nie chce jeść:(

29.11.05, 16:53
Wiecie co, mój 3 letni syn nie chce jeść, mam już doła, wyrzuty sumienia i
sama nie wiem co jeszczesad
waży ok 15 - 15.5 kg, wzrost tak plus minus 104 cm. Niby wagowo się w siatce
centylowej mieści w normie, ale...no właśnie.
jakie macie patenty na ewidentne niejadki??

mnie juz brak pomysłów

--Kaśka--

Aleks
    • aw271 Re: nie chce jeść:( 29.11.05, 16:58
      Moj ma 4,5 roku i wazy 14 kg, wzrost 104. Patent:brak slodyczy, do picia woda.
      Zazwyczaj sniadanie je o 12.00(nareszcie zglodnieje).Potem przy nastepnym
      zglodnieniu daje obiad(tak kolo 18.00). Jak zdarzy sie cud i jest glodny w
      miedzy czasie to owoce wszelkiej masci.Jak nie zje owocow to przemycam w
      obiedzie w postaci surowek.O dziwo nie ma anemii, a wyniki doskonale!
      • lizbetka Re: nie chce jeść:( 29.11.05, 17:30
        Asia ma 3, 5 roku i waży 10 ,500 , wzrost 91 cm . Patent - całkowity brak
        patentu w tej chwili smile
        Generalnie je wtedy gdy ma na to ochotę . Nie zmuszam , nie biegam z łyżką ,
        nie szantażuję , czy tez nie uciekam się do przekupstwa , jako że na moją małą
        nic nie działa .
        Waga Twojego syna jest jak najbardziej ok , więc po prostu daj muświęty spokój .
        Nie je kiedy chce . Nie podawaj słodyczy i słodkich soków , może mu się apetyt
        poprawi .
        Pozdrawiam . Lizbetka
        • kasiulka25 Re: nie chce jeść:( 29.11.05, 18:07
          Dzięki Dziewczyny za pocieche

          mój dołek jest też z tej przyczyny że moja Mama mówi mi wręcz że małego w jakąś
          chorobę wpedzę pozwalając mu na jedzenie jak ma ochotę. I że mam mu dawać
          minimum 5 posiłków dziennie, a na mój protest że i tak nie zje (przerabialiśmy
          to nie raz) stwierdziła że mi na dziecku nie zależy i chce go zagłodzić uncertain

          Mały wyniki ma też w porządku, ogólnie jest wesoły, żywy, wszędzie go pełno,
          tylko to jedzenie mnie martwi.

          Spróbuję robić tak jak mówicie (tzn totalny brak słodyczy /choc i tak nie je
          wlasciwie/ do picia jakies herbatki niesłodzone) i zobaczymy co bedzie.

          Ale nie ma ryzyka, że mi się dziecko zagłodzi?? bo obawiam się trochę, że jak
          mu pozwolę na jedzenie "kiedy chce" to będzie jeść raz dziennie hmmm...
          --Kaśka--

          Aleks
          • aw271 Re: nie chce jeść:( 29.11.05, 18:28
            Najwazniejsze zeby jadl tylko to co zdrowe. Moj jak zazyczy sobie koktajl na
            sniadanie wsadzam mu tam ugotowane platki owsiane, miksuje orzechy, nawet razowy
            chlebek wkrusze itd.Trzeba szukac sposobow. A ze slodyczy pieke owsiane
            ciasteczka z rodzynkami, slonecznikie, sezamem.. wszystko zdrowesmile)
    • anaj75 Re: nie chce jeść:( 29.11.05, 19:09
      Raczej pomysłów Ci nie podpowiem, bo sama wyczerpałam wszystkie mi znane i nic.
      Mój dwulatek (11 kg, ok. 90 cm) je raz - dwa razy dziennie ilości śladowe i
      choćbym nie wiem, co atrakcyjnego próbowała mu dać, on na sam widok jedzenia
      reaguje przynajmniej niechęcią. Słodyczy nie je, pije tylko wodę. Nie wiem,
      skąd on czerpie energię. Pięć posiłków dziennie... brzmi dla mnie jak opowieść
      science fiction. Mam nadzieję, że z wiekiem wyrośnie, bo coś mi się przypomina,
      że ja jako dziecko miałam podobnie.
    • nicniewiem19 Re: nie chce jeść:( 30.11.05, 22:41
      Moja 25 miesięczna córka waży 11kg.Je wtedy kiedy chce czyli ok.2razy dziennie .
      Też jej nie ganiam z łyżką,czasem są dni,że nic nie je.Na szczęście dostaje
      jeszcze cyca i tym sobie żyje.Wyniki ma doskonałe,jest żywa i pogodna.Pani
      doktor mnie uspakaja że żadne dziecko nie zagłodzi się samo na śmierć.Tym
      bardziej że ja też do tłuściochów nie należę.
    • marghe_72 Re: nie chce jeść:( 30.11.05, 23:00
      kasiulka a napisz dokłądnie ile i co On jada.
      • kasiulka25 co je: 02.12.05, 13:10
        Przykładowo z wczoraj
        rano po obudzeniu butla mleka (ok 300 ml), to tak ok 7-8, jak wstanie
        potem 1-2 tosty z wedlina, ok 11 dopiero, wczesniej nie ma szans na zjedzenie
        jabłko ok 14
        obiad (tzn trzy malutkie kawałeczki piersi kurczaka, bez warzyw, ryżu)
        dwie łyżki jogurtu tak o 17
        tost z wedlina o 18
        przed spaniem znowu butla mleka



