Dodaj do ulubionych

Z dzieckiem do kina.

17.11.05, 12:51
Mam pytanie, mojej małej /4 latka/ bardzo podobają sie reklamy
filmu "Kurczak mały" i pomyslałąm sobie aby w niedzielę wybrac się z nia do
kina na ten film. Zastanawiam się jednak czy takie dziecko jest w stanie
wysiedziec w kinie ok 80 minut. Nigdy jeszcze nie była. W domu na pupie nie
usiedzi 5 minut ale gdy jakas bajka sie jej spodoba to ogląda. Tylko, że
bajka trwa ok 10 min.
No i te komentarze..... Ona gada i gada , cały dzień gada. W sklepie tez
nikomu nie przepusci /cała kolejkę przepyta jak kto ma na imięsmile)/. Zatem
siedzenie w kinie z buzią na kłódkę odpada zupełnie.
Powiedzcie chodzicie z dziecmi do kina? Jak się zachowują?.
pozdrawiam ola.
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: Samumer 17.11.05, 12:58
      Ryzyk-fizyk!
      Kiedyś wszak trzeba zacząć ukulturalniać nasze pociechy, nieprawdaż? A że gada
      i się wierci? Toż to bajka a nie dokument. Oczywiście, że elementarne zasady
      należy zachować, może usiądź z nią w ostatnim rzędzie? A swoją droga komentaże
      dzieci są powalające tongue_out

      Co prawda Koniczynka uciekla w popłochu z "Nemo" ale ja durna zaciągnęłam ją do
      kina jak miała chyba niecałe 3. W chwili obecnej jednak wybieramy się w grudniu
      na "Królewne na ziarnku grochu" i sądzę, że jako 4 latka już nie zwieje.
    • wesolek11 Re: Z dzieckiem do kina. 17.11.05, 12:59
      Ten temat był już kilka razy poruszany. Obecnie na przedszkolakach.
      Uważam osobiście, że Kurczak to film dla 6-7-latków. Zbyt skomplikowany,
      szybki, głośny.
      • samumer Re: Z dzieckiem do kina. 17.11.05, 13:13
        Dziękuję za odpowiedzi i wskazówki. Po przeczytaniu wątku na "Przedszkolu"
        raczej się nie wybiorę. Poczekamy na cos bardziej "dziecinnego".
        Apropos dziecięcych komentarzy:
        Martynka biła starszego brata /13 lat starszego hihi/ plasitkowym kijkiem.
        Wkoncu młodzież sie wkurzyłą i narzedzie zbrodni zostało smarkatej odebrane.
        Ona oczywiscie w ryk /udawany/ i woła oddaj to moje, oddawaj!!!
        Na to Lukasz - a jak się mówi?
        Martynka - rycząc - W TEJ CHWILI !!!!!

        Nie musze dodawac , że nie o to słowo mu chodziło heheh.
    • karolcia801 Re: Z dzieckiem do kina. 17.11.05, 13:37
      Jak byłysmy na tym w kinie (tez się wypowaiadałam na przedszkolakach) to była
      zapowiedź bajki "Bambi2" i to naprawdę jest juz bajka dla najmłodszych.I na to
      bez wachania pójdę z córą.
      A reklamy Kurczaka córci się bardzo podobały!!!no i zabrałam ją wbrew
      odradzaniu innym mamom smile) I choc nie żałuje bo i tak miło żeśmy spędziły
      czas...to film mi jak i córce nie podobał się....
      Czekamy zdecydowanie na Bambi2
      Pozdrawiam
    • msto05 Re: Z dzieckiem do kina. 17.11.05, 13:42
      Moja córeczka w tym wieku akurat wszystkiego się bała - byłyśmy na "Mój brat
      niedźwiedź" i wyszłyśmy po kilku minutach. Byłyśmy jeszcze na "Garfieldzie" -
      jakoś wysiedziała, ale pół seansu u mnie na kolanach. Dopiero w wieku około 5
      lat zaczęło jej się w kinie podobać ("Kubuś i Hefalumpy").
    • edytkus Re: Z dzieckiem do kina. 17.11.05, 14:43
      Moja trzylatka na kurczaku wysiedziala tylko do polowy, maz byl niepocieszony ze musial wyjsc bo film
      mu sie podobal (wybrali sie na wersje 3D).
    • onika27 Re: Z dzieckiem do kina. 17.11.05, 15:02
      A ja ze swoim czterolatkiem wyszłam po filmie bardzo zadowolona.Tez się
      zastanawiałam czy wysiedzi bo jest bardzo żywym smile dzieckiem.Pół filmu siedział
      na swoim miejscu drugie pół na moich kolanach a teraz cały czas pyta kiedy
      znowu smile bardzo sie nam podobało :0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka