mag225 25.11.05, 10:02 czy kształt nockika ma jakieś znaczenie? chcę kupić nocnik dla córeczki, ostatnio widziałam w sklepie klika kształtów (wyższe, niższe, z przodu wyższe...). i jeszcze jedno: czy pozytywka ma znaczenie w nauce "nocnikowania"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vaniliaa1 Re: kształt nocnika 25.11.05, 11:47 my mielismy najzwyklejszy na swiecie i ZOliwka miala 1,5 roku jak nauczyla sie robic do nocnika. Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: kształt nocnika 25.11.05, 12:06 mamy nocniczek zwykły - plastikowy (z tyłu i z przodu wysoki - że dziecko nie wypadnie). Mała siada od 6 mies. Osobiście nocniczki z pozytywką strasznie mnie denerwują - sama nie chciałabym korzystać z kibelka z pozytywką - więc moje dziecko też nie będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
msto05 Re: kształt nocnika 25.11.05, 12:56 Zgadzam się z poprzedniczkami - najprostszy jest najlepszy (przynajmniej u nas - testowane na dwójce dzieci). Młodszej kupiłam pieska z pozytywką - i niestety musiałam kupić drugi zwykły (na pieska robi baaardzo rzadko). Odpowiedz Link Zgłoś
asa.asa Re: kształt nocnika 25.11.05, 13:01 Nigdy z pozytywką!!! Z mojego i moich koleżanek doświadczenia wiem, że dziecko może się nieźle wystraszyć tą melodyjką i zniechęcić do nocnikowania. Niski też nie może być, bo nie wygodnie na nim siedzieć. Moja mała ma 3 - jeden w domu, jeden u dziadków i jeden u mnie w pracy. I najlepiej sprawdza się w miarę duży i wysoki z przodu i tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: kształt nocnika 25.11.05, 13:11 jak najprostszy jedynym dodatkiem, nad ktorym warto sie zastanowić jest.. jakby to opisać..wystająca cześc na której dziecko moze postawić stopy.. co zapobiega przyklejeniu sie nocnika do pupala podczas wstawania Odpowiedz Link Zgłoś
aga.s1 Re: kształt nocnika 25.11.05, 17:57 Ja swojej córeczce kupiłam taki w kształcie foczki. Nie ma żadnych wystających części, jest okrągłych kształtów i jest bardzo wygodny. No i ma te podstawki na których można oprzeć stopy (to są łapki foczki). Jak mała się uczyła to siadała okrakiem, opierała rączki na główce foki i była bardzo zadowolona, teraz ma ponad 3 lata i siada tyłem. Wygodne jest to że nocnik nie ma właśnie tego wystającego podwyższenia, bo córka z reguły siada w ostatniej chwili i kiedyś u znajomych mających taki nocnik boleśnie się uderzyła o to podwyższenie. Z pozytywką nigdy nie miałam, ale dziecko mojej znajomej zamiast robić siku to bawiło się wlewając do nocnika wodę, aż musiała kupić zwykły. Pozdrawiam Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: kształt nocnika 27.11.05, 07:14 Kształt nocnika dla dziewczynki nie ma chyba większego znaczenia, ale dla chłopca ma .) U nas dopiero z foczki siusiu nie wylatuje podczas siusiania. Nie wiem jak specyficznie siada synek, ale z wszystkich (trzeh innych), jak siadał i robił to siusiu wylatywało górą na wykładzinę ))) Potwierdzam, że w foczce dziecko może postawi stópki na jej "nóżkach" i jak wstaje to się nocnik od pupki odlepia. więc ja polecam foczkę. Aha poza tym foczkę synek lubi a inne nocnikiki toleruje. Odpowiedz Link Zgłoś
eem Re: kształt nocnika 27.11.05, 09:52 Co do kształtu - miałam zwykły ale co do pozytywki - NIGDY! Mieliśmy z tym zabwną hisorię. Pojechaliśmy na wczasy - domek letniskowy - ubikacja wspólna, trochę oddalona. Codziennie rano Mała załatwiała swoją potrzebę do nocnika a potem mój mąż (ja umierałam ze śmiechu w domku) wkurzony na maxa przy dźwiękach jakiejś melodyjki maszerował przez całe pole namiotowe do ubikacji żeby TO wyrzucić wszyscy mieli ubaw Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
asieek Foczki górą!!! 27.11.05, 11:25 Również polecam nocniczek w kształcie foczki. Początkowo była z pozytywką - kompletna porażka!!! Nawet jeśli córci udało się coś tam zrobić, to KONIECZNIE chciała zaglądać i obejrzeć co tak gra/piszczy! Niezbyt chętnie się załatwiała do niego, raczej próbowała wrzucając różne przedmioty spowodować efekty dźwiękowe. Jak tylko pozytywka przestała działać nocnik zaczął służyć do tego, do czego powinien. Pozdrawiam Asieek Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: kształt nocnika 27.11.05, 11:37 U nas przebojem był zwyky, okrągły (to ważne, bo u kuzynostwa był jakiś taki jajowotrójkątny i był nie ok) bez bajerów. Uzywany był krótko bo dzieciątko zapragnęło większej samodzielności i zaczęło (wpadając tam niemalze) siadać na sedes. Uzywania nakładki odmówiła. Odpowiedz Link Zgłoś
mag225 Re: kształt nocnika 28.11.05, 12:46 bardzo wam dziękuję, nie spodziewałam się tak wyczerpujących odpowiedzi w sprawie nocnika, kupiłam zwykły, córa ostukała i sprawdziła wszystkie możliwości jego ustawienia, nawet nieźle się bawiła jak pokazywałam do czego to jest, chętnie siedziała w pieluszce i spodenkach. ale gołej pupy tam posadzić nie chce, krzyczy i natychmiast wstaje. nie był zimny bo ogrzałam farelką. chyba jednak jest za mała, zaczekamy z nocnikiem Odpowiedz Link Zgłoś