Dodaj do ulubionych

w jakie kolorki ubieracie...

05.10.05, 12:11
... najchętniej swoje pociechy?
Jeszcze do niedawna uwielbiałam wciskać mojego Malunia w błękiciki i
granaciki, ale chyba już przesadzałam. No i teraz polubiliśmy kolorek
zielony - ale taki zgniławy - coś jak ta kurteczka h&m-owska sztruksowa...,
czerwony się pojawił, beżówki i brąziaki.
Chociaż mam nieodparte wrażenia że mamy małych kobietek mają trochę większy
wybór, bo przecież mogą zarzucić np.....jakiś różyk. Czego ja nie mogę
zrobić, bo jak za parę lat dziecię me dorwie jakieś zdjęcie ze sobą w różowym
dresiku, to się może wnerwić... wink
wogóle mi sie wydaje, że jest więcej ciuszków dla dziewczynek. Pewnie mamy
dziewczynkowe myślą inaczej?!
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 12:24
      ja tez uwazam, ze ubranek dziewczynkowych jest wiecejsad ale to tak samo jak z
      doroslymi, jest wiecej sklepow z ciuchami dla kobiet niz dla facetow.
      Ja Matka ubieram we wszytskie kolory poza rozowym i zoltym (choc te ostatni
      gdzies tam wystepuje ale nie jest kolorem dominujacym).
      Glownie:
      czerwony, granatowy, niebeski, zielony....w roznych odcianiach rzecz jasnawink
      • duramgama Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 12:35
        W Srajdzinkowej komodzie można doszukac sie chyba wszystkich kolorków. No...może
        poza czarnym (chociaż sama czerń uwielbiam).
        Lubimy niebieski (ponoc chłopaki go rezerwują?wink i zielony. I wszystkie ciepłe
        barwy jesieni - Tatuś preferuje (pomarańcze, żółcie, czerwienie, "rudości",
        "bordości", brązy).
        W różach i fioletach też chyba Srajdzince do twarzy, wygląda jak landrynka do
        schrupania. Jak była kruszynką bardzo podobała nam się w bieli, ech... była taka
        niewinna. Dziś o bieli można jedynie pomarzyc, bo raczkujące dziecię dotykające
        wszystkiego, z białego aniołka bardzo szybko stałoby się szarą myszką
        (przepraszamy za porównanie wszystkie sławne Myszywink albo wielokolorową paletą
        malarskąsmile
        Właśnie obok leży taka rozbełtana, bo Tata jest w trakcie malowania obrazu (ach,
        Ci domorośli artyści...wink
      • cordata1 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 12:35
        cha cha a my mamy bAAAardzo wiele niebieskich rzeczy bo tata uwielbia błekit a
        nieznosi rożu! i tak pod wlpływem meza nie bardzo moge kupowac rozewe ciuszki (
        chyba ze takie wrzosowe to przełyka).
        Teraz za to mam inny problem, mamy w spadku cieply kombinezon, ale zimowy wiec
        na niego za ciepło, mamy dres polarowy ale on przewiewa i od dłuzeszego czasu
        poszukuje jakiejs przejsciowej kurteczki ( spiochy sweterek i kurteczka, lub
        bez sweterka). Wszystkie sa za grube lub za sztywne lub za duze!!!! nic nie
        moge znalezc!
        A wy w co przejsciowo ubieracie?
        • wenus.z.willendorfu Ubieranie przejściowe 05.10.05, 12:42
          kurtki jeszcze nie nosi, bo za gruba. Na spacer ma body z długim rękawem, bluzę
          o różnej grubości i rozpinaną górę od dresu. Jak jest ciepło- zdejmujemy górę.
          dół to rajstopki, jeżeli ma sukienkę, a skarpetki do spodni. I ostatnio jeszcze
          zakładam jej chustkę pod szyję.
        • duramgama Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 12:53
          > A wy w co przejsciowo ubieracie?

          Body z długim rekawem, na to bluza (oczywiście grubośc uzalezniona od pory dnia
          i temperatury panującej na dworku) lub sweterek i na to cienka kurteczka, która
          chronic ma od wiatru. Czapka cienka bawełaniana. No i spodnie (czasami pod
          spodnie cienkie rajstopki jak podwiewa), sukienki na spacery odpadają, bo czesto
          Srajdzinka zyczy sobie "biegac" po placu zabaw, co kończy sie zbieraniem na
          kolanach osławionych kamyczkówsmile.
      • barbi1 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 12:49
        W garderobie Niny dominuje kolor... różowy (we wszystkich odcieniach)!
        Sama szczerze nienawidzę tego koloru, nie posiadam nic tej barwy.
        Jak byłam młoda i zbuntowana to ubierałam się na czarno (zostało mi to do teraz, tzn. uwielbienie dla tegoż koloru) i mówiłam, że jak będę miała dziecko to będe je ubierać na czarno. Na szczęście jakiś czas temu mi przeszło i córeczkę ubieram w normalne dzieciowe kolory, bo w takich jest najładniej. A więc obok różu mamy ciuszki w kolorze zielonym, beżowym, pomarańczowym, niebieskim.
        Niebieskich też mamy bardzo dużo, ponieważ odziedziczyliśmy je po moim siostrzeńcu Mikołaju (6 miesięcy starszy od Niny).
        Jeżeli chodzi o sklepy to za bardzo się nie orientuję, właściwie nic teraz nie kupuję. Do siódmego miesiąca ciąży mieszkaliśmy w Londynie i tam się obłowiłam na wyprzedażach w Gap, DKNY, H&M, Next, Tk maxx. Właśnie tam nakupiłam ubranek dla siostrzeńca, a teraz wróciły one do nas smile
        Oprócz tego tam naoglądałam się takich ekstrawaganckich i szałowych ciuszków, że chyba się uodporniłam i NIE MUSZĘ wydawać kasy jak widzę coś ślicznego.
        Na razie Nina ma wystarczająco, dokupiłam tylko parę zwykłych bodziaków. Poza tym jak ktoś do nas przychodzi to zawsze przynosi ubranka, bardzo to dla mnie wygodne.
        Sorki, że tak się rozgadałam.
        Przede wszystkim różowy.
    • wenus.z.willendorfu Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 12:38
      Właściwie mamy chyba wszystkie barwy tęczy, ale ja preferuję zielenie, żółcie,
      pomarańcze, czerwienie, bordo i granaty. Czasem ubieram Frutkę z jakimś
      elementem różowym czy fioletowym, żeby wszyscy na ulicy nie twierdzili: jaki
      ładny chłopczyk smile
    • tuptus001 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 14:02
      Bardzo lubię jak córeczka jest ubrana na zielono, ma sporo ubranek w
      delikatnej, groszkowej zieleni. Natomiast w bieli i ecru jest jej bardzo do
      twarzy; ma lekko śniadą karnację, więc trochę ciuszków w tym kolorze też ma.
      Zarzekałam się że przenigdy nie będę kupować nic różowego, bo to mało
      pomysłowe, nudne i typowe. Jednak ostatnio trudno mi się opanować jak widzę coś
      różowego, a szczególnie jeżeli jeszcze jest puchate. Mała wygląda w tych
      różowościach jak smakowity "pudrowy" żelek Haribo.
    • pampeliszka a sukienki zakladacie? 05.10.05, 14:48
      U nas dominuja rozowe, czerwone, niebieskie i jasny braz. Aha, i zielone.
      Bardzo duzo dostajemy od tesciowej, ktora sie cieszy, ze ma wnuczke (sama miala
      dwoch synow)i nie moze sie w sklepie opanowac... Jeden problem to sukienki- sa
      sliczne ale tak okrutnie niewygodne. I wlasciwie to ubieramy je tylko do zdjec,
      albo jak idziemy w gosci i Malgos ma robic "dobre wrazenie" (oczywiscie do
      momentu deserku). A jaki jest Wasz stosunek do sukienek?
      • barbi1 Re: a sukienki zakladacie? 05.10.05, 15:00
        Podobny smile
        Faktycznie, sukienka, piękna rzecz, jednak straszliwie niewygodna.
        Zakładam rzadko, chociaż i tak jest lepiej niż na początku, bo Nina teraz siedzi.
        Dostałyśmy kiedyś prześliczną sukieneczkę na szelkach z dżinsu, z takimi falbankami z tyłu- kompletna bzdura. W dodatku w rozmiarze newborn, czyli dla noworodka, czyli jak dzidziuś tylko leży. Sukienkę może raz miała na sobie, bo jak tu leżeć na takich grubych dżinsowych falbankach? Odgniotów można dostać. większość sukienek to pomyłka.
      • mmala6 moj stosunek do sukienek jest 05.10.05, 16:06
        jak najbardziej pozytywny, hihismile
        pewnie dlatego ze nie ubieram w nie Matka.Ale jak gdzies widze taka sliczna
        rozowa to patrze z rozrzewnieniem...mi sie podobaja takie polarkowe w literke Asmile))
        • wenus.z.willendorfu Re: moj stosunek do sukienek jest 05.10.05, 17:17
          dopóki Frutka tylko leżała lub siedziała nie zakładałam jej w ogóle sukienek.
          Teraz, kiedy nawet drepta- a i owszem, zwłaszcza na spacerek smile
    • enja11 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 14:56
      Ja najbardziej lubię Jacha w brązach, beżach i do tego coć pomarańczowego, bądź
      rudego. Niestety na takie kolorki nie ma specjalnego urodzaju (dla starszych
      dzieci jest więcej)sad( Ja też nie mogę dostać "pprzejściowej" kurteczki. Już
      schodziłam prawie wszystko i nic nie znalazłam. Już nawet postanowiłam nie
      wybrzydzać z kolorami, ale to też nic nie dało. Jak tak dalej pójdzie, to
      zrobi się zima i temperatura dojrzeje do kombinezonuwink)
      • mmala6 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 16:10
        u nas przejsciowka to kurteczka sztruksowa (zgnila zielenwink) na bawelnianej
        podszewce.Od deszczu Mlodziez nic nie musi miec, bo wozek ma folie, od wiatru go
        opatule.Gorzej jak temp. spadnie...
        Dzis we Wroclawiu cieplunio ale jak zawiejeje to dosc nieprzyjemnie.Matek mial
        spodenki cieplejsze, skarpetki, adidaski, bodziak z krotkim rekawkiem, bluza
        sredniej grubosci i na to sweterek grubszy ale bawelniany i rozpinany.Cienka
        czapka, ktora co chwile zakladalam i zdjemowalam.A sweterek rozpiety.
        • mamapauli1 Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 17:24
          U mnie przede wszystkim dominuje róż - którego mam serdecznie dosyć (samych
          dresików (kompletów) sztuk 9 oczywiscie różowych) potem niebieski no i reszta
          kolorów różnych. Cholera ten różowy... nawet wóżek jest różowy i kombinezon też
          będzie różowy i wszystkie czapki różowe - tak mi się ten kolor podobał, a teraz
          mam juz dosyć. Na szczęście buciorki ma kremowe.
    • kubona Re: w jakie kolorki ubieracie... 05.10.05, 22:31
      niebieski we wszelkich odcieniach i czasem jakies inne kolorki ale niebieski
      najbardziej lubie
    • mama_olka a Olek swoja wyprawke czesciowo odziedziczyl 05.10.05, 23:42
      po kuzynkach i ma jedno body i jedne spiochy bladorozowe:-. Generalnie w jego
      garderobie dominuje granatowy i czerwony. Beze, brazy i pomarancz do kompletu,
      troche zieleni. Lubie go ubierac po mesku. W wieku trzech miesiecy paradowal
      juz w czapce z daszkiem i kurtce-wiatrowce z samolotem. Troche mnie dziwi, ze
      mimo tak wyraznego dress code'u (granat, czapka z daszkiem itd,) ludzie i tak
      pytaja czy to dziewczynkawink
      • mamapauli1 Re: a Olek swoja wyprawke czesciowo odziedziczyl 06.10.05, 14:16
        U mnie mała cała na różowo, wózek różowy a wszyscy dalej sie pytają chłopiec czy
        dziewczynka.
    • yoko2 Re: w jakie kolorki ubieracie... 09.10.05, 18:33
      no a u nas w szafie chyba wszystkie kolory :]

      no ale jak to bywa najczęściej mała w różach a mały w błękitach :]

      a ludzie pytają... 2 chłopców czy 2 dziewczynki... i jake zdziwienie widze
      kiedy mówie chłopczyk i dziewczynka... :]

      mała ma sporo kiecek ale jej nie zakładam bo sama też nie nosze :p

      my preferujemy dżiny :]

      --
      src="b1.lilypie.com/L9Ykp2"
      alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
    • mpenzi Re: w jakie kolorki ubieracie... 12.10.05, 15:03
      Jestem mamą dziewczynki i zupełnie się z toba zgadzam. Wybór jest przeogromny i
      ciężko oprzeć się pokusie gdy widzę te wszystkie cuda dlatego Malaika jest jak
      mała modelka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka