Mój Synek odkąd poszedł do przedszkola (01-09-2005r.) - jest ciągle chory.
Idzie na tydzień - później dwa tygodnie jest w domu. Lubi dzieci (jedynak) i
między innymi w ogóle spróbowałam z przdszkolem. Ale teraz zaczynam mieć
wątpliwości. Może on nie powinien tam chodzić? Wcześniej w zasadzie nie
chorował (trzydniówka). Obawiam się czy ten okres asymilacji w jego przypadku
nie trwa za długo i nie robię mu krzywdy? Oczywiście kuracje uodparniające
stosowałam. Proszę o pomoc doświadczone Mamy. Z góry dziękuję za
odpowiedzi