Dodaj do ulubionych

A moj Matek zaczyna 10-ty m-c.....podsumowanie:

30.10.05, 19:30
jutro zaczyna 10 ty m-c ale skoro juz spi to go podsumuje ostatnie 9
m-cysmile-jestesmy razem juz 18 m-cy!!big_grinD

Z rzeczy, ktorych nie umial (raczej)miesiac temu a teraz umie:
- sam je rozne rzeczy wlozone mu do lapki, wczesniej mu nie dawalam, moze tez
by jadlwink
- jedzenie zjada rodziobane widelcem, nie miksowane na papke
- mowi "MAMA" z WYRAZNYM ukierunkowaniem na MOJA osobe!!big_grin
- podnosi rece do gory jak chce na rece, albo ciagnie za nogawke jak jest
akurat w pozycji parteru
- rozumie:"husiu husiu", " chodz", " nie wolno", "nu nu nu", "amciu amciu",
"nie ma" ( jezeli chodzi o jedzenie), "gdzie jest tata,dziadek, tik tak, brum
brum" (ale nie zawsze zakuma o co chodzi)
- czolga sie coraz bardziej odrywajac brzuch od podlogi, czasem uda mu sie
przysiasc na pupie oraz stac na wyprostowanych rekach i nogach
- postawiony stoi dosc dlugo, nie sam oczywisciewink
- zebow- 5 sztuk
- je gluten
- potrafi okazywac zazdrosc oraz zainteresowanie innymi dziecmi
- nosi rozm 74-80
- nie wiem ile wazy, dopisze 02.11 bo idziemy do pani dr

Brak:
- umiejetnosci samodzielnego siadania
- jedzenia kaszki lyzeczka (mea culpa)
- chwytania malych przedmiotow palcem wskazujacym i kciukiem, dalej ma
"malpi" chwytwink
- brak objawow (wzmozonego)leku separacyjnego

Jak tam u Was Barbi?smile
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: A moj Matek zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 30.10.05, 21:12
      No ładnie, Matek spi, a Ty go za plecami tak obsmarowujesz...
      Z okazji 10 m-ca nowe zdjecia mysle, ze powinny byc.
      Gratulacje, wcale zdolny z niego skrzat.
      ps.ciekawe, kiedy zacznie siedziec- moze w koncu Malgol wezmie z niego przyklad.
    • barbi1 Re: A moja Nina zaczyna 10-ty m-c.....podsumowanie 30.10.05, 21:34
      O kurcze, 9 miechów minęło jak... jeden dzień!


      Nina:

      - siedzi sama, nawet bardzo długo;
      - swobodnie przemieszcza się na czworakach, bez trudu przechodząc do siadania i z powrotem do raczkowania;
      - przemieszcza się z prędkością światła;
      - eksploruje wszystkie kąty, niestety musimy częściej sprzątać wink
      - w kojcu długo nie posiedzi- od razu wstaje;
      - wstaje, jak tylko ma się czego złapać, nawet z pozycji leżącej;
      - trzymana za rączki stoi i stawia samodzielne kroki do przodu, choć nogi jeszcze się plączą;
      - staje przy meblach, szafkach, fotelach;
      - ulewanie prawie ustało;
      - jest posiadaczką dwóch zębów, które często w nas wbija;
      - od kilku dni ma nową pasję: mycie swoich dwóch ząbków- uwielbia to robić!
      - cyc nadal daniem dnia (i nocy niestety);
      - je zmiksowane papki, flipsy, czasem wgryza się w gruszkę;
      - waży 8600, ubranka przeważnie na 80, chociaż bywają większe;
      - ściąga na siebie wszystko, co tylko da się ściągnąć;
      - jak wezmę ją na kolana przy stole, od razu ciągnie za obrus;
      - ciągnie za włosy!!!
      - reaguje na swoje imię;
      - wali zabawkami o podłogę, blat;
      - celowo upuszcza zabawki <matka aport!>;
      - z zabawek preferuje brudną rurę od odkurzacza, ładowarkę do telefonu, kable i ostatnio klawiaturę;
      - wyciąga rączki;
      - krzyczy, piszczy, gada badając skalę i możliwości własnego głosu;
      - nawet często zdarza się tatata, mama, dada, ale nie sądzę, że wie o kogo chodzi;
      - pęka ze śmiechu i zawsze kończy się to czkawką;
      - lubi zabawy z chowaniem, szuka zabawek pod poduszką;
      - siedząc na krzesełku bawi się mniejszymi i większymi przedmiotami (chwyt szczypcowy);
      - kąpiel tylko na siedząco lub- o zgrozo- na stojąco;
      - uwielbia patrzeć na siebie w lustrze, jaka jest wtedy radocha!
      - nie robi pa- pa (zdarzyło się może ze dwa razy);
      - zasypia w huśtawce!!!!
      - budzi się skoro świt;
      - ostatnio bojkotuje swoje łóżeczko i śpi z nami sad


      No jeszcze by się co znalazło, ale już nie będę przynudzać!
      • mmala6 Re: A moja Nina zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 30.10.05, 21:50
        poza tym siadaniem i robieniem kroczkow oraz chwytem szczypcowym, to prawie tak
        samowinkNo ale nie bede od dziecka wymagac zeby chodzil, skoro bidak nie umie
        usiascwink
        Pampeliszka, zdjecia zaladowalam, pewnie jutro bedasmile
        • barbi1 Re: A moja Nina zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 30.10.05, 21:51
          Już są zdjęcia Matka na Zobaczcie.
          Przed chwilą oglądałam.
          Matek jest trochę podobny do mojego chrześniaka wink
        • mmala6 zdjecia JUZ sa!:-) 30.10.05, 21:53
          te w czerwonej kurtce z dzisiejszego spacerusmile

          Aha, nowa umiejetnosc:
          - swietnie nauczyl sie wymuszac branie na rece na spacerze!!
          Jakim sposobem on to odkryl? tak pilnowalam zeby nie podlapal...
          • barbi1 Re: zdjecia JUZ sa!:-) 30.10.05, 21:57
            Ja też przeważnie wracam z Niną na rękach. Bo jak nie, to syrena na całe osiedle.
            • pampeliszka Re: zdjecia JUZ sa!:-) 31.10.05, 07:10
              Jaką fajna kurtke ma Matek, wyglada w niej kapitalnie...
              Barbi, toz Ty sobie wykonczysz kregoslup, jak bedziesz tak dzwigac te 8 kilo.
              • xemm1 Re: zdjecia JUZ sa!:-) 31.10.05, 10:11
                zdjątka jak zwykle rewelka, to spojrzenie jesiennego chłopaka tak jakoś mnie
                ujęło za serce wink))))) H&Matek jest świetny smile)))
                no i widzę, ze już w wskoczył w Śnieżynki, co by stópki nie zmarzły wink
                H&Malunio również ma na stanie czapkę paseczkową no i skarpetki z kubolem wink)
                • wenus.z.willendorfu Przynajmniej już wiem 31.10.05, 10:19
                  jak wygląda seria snieżynka z "wiadomego" sklepu! wink
    • el_sylwana Re: A moj Matek zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 31.10.05, 10:37
      Matek w tej jesiennej aurze .. poprostu boski...