        --Kaśka--

        AtoAleks
        • marghe_72 Re: co je: 02.12.05, 14:14
          i naprawdę uważasz,ze On nie je? smile
          • kasiulka25 Re: co je: 02.12.05, 15:44
            Nie śmiej się, ale takie mam wciąż wrażenie.

            Ostatecznie co to jest dla rosnącego dziecka??
            Chociaż może faktycznie przesadzam, a moje wrazenie bierze się stąd że do
            każdego posiłku trzeba go namawiac??


            --Kaśka--

            AtoAleks
            • marghe_72 Re: co je: 02.12.05, 18:04
              nie smieję sie, usmiecham sie
              a gdybyś sprobowała zrezygnowac z mleka?
              moze nabrałby apetytu

              ps. kup Bioaron C - pobudza apetyt
            • jagienkaa Re: co je: 02.12.05, 18:27
              Kasiu
              Ja myślę że Twój synek naprawdę sporo je - Marghe ma rację - może to mleko za
              zapycha.
              Mój Dominik waży 12,5kgsmile i tak od roku. Na śniadanie zje płatki, koło 12-13
              lunch (parówka, plasterek szynki, ewentualnie kanapka z nutellą bo chleba nie
              lubi, papryka...), a potem ok 18:30 zje obiad czasem (makaron, albo kawałek
              mięsa i marchewkę). To dopiero niejadeksmile w międzyczasie je owoce i jakieśtam
              słodycze.
              Dzieci same naprawdę dobrze wiedzą co i ile zjedzą.
              Dominik w ogóle przechodzi przez różne okresy - czasem jak mało je to wtedy
              rośnie...
    • nchyb Przeczekać!!! 01.12.05, 07:15
      >>jakie macie patenty na ewidentne niejadki??
      Nie ma lepszego - niż wyluzować i dać dziecku święty spokój. Skoro jest zdrowe,
      waga i wzrost w normie, to po cholerę dziecko tuczyć?
      Nie chce jeść więcej - to znaczy, że je tyle ile potrzebuje.
    • ladyq Karmić niestety:(:( 01.12.05, 08:33
      Moja 3,5 letnia niejadka, po kilku zamachnięciach łyżką przestaje być
      zainteresowana jedzeniem, na nic moje prośby, perswazje, groźby i szantaże w
      stylu, że Mikołaj nie przyjdzie. Jak usiądę koło niej i ją karmię, to potrafi
      zjeść wszystko. Nie wyobrażam sobie jak pójdzie do przedszkolasmilesmilePrzecież tam
      jej nikt nie będzie karmił.
      • nchyb Nie karmić!!! 04.12.05, 21:46
        Ta rada niestety kojarzy mi się z przemysłowym tuczem zwierząt. Nieważne, że
        dziecko nie chce jeść, karmić tak długo, az matka będzie usatysfakcjonowana...

        Nie karm. Najwyżej córka przez jakiś czas będzie jadła mniej. A jak będzie
        głodna, to karmić jej nie będziesz musiała, bo zje tyle ile będzie potrzebować.
        Ona naprawdę wie lepiej, kiedy przestaje być głodna. Chcesz rozepchać dziecku
        żoładek?
    • melinda72 Re: nie chce jeść:( 01.12.05, 09:16
      mój też niby nie chciał jeść, ale jak się okazało to za dużo "zdrowych "
      przekąsek między posiłkami było. Potem zaczął jeść tylko biały ser z jogurtem
      (dziwne co nie?) i tak było przez 2-3 m-ce, potem nastała era parówek,
      jajecznicy, a ostatnio była kiełasa krakowska sucha. Rozmawiałam z pediartą nt.
      powiedziała, że jeśli ma dobre wyniki- a ma- to widocznie jego organizm tego
      potrzebuje.
      A tak naprawdę wystarczy odstawić przekąski i słodkie soki, a 30 min. przed
      głownym posiłkiem podać połówkę jabłka- wzmaga apetyt- sprawdziłam
      pozdrawiam i powodzenia
    • jakoma Re: nie chce jeść:( 01.12.05, 09:43
      ja tez mam niejadka 4 lata 115cm,19kg,dlugi jak miesiac chudy jak wyplata.o
      dziwo zdrowy.teraz troche wiecej zaczal jesc bo poszedl do przedszkola i jest
      to wynik towarzystwa przy stole pewnie.dzieci lubia jesc w towarzystwie innych
      dzieci.pociesze was ze z niejedzenia najczesciej sie wyrasta,ja sama bylam
      strasznym niejadkiem,do tego trenowalam plywanie i w osmej klasie przy wzroscie
      173cm wazylam46 kilo i zylam sobie zdrowo,a potem nagle zaczelam jesc i teraz
      nie zaliczam siebie do osob szczuplych.
      glowy do gory ja,adas i kudlata pulpa
    • weronikarb Re: nie chce jeść:( 01.12.05, 10:33
      moj caly czas 10 centyl teraz o dziwo skoczyl az na 25 wazy 10,5 do 11 przy
      wzroscie 86 - calkiem niezle.
      Tez tesciowa nadaje ze zaglodze dziecko, ze on mizerota itd.
      Umie mowic to nich wola takie mam teraz podejscie. Do czasu gdy byl w 10
      karmilam go butla w nocy, aby choc z tego nie spadl (lekarz ostrzegal), jak
      tylko podskoczyl juz go oduczylam picia - wlasciwie sam zrezygnowal.
      Sniadania w weekendy jemy razem, obiad tez obowiazkowo razem, a reszta jak
      zawola to dostanie.
      Slodycze - raczej nie przepda choc nie chowam, do picia lubi tylko wode
      mineralna lub herbate malinowa ekspresowa z odrobina cukru.
      I jest zdrowa, a energii ma za 10 smile
      Jest twoj zdrowy i miesci sie w normach to czym sie przejmujesz? Ustal tylko
      posilki przy ktorych wszyscy razem siadaja i jedza a reszte to jak chce smile
      • marylalysiak Re: nie chce jeść:( 02.12.05, 21:59
        W prawdzie moje dziecko niejadek\była sucha jak wiór\ obiady jadała tylko u
        sąsiadki takiej starszej Pani,nie wiem jak to robiła ,ale moje dziecko wszystko
        pałaszowało co ta kobieta zrobiła niejakieś tam wyszukiwane dania ,a były to
        lata 1980-84 np: kaszanka na patelni z cebulą + ziemniaki w domu tylko
        naleśniki,szpinak i buraki ale innych naleśników nie zjadła musiały mieć
        dziurki.Naleśniki rano w południe i na kolacje no cóż robiłam z kilograma
        mąki ,a patelnia była cały czs w pogotowiu.Kiedyś moja Dorotka zawołała mamo
        jestem głodna chcę chleba z masłem jak ja to usłyszałam to prawie mnie
        sparaliżowało i jako troskliwa mamusia zrobiłam jej cztery kromki chleba z
        masłem może zje cztery pomyślałam postawiłam na stół żeby zjadła nie chciała
        jeść przy stole tylko przy oknie balkonowym ,a co mnie tam pomyślałam ważne
        żeby zjadła siedziała sobie po cichutku noi zajrzałam ona ten chleb z masłem
        potrzebowała,aby wymazać szybę i palcem mazać po niej.Mam teraz wnuka
        podwujnego niejadka najpierw był na etapie jaja ,jajo na sniadanie ,jajo na
        obiad między czasie sucha kajzerka + obrana marchewka noi jajo na kolacje teraz
        przechodzi okres mleka 10 jeszcze raz napiszę 10 litrów mleka tygodniowo i ryż
        i ta nieszczęsna sucha buła między czasie zero słodyczy ewentualnie krakersy,
        jabłka i już nie zastanawiam się skąd ma tyle energii traktuje to na
        miękko.Weroniknikarb pisze
        -Ustal tylko
        > posilki przy ktorych wszyscy razem siadaja i jedza a reszte to jak chce smile
        Nie ma takiej mądrej rady to dotyczy tylko i wyłacznie twojego dziecka drugiego
        takiego nie ma każde dziecko rozwija sie inaczej cieżko jest powiedzieć matce
        nie je to niech nie je,a najlepiej widać to z pozycji BABCI,która wnukom by
        nieba przychyliła.
        • verdana Re: nie chce jeść:( 04.12.05, 22:35
          Ludzie - dajcie tym dzieciom spokój! A jakby za wami, niegłodnymi, latał szef z
          talerzem i wrzeszczał, ze jak nie zjecie to was wyrzuci z pracy, bo się
          pochorujecie? Miałybyście apetyt? Chyba nie.
          Mój niejadek czasem nie jadł NIC przez trzy dni. Nie jadł niczego białego (ser,
          mleko), żadnych klusek, żadnych gotowanych warzyw, żadnych wędlin ( i tak nie
          było, więc może lepiej), i dziesiątkow innych rzeczy, ktorych już nie pamiętam.
          Jak jadł to nie więcej niż 2 razy dziennie (kolacji nawet nie robiłam i
          cieszyłam się, ze mam mniej pracy). Jak nie zjadł obiadu - to nie. Nie ja będe
          głodna. Cieszyłam się, że nie ma kłopotów z nadwagą, jak ja.
          No i udało mi się - miałam niejadka, który wprawdzie nie jadł, ale nie nabrał
          wstrętu do jedzenia. Chetnie siadał do stołu, no i tak stopniowo jadał coraz
          więcej.
          Teraz jest facetem lat 22 , 182 cm. I nadal je mało. Bardzo ekonomiczny model
          w dzisiejszych czasach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja