pampeliszka
30.09.05, 11:01
Weszlam na chwilke na niemowle, a tam ankieta o karmieniu piersia pod katem
terroru laktacyjnego. Powiedzcie, odczulyscie kiedys cos takiego jak terror
karmienia piersia? Moze nie zwracam na to uwagi, bo karmie juz siodmy miesiac,
ale robie to, bo lubie, Malgos jest cycomaniakiem, a biust to jej najlepszy
przyjaciel i pocieszyciel. No i do tego ta wygoda..., zadnych butelek i
podgrzewania w nocy albo na wycieczkach. Ale nikt mnie do tego nie zmuszal,
zadnych kłopotow z tym nie miałam (oprocz zastoju pokarmu przez jeden dzien w
szpitalu)i nie uwazam, ze sie dla dziecka poswiecam czy cos w tym stylu. No
dobra, moze czasem, kiedy nie moge wypic tmavego Kozla (bo mąz mi wydziela 1/4
kufelka), albo ulubionego czerwonego wina z kangurem (bo dostaje pol
kieliszka)...