      ależ to niesamowite ile człowiek na początku swojego życia opanowuje
      umiejętności i w jak krótkim czasie
      az strach pomyśleć co człowiek mógłby potrafić robić gdyby z taka szybkością
      rozwijał sie każdego roku swojego zycia
      • mmala6 Re: A moj Matek zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 31.10.05, 18:48
        dziekuje za mile slowasmile
        Seria "Sniezynka" poszla w ruch, nosimy wszystko oprocz czapki (czapke po domu,
        hihi), bo te zaloze jak bedzie blizej zerawink
        Kurteczka czerwona o dziwo nie jest z "pewnego sklepu" ale od
        konkurencjiwinkJakze pyszne jest mamlanie futrzanego kaptura, ahhh...
        • wenus.z.willendorfu A propos "pewnego sklepu" 31.10.05, 21:29
          to na najnowszych zdjęciach Frutki ma czapkę i szalik z "wiadomego miejsca"...
          Ale po co ja o tym piszę, skoro Mmala NA PEWNO już zauważyła wink
          • xemm1 Re: A propos "pewnego sklepu" 31.10.05, 21:36
            oj nie widziałam tej czapeczki "w pewnym sklepie", jak to możliwe, że mi to
            umknęło ;-, Wenus zdjęcia jesiennej Frutki są rewelacyjne smile)
            • wenus.z.willendorfu Re: A propos "pewnego sklepu" 31.10.05, 21:39
              Te komplety widziałam we wrześniu, później mogło ich już nie być (jeżeli w
              każdym H&M jest taka Mmala chowająca czapki pod noworodkowymi bodziakami wink
              • xemm1 Re: A propos "pewnego sklepu" 31.10.05, 21:45
                oj Mmala straszne spustoszenie robi w tym naszym wrocławskim "pewnym sklepie" ;-
                )))
    • kangur4 Re: A moj Matek zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 31.10.05, 21:04
      To ja też podsumuję M. (w podobnym wieku jest):

      - raczkuje (ale to już od bardzo dawna)
      - siedzi
      - stoi przy meblach (nonszalancko trzymając się jedna rączką)
      - chodzi przy meblach
      - kuca przy meblach
      - używa chwytu pęsetowego
      - klaszcze (owartymi dłońmi - czytałam gdzieś, że dzieci posiadają umiejętność
      klaskania otwartymi dłońmi dopiero jak skończą rok, więc jestem bardzo dumna!)
      - robi Gol! (to znaczy unosi rączki do góry)
      - robi pa-pa
      - mówi mama, tata, baba, ye ye, i inne słowa w języku zuluskim
      - złości się o byle co (cóż, taki wiek, wybaczam)
      - zębów ma cztery
      - dziś zjadła kanapkę z szynką (pokrojoną na małe kwadraciki, ma się rozumieć)
      - waży 8800
      - uwielbia inne dzieci

      brak:
      chęci (bo nie przypuszczam, że umiejetności) picia z niekapka
      chęci odzwyczajenia się od smoczka
      chęci przebywania w kojcu (k.. mać! dziś myslałam, że ją zabiję!)

    • mama_olka Olek, wiek 9 i pol miesiaca;-) 01.11.05, 18:39
      Umie:
      -zrobic wilka (rozcapierzona rączka i uuu)
      -zjesc wszystkie okruszki znalezione na podlodze (chwyt pincetowysmile i
      sciągnięte ze stołu
      -zrobić parę kroków do kanapy (ostatni z nich to rzut na tasme)
      -raczkując dogonić idącą z normalną predkością mamę
      -pomagać przy rozbieraniu do kapieli (podnosi kolejno nogi i wyciąga rączki)
      -wyłączyć i włączyc odkurzacz a także przejechac sie na nim
      -powiedzieć chcę jeść: "mamamama" (albo jak interpretuje tata Olka "amamamam" -)
      -zjeść całą pajdę chleba (żytniego) a nawet wykrztusić kawałki nie do
      przełknięcia
      -używać nocnika (do wkładania klocków)
      -wziąść trzy klocki do jednej ręki

      Ma:
      -zębów sześć
      -włosów 100 (tak na oko)

      Wady:
      -budzi się raz w nocy na jedzenie (między drugą a czwartą)
      -od mojego powrotu z Paryża woli tate_olka ode mnie, buuu (podejrzewam, że ten
      coś mu dał podczas mojej nieobecności)
      • mmala6 Re: Olek, wiek 9 i pol miesiaca;-) 01.11.05, 18:42
        nie, no Olek, jest poza konukrencja!smile przy nim moj Matus to niemal jak
        noworodek!wink)
        • tata_olka Re: Olek, wiek 9 i pol miesiaca;-) 01.11.05, 19:20
          Matuś na pewno rozwija się w dziedzinach mniej widocznych, niewątpliwie
          intelektuanie i pewnie (po mamie) ostrzy my się dowcip, co będzie widać dopiero
          w zacznie dobrze mówić
      • tata_olka Re: Olek, wiek 9 i pol miesiaca;-) 01.11.05, 18:48
        mama_olka napisała:
        > -od mojego powrotu z Paryża woli tate_olka ode mnie, buuu (podejrzewam, że
        > ten coś mu dał podczas mojej nieobecności)

        ...no cóż, matkę można mieć tylko jedną
        -a poza tym tańczy do Beatles(ów)
        • mmala6 Re: Olek, wiek 9 i pol miesiaca;-) 01.11.05, 20:11
          tato_Olka, Ty mi tu intelektem i dowcipem oczu nie mydlwink
          Wg literatury Matek rozwija sie prawidlowo, nie ma wymogu aby siadal w tym
          wieku.Ma czas do konca 10 tego m-ca ale skoro wszystkie dzieci siedza, to ja
          chce zeby on tez siadal!!sad(Ale on jest powolny w "te klocki" wiec mu daruje, bo
          w koncu kiedys siadziesmile
    • pancerniczek ło jezu, ale sie uśmiałam! :-))) 01.11.05, 21:15
      Mama_Olka: no ubawiłam się po pachy czytając listę osiagnięć Twojego synka;
      jesli wadą jest to, że Twoje dziecko budzi się w nocy tylko raz, to jak nazwać
      fakt, że Pancernik dziś w nocy budził się co dwie godziny...?
      Po co? nie bardzo wiadomo, bo w trakcie przystawiania (czyli niesiona z
      łóżeczka do łóżka) zasypiała w locie. Próba zmiany kierunku niesienia na
      odwrotny kończyła się wrzaskiem. Co za czujność, i jaka fantastyczna orientacja
      w terenie, chyba ma gdzieś wszczepiony gps wink
      Wobec powyższego proponuję jednak przekwalifikować tę wadę Olka na zaletę smile

      Ps: może to widoczne, "wzmożone objawy lęku separacyjnego" smile))
      • mmala6 Re: ło jezu, ale sie uśmiałam! :-))) 01.11.05, 22:37
        Pancerniczek, Matek tez ma GPS!
        Czasem jest tak ze zasypia nam rekach i gdy wydaje sie, ze juz mocno spi i
        skradamy sie na palcach do lozeczka i deliktanym subtelnym ruchem staramy sie go
        polozyc, to ten skubaniec 10 cm nad lozeczkiem potrafi sie rozderzec!to powiedz
        mi skad on wie, ze zostanie zaraz polozony??
        Mi sie wydaje, ze to od tego ze jak bylam w ciazy to duzo przed kompem
        siedzialam, przez to Matekowi wytworzyly sie jakies dodatkowe neurony....
        • pancerniczek Re: ło jezu, ale sie uśmiałam! :-))) 02.11.05, 07:13
          No właśnie - skąd one to wiedzą? smile))

          A co z darciem profilaktycznym? smile))
          Moja potrafi wrzasnąć chwilkę po odłożeniu - przez sen, jeszcze na wszelki
          wypadek wrzeszczymy, żeby było wiadomo, że nam się tu nie podoba. Ten wrzask
          zazwyczaj trwa ułamek sekundy i ucinany jest jak nożem. I dziecko dalej śpi z
          twarzą niczym nie zmąconą smile))
    • tata_olka Re: A moj Matek zaczyna 10-ty m-c.....podsumowani 02.11.05, 09:20
      mmala, ja się z tobą zgadzam co do czasu uruchomienia siadania czy raczkowania,
      ale jestem przekonany o tym, że matek nie marnuje tego czasu, tylko wyprzedza
      niepostrzeżenie pozostałe dzieci według prawd ludowych: "kto nie ma w nogach,
      ten ma w głowie", czy takie chińskie tai-chi (www.wushu.pl/glowna.php?
      loadpage=taichi/filozofia.htm) minimum wysiłku - przerażające efekty, no i ten
      wyraz oczu na ostatnich zdjęciach przy okazji prezentacji nowej, ślicznej
      czerwonej kurteczki
      • mmala6 glupia pani doktor!!:(((buuu:(( 02.11.05, 17:40
        bylismy dzis na ogledzinach, Matek wazy rowno 9kg, wszystko jest ok, poza....
        no wlasnie.Zapytalam (o ja glupia!) czy to bardzo zle, ze Mlody jeszcze nie
        siada.Pani doktor zapytala "to on jeszcze nie siada??", ja, ze nie, ze posadzony
        z podparciem to jak jak najbardziej ale zeby sie tak sam zebral w sobie i z
        czolgania vel raczkowania usiadl to nie ma mowy.Pani doktor "intjeligentnie"
        zapytala "a czy on jest WCZESNIAKIEM??" (majac jego ksiazeczke zdrowia przed
        nosem!Oczywiscie wczesniakiem nie jest).Potem go obejrzala, a Matek zestresowany
        lezal jak noworodek z lapkami w gorze z zacisnietymi pisatkamisad Pani dr cos
        pomruczala pod nosem, posadzila go -usiadl i siedzi sekunde, potem leci do
        przodu...Pani dr podchodzac do swojego biurka mruczy pod nosem "gdzie sa
        skierowania, bo on mi sie cos nie podoba"...Na co ja, przeczuwajac do kogo chce
        mi dac skierowanie, mowie" alez on juz byl badany neurologicznie!", pani dr
        raczyla odnalezc w ksiazeczce wpis jednego z najlepszym neurologow na Dolnym
        Slasku i razem z polozna glosno przeczytaly ".....Nie wymaga leczenia
        neurologicznego." Po czym obydwie zaczely wzdychac, ze kazde dziecko rozwija sie
        w swoim tempie i ze jak juz robi pozycje "na allaha", to pewnie za chwile
        siadzie, ze moze najpierw stanac a pozniej usiasc itp itd.
        Ale i tak mi humor popsula i znowu mialam dola (znowu, tak jak pare m-cy temu
        jak Matek zaczal ciagnac glowe do siadu podczas gdy inne dzieci juz sie obracaly
        na brzuch...).
        I co mi z tego, ze niedlugo zacznie mowic zdaniam podrzednie zlozonymi, skoro
        jedno zdanie PANI DOKTOR potrafi mnie zdolowac na maksasad(
        • kangur4 No głupia, nie ma co! 02.11.05, 18:46
          No głupia, nie da sie ukryć...
          Niedawno, kiedy M. jeszcze nie siedziała, byliśmy na "przeglądzie": mierzenie,
          zaglądanie w paszczę, ważenie... No własnie, ważenie. "Proszę posadzić JĄ na
          wadze" - usłyszałam. "Ale ona jeszcze nie siedzi" - ja ciuchutko. "Nie
          sieeedzi? No proszę, jaka leniwa z niej pannica!". Myślałam, ze rozerwę
          szanowną panią doktor. A jak na koniec kazała smarowac pupę Tormentiolem, to w
          ogóle straciłam jakikolwiek szacunek.

          A tak a propos siadania ze stania - kiedyś pisała o tym jakaś mama na forum, że
          jak najbardziej, jej synek tak własnie zaczął siadać, więc widocznie nie jest
          to takie znowu rzadkie.
        • xemm1 Re: niebędzie Ci głupia baba psuła humor 02.11.05, 18:47
          Mmala jak wcześniej zauważyłaś Matek ma jeszcze miesiąc wg mądrych książek,
          żeby sobie samemu usiąść, a miesiąc w życiu naszych pociech potrafi odwrócić
          wszystko do góry nogami - (hmmm nie chodzi mi żeby Matek stał na glowie wink)...
          A cóż opinie naszych lekarzy, ja już się wyleczyłam z zaufania do naszej służby
          zdrowia... niestety ;-(
          jedyne co mogę Ci polecić to częstsze wizyty na basenie, powiem Ci, że razem z
          mężem zauważamy, że Malunio po nim dostaje poweru jeżeli chodzi o
          umiejętności... zresztą opowiem Ci to na spacerku wink)
        • pampeliszka Re: glupia pani doktor!!:(((buuu:(( 02.11.05, 18:55
          Mmala, moja siostrzenica siedziala majac 15 m-cy, serio-serio. A dzis wygrywa
          olimpiady matematyczne, wiec sie nie martw. Ja sie tez nie martwie i Mimczusia
          popedzac nie bede.
          • kangur4 Re: glupia pani doktor!!:(((buuu:(( 02.11.05, 19:02
            No własnie. Moja kolezanka opowiadała mi, że ona z kolei jak miała 8 miesięcy
            to usiadła i... tak została. Jak się ją usadziło, tak siedziała. Nie
            raczkowała, nie pełzała, tylko sobie siedziała. I tak do 16 miesiąca. I pewnego
            dnia wstała i sobie poszła. Serio.
            Zabawne, że jej córeczka powiela dokładnie taki sam schemat.
            • pampeliszka Re: glupia pani doktor!!:(((buuu:(( 02.11.05, 19:05
              Ale gdybys o tym napisala na forum niemowle, co najmniej 20 osob by Cie wyslalo
              do rehabilitanta...Mnie i Mimczusia tez.
              • mmala6 dzieki Kochane:-) 02.11.05, 19:30
                troszku mi sie humorek poprawilsmile
                Jutro idziemy na basen, tylko wczesniej gdzies nabede motylki na male krotkie
                raczki.Aha, pani dr powiedziala ze one nie siada bo jest CIEZKI!!Ludzie Kochani!!
                Jak nie bedzie siadal to przynajmniej zabka bedzie zasuwalwink
                Zarowno ja, jak i moj maz nie raczkowalismy a ja na dodatek bylam leniem (wg
                mojej mamy) bo baaaardzo dlugo lezalam, zadnych obrotow, pelzania...potem
                usiadlam, wstalam i poszlamwink
                • mmala6 Xemm, a propos spaceru 02.11.05, 19:43
                  to znowu w tym tygodniu nie dam rady, bo bedziemy kupowac farby, panele, umowimy
                  sie ze stolarzem na obmiar kuchni itp itd...Mysle ze przyszly tydzien powinien
                  byc ciut spokojniejszy bo moj maz zasiadzie w mieszkaniu z pedzlami i bedzie
                  czynil swa powinnoscsmile w tym czasie my bedziemy mogly poplotkowacsmileCzy kolo
                  Ciebie sa tez te fajne hustwaki z "ogrodzeniem"?
                  • xemm1 Re: Xemm, a propos spaceru 02.11.05, 22:30
                    Oj widzę, że macie gorący tydzień, welcome Castoramawink))
                    Ze spacerkiem żaden problem, jak wygospodarujesz troszkę wolnego czasu to daj
                    znać smile)))

                    Z huśtawkami na moim osiedlu cieniutko - jest sztuk: jedna, która by się
                    nadawała dla naszej młodzieży ;-(, ale damy radę...wink
                    • mmala6 Re: Xemm, a propos spaceru 02.11.05, 22:32
                      bo u nas spacer bez husiu husiu to nie spacerwink w zasadzie cale dwie godziny
                      spacerowe Matek moglby sie bujac obserwujac bacznie inne dzieci oraz
                      golebiesmilePotem jest taki dziwnie senny, hihiwink
                      • xemm1 Re: Xemm, a propos spaceru 02.11.05, 22:34
                        u nas też jest to hicior, no i dobrze, bo czas leci, a zaliczanie kolejnej
                        rundki wokół osiedla jest czasami nuuuudne wink
        • tata_olka Re: glupia pani doktor!!:(((buuu:(( 02.11.05, 22:06
          Chciałem zwrócić uwagę mmalej i reszty formu na to, że niechęć do chodzenia,
          stania, a nawet siedzenia występuje u facetów w każdym wieku, a leżenie cieszy
          sie największymi preferencjami i nie ma się czemu dziwić.
          • mmala6 Re: glupia pani doktor!!:(((buuu:(( 02.11.05, 22:24
            no i jeszcze ten niezwykly pociag do gazet i tv!!!Tato_Olka, odzyskalam wiare w
            ....facetow!!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka