Dodaj do ulubionych

Watpliwości ......

19.12.05, 10:30
Musze się chociaz tutaj do czegośc przyznac - mama chciala zaprosic na
wigilię swego faceta zapytała się nas o zdanie tzn. mnie i starszą siostre -
obie powiedziałyśmy NIE.
Następnie ten jej facet prosił o rozmowe z nami poprzez mamę -miało to dot.
naszej 4 - nasza odpowiedz NIE.
Z jednej strony jak patrzena mamę to jej niby wspułczuje a z drugiej strony
jest mi obojetne.
Aha musze dodac ze to moż jest jej przyszły mąż - czy musi ona spytać sie o
nasze zdanie na ten temat.
Ja kończe gimnazjum, siostra pełnoletnia
Obserwuj wątek
    • judytak Re: Watpliwości ...... 19.12.05, 12:12
      natmag napisała:

      > Ja kończe gimnazjum, siostra pełnoletnia

      z opisu bym was szacowała na ok. 12 lat...

      a pomyśl sobie, że masz narzeczoną, chcesz go zaprosić, a mama mówi NIE...
      a pomyśl sobie, że w obliczu trudności z "dziećmi" narzeczony matki zrezygnuje,
      i za, powiedzmy, 5 lat wasza matka zostanie sama jak palec (bo tak ty, jak i
      siostra, będziecie zajęte własnym życiem, własnym narzeczonym, paczką
      przyjaciół, studiami/pracą, może w innym mieście/kraju...

      > Aha musze dodac ze to moż jest jej przyszły mąż - czy musi ona spytać sie o
      > nasze zdanie na ten temat.

      nic nie musi, oczywiście :o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • alina66 Re: Watpliwości ...... 19.12.05, 16:10
      Kończysz gimnazjum mówisz...
      Jest duża szansa, że za jakieś 20 lat (wiem, truję i dwadzieścia lat to w ogóle
      jest tyle czasu, że szkoda o tym myśleć) będziesz miala taki problem jak ja
      teraz - moja matka to osoba samotna (z wyboru,po rozwodzie z moim ojcem nigdy
      nie chciała miec żadnego faceta) jest zgryźliwą, starą kobietą, jest ciągle
      chora, co jakiś czas śmiertelnie, no i obrażona na cały świat. Jest złośliwa, z
      nikim się nie przyjaźni, nie wychodzi praktycznie z domu, nie lubi nikogo, nie
      utrzymuje kontaktów z rodziną (tylko ja jeszcze mogę wejść do jej domu - moja
      siostra już nie, siostra mojej matki też nie).
      BOję się, że i mnie wkrótce matka nie wpuści do domu (mój syn też coraz
      rzadziej jest mile widziany).

      Chcesz tak mieć? To róbcie tak dalej
    • alina66 Re: Watpliwości ...... 19.12.05, 16:10
      Kończysz gimnazjum mówisz...
      Jest duża szansa, że za jakieś 20 lat (wiem, truję i dwadzieścia lat to w ogóle
      jest tyle czasu, że szkoda o tym myśleć) będziesz miala taki problem jak ja
      teraz - moja matka to osoba samotna (z wyboru,po rozwodzie z moim ojcem nigdy
      nie chciała miec żadnego faceta) jest zgryźliwą, starą kobietą, jest ciągle
      chora, co jakiś czas śmiertelnie, no i obrażona na cały świat. Jest złośliwa, z
      nikim się nie przyjaźni, nie wychodzi praktycznie z domu, nie lubi nikogo, nie
      utrzymuje kontaktów z rodziną (tylko ja jeszcze mogę wejść do jej domu - moja
      siostra już nie, siostra mojej matki też nie).
      BOję się, że i mnie wkrótce matka nie wpuści do domu (mój syn też coraz
      rzadziej jest mile widziany).

      Chcesz tak mieć? To róbcie tak dalej
    • megxx Re: Watpliwości ...... 20.12.05, 13:35
      Pisałyśmy o tym w "matka oszalała", czy czytałaś? Może coś dodasz, coś skomentujesz. Czy boisz się nowego faceta matki? Czy tylko boisz się zmiany sytuacji? CZy matka teraz Was zaniedbała przez nowego faceta?
      Ale: matka szczęśliwa-to szczęśliwe dzieci.

      Może małe poznanie na neutralnym terenie na początek. A jakie macie relacje z ojcem? On wie o nowym facecie? Mówił do Was coś na ten temat?
      • natmag Re: Watpliwości ...... 20.12.05, 14:21
        Ostatnio byliśmy w 4 razem na zakupach w innym mieście- ja prosiłam mamę a ona
        jego - ja niechce się do niego odzywać niewiem niechce nieć z nim nic
        wspólnego "on mi nie pasi".
        Z ojcem sie nie widuje od czasu do czsu zadzwoni( siostra wogóle) - a jak
        (byli po rozwodzie) ale mieszkał jeszcze z nami to padły słowa "ze będziemy
        miały nowego ojca takiego a takiego i takie inne rezczy". Znał tego faceta.
        Matka od czasu do czasu spi u niego.
        Wiesz matka robi swoje prace domowe, studiuje , pracuje zawodowo, często
        wyjeżda w delegacje. My mamy wszystko prawie uszykowanw tj.
        wyprane,wyprasowane, obiad itp.Wiesz kiedy jest w domu rozmawiamy oczywiście
        ale ja siedze w swoim pokoju, siostra w swoim i wole rozmawiać z siostra niz z
        matka.
        • megxx Re: Watpliwości ...... 20.12.05, 16:28
          Co sądzisz o wypowiedziach innych osób, o tym, że mamie należy się prawo do własnego życia, że kiedyś pójdziecie w "Świat", a ona sama to tylko kłopotem może być?

          Sytuacja jest trudna, bo nieznana, nowa, zaburza to, co jest oswojone i poukładane.
          Jakoś wygląda na to, że facet będzie w Waszym życiu niezależnie od tego, co sądzicie o nim, może lepiej sytuację oswoić?
          W sumie, czy on zamierza być Waszym ojcem, czy tylko mężem mamy?

          Co do zakupów, on Wam kupował? Fajnie jak nie jest chytry.

          Myślę, że możesz rozmawiać z mamą o tym, czego się boisz. Do Ciebie należy ta inicjatywa.

          Szczerze mówiąc w małżeństwie rodziców chyba szczęścia nie było, a i tata trafił się nie idealny, a jednak bywają szczęśliwe związki, może nowy związek mamy jest również dla Was szansą zobaczenia takiegoż.
          Bo często dzieci z rodzin rozwiedzionych rodziców maja olbrzymi stres przy zakładaniu swoich rodzin.
          (oglądałaś może Magdę M?-to przykład, jeżeli chcesz podam link do artykułu na ten temat, może starsza siostra jest w lepszym wieku do zrozumienia tego?)
          Pamiętaj, że nie tracisz matki, ona na pewno chce jak najlepiej dla Was, podziwiaj ją, że jest taka silna.
          Pomyśl, co poradziłabyś obcej osobie, która przyszłaby do Ciebie z taką opowieścią?
          Czy wierzysz w miłość?
          Pozdrawiamsmile
        • nangaparbat3 Re: Watpliwości ...... 29.12.05, 00:02
          Moze gdybyscie przejeły część tego szykowania i prasowania łatwiej i
          przyjemniej byloby z matką pogadać?
        • roman.gawron Re: Watpliwości ...... 31.12.05, 11:35
          natmag napisała:

          > Wiesz matka robi swoje prace domowe, studiuje , pracuje zawodowo, często
          > wyjeżda w delegacje. My mamy wszystko prawie uszykowanw tj.
          > wyprane, wyprasowane, obiad itp.

          Może jesteście po prostu rozpuszczonymi przez dorosłych pannicami, hm?
          Może czas, abyście zaczęły ponosić jakąś część odpowiedzialności za swoje - i
          cudze również - życie. Może czas, abyście poznały, co to znaczy praca? Praca
          uszlachetnia.
    • dorota711 Re: Watpliwości ...... 13.03.06, 00:43
      z moijej perspektywy to wygląda tak: zarówno Ty jak i siosra jesteście nie
      dojrzałe emocjonalnie, jesteście egoistkami...Zachwujesz się jak gówniara w tej
      sytuacji...człowiek dojrzały rozmawia a nie się nie odzywa...i dlaczego nie
      pasuje Ci przyjaciel mamy? to dorosła kobieta i ma prawo ułożyć sobie życie..a
      Wy udajecie obrażone 12-latki i strzelacie fochy.....trzeba zaakceptować zmiany
      i pogadać z tym facetem
    • lemonnka Re: Watpliwości ...... 27.06.06, 21:17
      Czy mama jest Wam az tak niezbędna do zycia??
      Macie po 4 latka??
      Rozumiem,kochacie ją ale zrozumcie ze wy juz dorastacie i niedlugo nie bedziecie
      juz z nią mieszkac a ona bedzie sama.
      Nie musi sie was o nic pytac..to jej dobra wola,docencie to.
      • silvia922 Re: Watpliwości ...... 28.05.07, 18:10
        no zastanow sie.. gdyby twoja mama tak zachowywała się wobec twojego chopaka to
        co bys wtedy czuła ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka