05, 20:44
      przewidziałam taką opcje kilka lat temu i dlatego wybrałam się studiowac
      resocjalizację... w razie niemca zabiorę się za niego porządnie.a tak poważnie
      to mam chyba bujną wyobraźnię ale jestem w stanie to sobie wyobrazic, choć
      niekoniecznie chciałabym wiedzieć(jeśli oczywiście będą to jednorazowe
      przypadki) oczywiście na zasadzie czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
      z drugiej strony trudno żeby dziecko nie spróbowało browarka skoro bar stoi
      całe osiem metrów od domu.......
    • duramgama owszem, owszem... 29.09.05, 21:06
      Pic browarki i jarac blanty będziemy wszyscy razem, czy nam się już od zycia nic
      nie należy???wink
      Hm...seks, no tego to już z pewnością razem robic nie będziemywink Ale bardzo bym
      chciała żeby czerpała z tego maksymalną przyjemnośc, kochając i będąc kochaną
      (och, te marzenia o IDEALNYM faceciku dla mojej córeczki)

      Jeśli chodzi o Wenecję to spróbujemy ją namówic na ciekawsze miejsce - Indie,
      Nepal, a może Peru...? I chętnie się z Nią zabierzemywink)))
    • wenus.z.willendorfu Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 29.09.05, 21:49
      Och, na początku pomyślałam, że Frutka jest jeszcze za mała, bym myslała o
      takich rzeczach, ale... tak, wyobrażam to sobie, ale chciałabym o tym wiedzieć.
      Teraz czeka nas robota wielka i pewnie niełatwa pt. jak zostać najlepszym
      przyjacielem swojego dziecka smile
    • aada100 Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 29.09.05, 22:03
      A ja dzisiaj oglądałam program "Rozmowy w toku" na temat jak rodzice reagują na
      wiadomość, że ich syn jest gejem. I wyobraziłam sobie sytuację jak za naście
      lat przychodzi do mnie mój "malutki" Łukaszek i mówi " Mamo jestem gejem".
      No tak-sytuację łatwo sobie wyobraziłam, ale mojej reakcji już nie mogłam.
      • barbi1 Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 29.09.05, 22:17
        Dżizas!! Nawet nie chcę o tym myśleć!
    • e_rubi Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 30.09.05, 19:14
      A ja na powaznie sie nad tym zastanawiam, bo sama bylam baaaaaardzo zbuntowana nastolatka i niezle dalam rodzicom popalic, i jak sie dowiedzialam, ze w brzuchu siedzi corka to od razu mi takie mysli przeszly przez glowe. A maz bez przerwy zartuje sobie (on mmnie poznal jak mialam 16 lat i cos niecos wie), ze oby sie Zosia na mnie nie podala, bo on padnie na zawal smile
      A tak serio to mam nadzieje, ze nie zapomne tego co sama przezylam i wychowam moja core tak, zeby miala do mnie pelne zaufanie a wtedy jakos sobie poradzimy
    • emilia_en Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 30.09.05, 21:33
      Jeszce sobie nie wyobrażam, a może raczej nie chcę sobie wyobrazić, ale jak
      sobie pomyślę co ja czasem wyprawiałam jako nastolatka to włosy stają mi dęba,
      teraz inaczej na to patrzę wtedy wydawało mi się, że to przecież nic takiegosmile
    • mamapauli1 Re: wyobrażacie sobie, że Wasze dzieci.....? 30.09.05, 21:43
      Ja jakoś nie mogę sobie wyobrazić, ale mój mąż...??? On to dopiero nie umie
      sobie wyobrazić. Ostatnio powiedział, że nie odda żadnemu chłopakowi Pauli, ale
      to jego córeczka. Ja znowu jak bym miała synka to też nie oddałabym Go Zadnej babie.
      Ale chcę żeby moja Paula mi zaufała na tyle, ze będzie mi o wszystkim mówiła i
      będziemy miały swoje tajemnice przed tatą... o...
    • schaapje chyba tak... 30.09.05, 22:47
      choc nie mam pojecia, co to sa blanty smile

      z tym seksem - moje dziecko, to nawet tak, ale mojej mamy sobie wyobrazic w
      takiej sytuacji nie umiem. juz nawet przestalam probowac smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka