Dodaj do ulubionych

czy nie macie dosc?

25.11.05, 10:04
bosze,zaraz uciekne,zamkne sie gdzies,juz mnie to tak doluje.maz codziennie
wychodzi do pracy nad ranem,wraca po 16,a ja caly dzien sama z dzieckiem i
tak juz od 6miesiecy.mam juz dosc ,jestem znudzona.nie mam zadnych
pomyslow,zimno na dworze,kolezanki daleko,albo w pracy albo
chore...zwaiuje.mam dosc juz siedzenia samemu z dzieckiem w domu,chyba jakis
kryzys.do tego chcialabym pare nowych ciuszkow-brak kasy
chcialabym isc do fryzjera-brak kasy
chcialabym chociaz zrobic wlosy-ale syn sie obudzi jak wlacze suszarke.chodze
nieumalowana czuje sie niezadbana,brak mi sil,a przede wszystkim dobrego
nastawienia-czuje sie juz zmeczona...
Obserwuj wątek
    • ania2906 Re: witam w klubie 25.11.05, 10:14
      Znam to. Ja siedzę już 16 miesięcy. Chętnie poszłabym do pracy, ale nie mam
      gdzie wracac. Gdybym znalazła to pewnie narazie taką, w której nie starczyło by
      na opiekunkę, nie zostawię syna z obcą kobietą, jeżeli i tak nie wspomoże to
      budżetu rodzinki. Ale dziś mam lepszy dzień (przynajmniej narazie). Mój
      mężczyzna wstał dopiero o 9-ej, zjadł pięknie kaszkę i ogląda Teletubisie, a ja
      mam święty spokój!
      • mamuska21 Re: witam w klubie 25.11.05, 10:16
        z takim duzym to super,moj ma 6m i non stop potrzebuje mamy i kogos do
        zabawy.do niedawna potrafil sie sam pobawic lezac grzecznie na kocyku
        a teraz nawet nie da mi zrobic sniadanka dla niego
    • wenus.z.willendorfu Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 10:24
      Przyznaję, że mam trochę dość. Niedawno nawet przechodziłam megadoła z powodu
      bycia w domu od półtorej roku (gdy byłam w ciązy splajtowała firma, w której
      pracowałam). Czas jakoś umiem sobie zorganizować teoretycznie, ale do godziny
      16 nie mam praktycznie do kogo ust otworzyć oprócz Frutki. Wszyscy znajomi
      pracują... I do tego dochodzą niestety względy finansowe.
      Ale w końcu zabłysło światełko w tunelu i dzisiaj idę na jedną rozmowę
      kwalifikacyjną, a za dwa dni na drugą smile Trzymajcie za mnie kciuki!
      • mmala6 Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 10:27
        Wenus, trzymam kciukismilejak sie uda, to zdradzisz co to za job?
        • pampeliszka Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 10:29
          Wenus, ja tez trzymam.
          Ja dola nie mam, jestem zadowolona (przynajmniej dzisiaj), wlasnie bylysmy u
          tatula w pracy, pokazac Malgosia, ktory jak zwykle w takich momentach trzymal
          poziom, zeby sie nim wszyscy mogli pozachwycac od woli.
          • wenus.z.willendorfu Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 10:38
            Dzięki dziewczyny, jak się uda (oby!) to się oczywiście pochwalę.
            • xemm1 Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 14:46
              Wenus można już puścić kciuki, jakie wieści??
              • wenus.z.willendorfu Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 16:44
                He, he, rozmowa została przełożona na poniedziałek- tak więc znowu trzymajcie
                kciuki o 13.
                • wiolkak Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 18:11
                  Wenus czy ty sie starasz o prace modelki na ASP?wink))
                  • viviene12 dalaczam sie do pytania:-) 25.11.05, 18:25
                    wiolkak - pewnie nawet razem z Frutkasmile)
                    • viviene12 no jesli sama 25.11.05, 18:28
                      to pewnie aktmodelsmile
                    • wiolkak Re: dalaczam sie do pytania:-) 25.11.05, 18:29
                      pewnie Wenus chce wylansowac Frutkę!
                      • viviene12 pewnie Wenuska teraz nie pisze 25.11.05, 18:32
                        bo jest zajeta stylizacja Frutki; tipsy, solarka, balejazsmile)
                        • wiolkak Re: pewnie Wenuska teraz nie pisze 25.11.05, 18:35
                          ćwiczy pozy przed lustrem!
                          • wenus.z.willendorfu Re: pewnie Wenuska teraz nie pisze 25.11.05, 19:05
                            a dlaczego akurat modelki na ASP? Ciekawi mnie to okrutnie smile))
                            A Frutka już odszykowana- trwała, balejaż, manicure i oczywiście wielkie koła w
                            uszach oraz w pępku
                            • viviene12 Re: pewnie Wenuska teraz nie pisze 25.11.05, 19:56
                              wenus.z.willendorfu napisała:

                              > a dlaczego akurat modelki na ASP? Ciekawi mnie to okrutnie smile))
                              > A Frutka już odszykowana- trwała, balejaż, manicure i oczywiście wielkie koła w
                              >
                              > uszach oraz w pępku

                              ... a czemu by akurat nie?smile)
                              Fajna robota przeciezsmile)

                              ... mylse jednak ze tylko z balejazem i kolkami w uszach, jakie by one nie byly,
                              to jednak daleko sie nie zajedzie. Trzeba zainwestowac wiecej, coby konkurencje
                              w tyle zostawic - tautuzyk, piercing - no to by przynajmniej bylo cos.
                              Proponuje jezyk, brode i tak zalotnie jedna brew.
                            • wiolkak Re: pewnie Wenuska teraz nie pisze 26.11.05, 09:45
                              wstydziłabyś się nawet pytac, zdjęcie w sygnaturce mówi samo za siebie - gotowe
                              dzielo sztuki1wink)
      • viviene12 My tez trzymamy 25.11.05, 10:37
        tzn, ja i Mysz.
        Ja tez po urlopie nie bede miala gdzie wracac - moja firma zwolnila w zeszlym
        roku 1200 ludzi w calych niemczech.
        Takze takie rozmowy przede mna, tyle ze to jeszcze troche potrwa.
    • viviene12 witaj w klubie:-) 25.11.05, 10:36
      ja kilkutygodniowego megadola przechodzilam jak Mysz mial jakies 3-4 miechy.
      Czulam sie zle fizycznie i psychicznie, robilam nawet badania u lekarza i
      wszystkie wyszly dobrze. Wyladowanie akumulatorow po prostu.
      Wczesniej bylam zmeczona, ale na takiej adrenalinie "czy tam rade" ze zwyczajnie
      nie mialam czasu na rozmyslanie jak mi jest, tylko padalam na nos wieczorem.
      Do tego wszystkiego co napisalas dodalabym wieksza samotnosc - zycie zagranica,
      kompletny brak rodziny na miejscu i maz pracujacy codziennie do 19-20. Gdyby
      moj byl o 16, to bylabym szczesliwasmile)
      Ostatnio jednak troche odzylam, poznalam kilka matek z sasiedztwa z dziecmi w
      podobnym wieku, chodze z Myszem na zajecia grupowe raz w tygodniu, a od
      przyszlego roku jeszcze na jedne. Dziecko jest w grupie z innymi i uczy sie
      kontaktow socjalnych a matki maja szanse porozmawiac ze soba i jest szansa kogos
      poznac - wiadomo, inni znajomi pracuja.
      MOze rozejrzysz sie za czyms takim - jesli mieszkasz w duzym miescie, to pewnie
      cos takiego da sie znalezc.
      • mmala6 Re: witaj w klubie:-) 25.11.05, 10:44
        nie slyszalam w Polsce o takich zajeciach dla niemowlat.Sama bym poszla!
        A co Wy (tzn dziecie) tam robicie?
        • viviene12 Re: witaj w klubie:-) 25.11.05, 11:09
          www.arthur.mynetcologne.de/PEKIP.htm
          www.dekorateuse.de/6240.html?*session*id*key*=*session*id*val*
          www.gymnastikschuleilg.de/gallerie/images/pekip21_jpg.jpg
          Takie zajecia sa b. poularne w niemczech, talko sie trzeba szybko zapisywac, bo
          o miejsca trudno. Organizowane sa przy kosciolach (wyznanie nie gra roli), przy
          instytucjach rodzinnych, socjalnych organizacjach albo prywatnie.
          Spiewa sie proste piosenki wykonujac przy tym okreslone ruchy, dzieci bawia sie
          ze soba na tyle ile umieja - Mysz np. lezy na brzuchu i obserwuje inne dzieci,
          macha rekami to tych blizej siedzacych albo jak jakies do niego przypelznie, a
          po 1,5 godzinie (tyle to trwa) jest tak padniety, ze usypia, zanim zdaze go
          wlozyc do wozkasmile Prowadzaca osoba pokazuje troche masazu, albo cwiczen
          aktywujacych ruchowo, a matki gadaja o dzieciach albo rozmawiaja o D... Marynismile
          Te zdjecia wyzej (nie nasze) to sa z takiego specjalnego programu PEKiP
          - zajecia prowadzone sa specjalna metoda przez przeszkolonych prowadzacych, w
          pomieszczeniach jest b. cieplo i dzieci smigaja albo w pieluchach albo bez (wg,
          uznania matki), co aktywuje je jeszcze bardziej ruchowo, poznaja swoje cialo,
          mozliwosci i maja duzo frajdy. Dzieci grupowane sa b. scisle wg wieku - roznica
          wynosi max. 1 miesiac. Zajecia zaczynaja sie, jak dziecko ma kilka tygodni!
          My niestety przegapilismy poczatek (ne wiedzialam, ze jest cos takiego)
          no i bylismy na liscie rezerwowej - ciesze sie, bo dostalismy teraz miejsce od
          przyszlego rokusmile
          • viviene12 jeszcze pare fajnych zdjec:-) 25.11.05, 11:24
            www.allen-net.de/Pages/Family/Special%20Occasions/Pekip/Pekip-01.htm
    • 2bobasy Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 11:28
      Ja też miałam dość,dlatego wróciłam do pracy jak bliźniaki skończyły 8
      miesięcy.Dopiero teraz, potrafie tak naprawdę cieszyć się ze wspólnych chwil
      spędzonych z dziećmi. W pracy odpoczywam psychicznie( od krzyku, płaczu, bicia
      się,gryzienia,wyrywania sobie zabawek), moja konwersacja z drugą osobą nie
      kończy się na "gdzie jest oko", "powiedz mama" smile Mówiąc szczerze chyba bym nie
      dała rady przebywać z moimi dziećmi 24/h przez kilka następnych lat.Może i
      wyrodna matka jestem,ale jaka szczęśliwa - codziennie 8 godzin odpoczynku od
      Hanki i Wojtka hurrrrrra smile
      • agusiajasia Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 12:22
        dziewczyny! alez oczywiscie, ze sa takie zajecia w Polsce! W Wawie np sa
        organizowane spotkania mamus z niemowlakami i nie tylko przy szkole rodzenia na
        Woli. dajesz dziecko pod opieke, a sama masz czas wypic kawke czy pogadac z
        innymi mamami. swietna sprawa mowie wam!
        co do dola, to ja tez przechodzilam. ale tu musze pochwalic pod niebiosa mojego
        mezusia! wyobrazcie sobie przesiadl sie na komuniakcje miejska a mi i Jaskowi
        zostaawil do dyspozycji samochod, zebysmy sobie jezdzili gdzie nam die tylko
        podoba! super facet, co??
    • myszka785 u mnie podobnie jak u viv! 25.11.05, 13:28
      tyle, że my jesteśmy w Irlandii Północnej...
      mąż zarabia na rodzinę, najcześciej wraca z pracy o 17:30, ale ostatnio mają
      nawał w pracy i często wraca dopiero o 20! ja otworzyć gębę mogę jedynie do
      mojej Amelci i jak już ktoś wyżej napisał konwersacje ograniczają się do "gdzie
      jest oko?" "powiedz mama"...
      jak wraca z pracy to albo jest zmęczony (nie dziwię mu się) albo chce usiąść na
      chwilę do kompa, a ja znowu z dzieckiem...
      oprócz tego pogoda jest ochydna ostatnio, albo okropny wiatr, albo mgła, albo
      deszcz, a od wczoraj śnieg z deszczem!... na spacer nie wychodzimy już chyba od
      10 dni! o sorry, raz wyszłam we wtorek, w tej mgle, było wilgotno i wchodziło w
      kości - zaraz w nocy zaczął się kaszel i katar u Amelci! buuu sad
      jeżeli chodzi o grupy mam z dziećmi to też tu są, ale narazie nie ma miejsc,
      sama sobie jestem winna, bo mogłam iść się zapisać jak Amel miała 3 miesiące,
      ale stwierdziłam, że to za wcześnie... jak poszłam z 2 miechy temu to zapisali
      mnie do kolejki oczekujących i czekam, czekam na odzew!
      a tak w ogóle to miałąm nie narzekać bo za 4 tygodnie lecimy na Święta do
      Polski, do rodziny, do znajomych smile))..., ale sprowokowałyście mnie tym
      wątkiem!...
      w innym jeszcze wątku pisałam o przygotowaniach do urodzin małej, które stoją w
      miejscu, bo z powodu choroby nawet na zakupy pójść nie możemy!... sad
      i kolejna sprawa - deklarowałam się ostatnio w "kolejnym potomku", że od nowego
      roku będziemy się starać o drugiego bobasa i też czarno to widzę, bo z dwoma
      będzie jeszcze ciężej, ale jak nie teraz to już chyba wcale, bo za parę lat nie
      będę (będziemy) miała wcale cierpliwości do takich szkrabów (za póżno
      zdecydowałam się chyba na ślub, macierzyństwo itd)... a drugie dziecko chcemy
      mieć koniecznie, bo jedynaczka w rachubę nie wchodzi, już jest rozpieszczana,
      przyda jej się towarzystwo!
      o bosh! ale się rozpisałam - pewnie nikt tych wypocin nie będzie chciał
      czytać?...
      mamuśka21 i inne mamuśki głowy do góry!
      przecież nigdy nie jest tak żle, żeby nie mogło być gorzej,
      ani tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej...
      pa pa
      • mmala6 Re: u mnie podobnie jak u viv! 25.11.05, 15:08
        alez super sa tez zajecia w DE!! moze i w Wawie takie sa ale we Wroclawiu?
        Ktokolwiek widzial?ktokolwiek wie?
        Dziewczyny prosze mi sie tu nie dolowac!smile))Glowa do gory, niedlugo wiosna!!smile
        • viviene12 szczerze powiem 25.11.05, 19:57
          gdybym terza byla w Pl i mieszkala w duzym miescie... to bym chyba sie za cos
          takiego zabrala. Popyt napewno by byl. Bo jesli to nawet troszke kosztuje, ale
          jest raz-dwa w tygodniu to pewnie troche osob by sie skusilo.
          • pampeliszka Viv, a czemu na golaska? 25.11.05, 20:22
            Dlaczego te maluchy są na golaska? Jest tam jakis basen czy cuś?
            • viviene12 Re: Viv, a czemu na golaska? 25.11.05, 22:00
              Nie ma basenu. Pomieszczenia sa nagrzane do temp. 28 stopni i chodzi o to, zeby
              dzieci nieskrepowanie mogly sie ruszac, poza tym prowadzacy pokazuja jakies
              elementy masazu, dzieci ucza sie wlasnego ciala - szczegolnie te mlodsze -
              program zaczyna sie od 6-8 tygodnia zycia i leci do ukonczenia 1 roku zycia.
              Co ciekawe, skrot PEKiP oznacza Prager-Eltern-Kinder-Programm czyli nic innego
              tylko program praski, ulozony przez czeskiego psychologa Kocha z Pragi.
              • pampeliszka Re: Viv, a czemu na golaska? 26.11.05, 09:59
                o, to moze i u nas jest cos takiego, musze popytac
    • mama_misi Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 15:18
      Czasmi tez mam dość. Siedze w domu już prawie 2,5 roku i bedę tak siedziec
      jeszcze przynajmniej 3!! U mnie najgorsza jest świadomość, że nie moę iść do
      pracy bo Misia ważniejsza i chyba ta niemoc mnie dołuje najbardziej. Na moje
      doły najlepszym lekarstwm jest moja córcia, która przytula się i mówi "kocham
      mamę" Życze Ci aby twój szkrab jak najszybciej nauczył sie mówic "kocham" wtedy
      juz zadne doły nie straszne smile
    • sylwiawm Re: czy nie macie dosc? 25.11.05, 22:38
      Ja też tak się czułam do czasu kiedy zaczełam obrabiać zdjęcia w Paint Shop
      Pro. Nauczyłam się tego programiku i teraz na nic mi nie starcza czasu - tak
      się uzależniłam. Fajne rzeczy można stworzyć.
      • joa8 Re: czy nie macie dosc? 26.11.05, 11:38
        ja regularnie miewam dość wink wczoraj o mało nie wyszłam z siebie, Antoś
        marudził, na rączki i na rączki, a na rączkach ciagnął mnie za włosy, brrr. Już
        się zaczęłam zastanawiać, czy jestem dobrą mamą, a takie myśli to mnie już na
        amen dołują.
        Do tego ta zima!
        U mnie lekiem na całe zło są spotkania z moim dziewczynami-mamami z forum
        grudniowego. Teraz spotykamy się po domach, dzieci szaleją, a my gadamy,
        pichcimy, narzekamy wink
        Wiem, że w Wawce są jakieś zajęcia dla mam z maluchami w Eko-Oko i też się tam
        wybieramy. Może warszawianki się do nas dołączą? Zapraszam, jak się
        zorganizujemy, to dam znać.
        • kangur4 Re: czy nie macie dosc? 26.11.05, 11:41
          a dlaczego grudniowego? Przecież Antoś urodził się w styczniu? (Zastanawiam
          się, czy nie spotkałysmy się może w szpitalu, Matylda urodziła się dwa dni
          póżniej, w św. Zofii)
          BTW - Bardzo fajowy chłopak, ten Twój Antoś.
          • joa8 Re: czy nie macie dosc? 26.11.05, 11:46
            bo planowany był na grudzień, ale ponad dwa tygodnie przenosiłam. No ale na
            watku grudniowym byłam już w ciąży, zaprzyjaźniłam się z dziewczynami, no i mój
            Antek jest najpóxniejszym grudniakiem wink
            A my na pewno się musiałysmy minąć na korytarzu w Zofii, bo my tam aż tydzień
            spędziliśmy.
            • kangur4 Re: czy nie macie dosc? 26.11.05, 12:17
              No to na pewno się minęłyśmy! A może nawet spotkałysmy przy kompocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka