Dodaj do ulubionych

Do niewyspanych mam

01.12.05, 13:03

Zrobiłam już wszystko co było można: nauczyłam zasypiać samodzielnie, śpi sam bez smoczka, nie karmię w nocy, przestrzegamy rytuałów, w domu jest wględny spokój, nie chodzi do złobka, ani przedszkola, nie zostaje z nikim obcym, a mimo to budzi się w nocy. Kiedy przestałam karmic w nocy po kilku dniach zaczął przesypiać całe, od kilku tygodni znowu mamy conajmniej 4 popudki. To nie jest wina zębów. Czy tylko ja mam takie dziecko, czy niewyspanych mammuś mimo, że zrobiły już wszystko jest więcej. I może, któras wie, czy to się kiedys zmieni ?
Obserwuj wątek
    • aw271 Re: Do niewyspanych mam 01.12.05, 13:17
      Kiedy moj synek mial rok tez nauczylam go zasypiac we wlasnym lozeczku i we
      wlasnym pokoju. Po 2 tygodniach szczescia nagle zaczal sie budzic w nocy i wyc
      jakies 2 godzinki.Trwalo to jakies 2 miesiace. Oczywiscie zdarzaly sie tez noce
      kiedy wyl krocej, albo przespal cala. Tez bylam zalamana.Ale nie poddawalam sie,
      nie pozwalalam spac dluzej niz do 7.00(wedlug planu), zeby nie odespal.Potem to
      mu przeszlo i wracalo co jakis czas jeszcze przez jakies 3 miesiece. Wybralam
      sie do psychologa i opowiedzialam o metodzie usypiania(ja korzystalam z
      ksiazki"Kazde dziecko moze nauczyc sie spac")i o reakcji mojego dziecka.
      Psycholozka stwierdzila ze syn jest bardzo inteligentny i nadal podejmuje proby
      przeforsowania swojej wizji spania.Kazala byc konsekwentnym, bo maly jest bardzo
      uparty i bedzie takie proby co jakis czas podejmowal.
      Teraz ma dwa lata i spi sam, ale jak jest chory to go biore do siebie, a po
      chorobie jak wroci do lozeczka to cyrk zaczyna sie od nowa, ale trwa juz tylko 2
      noce.Powodzenia!
    • kaleta76 Re: Do niewyspanych mam 01.12.05, 13:18
      Witaj, ja tez mam ten problem, tylko ze ja nadal karmie piersia.cora ma 16
      miesiecy i budzi sie czesto a ja chodze z oczami na zapałkach do pracy.
      Niestety to nie jest zawsze prawda ze jak odstawi sie dziecko od piersi to
      zacznie przesypiac noce, aczkolwiek czasami tak jest. Moja siostra ma corke -
      teraz 4 latke która budzi sie do taj pory dwa razy w nocy- raz na siku a raz na
      cos do picia. nie ma reguły i to mnie załamuje. bo jak pomysle ze juz nigdy sie
      nie wyspie, albo dopiero jak moja dziewczyna zacznie 18 to brrrr, az strach
      momyslec. puki co trzymaj sie i głowa do góry... - kiedys bedzie lepiej
      • mama_misi Re: Do niewyspanych mam 01.12.05, 13:43
        Jak będzie miała 18 to tez sie nie wspisz hihi ale z innch powodów smile
        Misia 2,5 roku, nadal się wybudza. Płacze przez sen, woła mama, a to siusiu jej
        się zachce, dopiero od niedawna nie budzi sie na mleko więc 1 pobudka mniej! Ja
        juz straciłam nadzieje, ze kiedys sie wyspię sad
    • gosiak149 Re: Do niewyspanych mam 01.12.05, 22:36
      Mój mały ma 15 miesięcy i budzi się kilka razy w nocy na picie wody (z odrobiną
      soczku, niestety). Nieraz co godzine, nieraz co dwie. Tylko czasami zdarza się,
      że prześpi bez przerwy 4 godziny. Tracę nadzieję, że wkrótce będzie lepiej sad
    • milarka Re: Do niewyspanych mam 01.12.05, 23:50
      Mój starszak ma 2 lata 3 miesiące i ciągle jeszcze budzi się w nocy sad((
      Ja w nocy karmię młodszego synka, więc do starszego lata mąż.
      I co ciekawe - kiedy męża nie ma w domu to starszak przesypia całą noc bez
      mrugnięcia okiem.
    • rafera Re: Do niewyspanych mam 02.12.05, 13:58
      moje panny też nie śpią, tylko że mnie już to nie denerwuje. Przezwyczaiłam się
      chyba. Starsza ma prawie 3 latka i budzi się w nocy 1 raz. Biorę ją wtedy na
      nocnik, robi siku i kładzie się spać. Czasem przychodzi do nas do łóżka ale
      wracam z nią do jej pokoju i śpimy tam razem. Młodsza ma 18 m-cy i też się
      budzi1-2 razy. dostaje do buzi smoczka, glaskam ja i idzie spać. A ja czekam
      spokojnie, kiedyś się wyśpię.
    • wielkimroz Re: Do niewyspanych mam 02.12.05, 14:20
      Mój Misiek ma 10 miesięcy i jak do tej pory nie przespał ani jednej nocy bez
      pobudki. Zasypia sam, ładnie w swoim łóżeczku około 20-21:00. Sa noce że śpi tak
      do 2-3:00, ale znacznie częściej budzi się już o 23 i domaga się cycusia. tyle
      że tu nie tyle o jedzenie chodzi co o potrzymanie sobie cycunia w buzi.
      Pić nie chce, jeść tym bardziej (na sam widok butelki albo kubeczka dostaje
      histerii i w rezultacie wybudza się). Ululac na rękach się nie daje, smoka nigdy
      nie tolerował mimo setek prób.
      Próbowałam go przetrzymać (metody podnieś przytul, Tracy itp) efekt jednak był
      taki że płakał tak długo i przeraźliwie że aż dostał spazmów i musiałam go 3
      godziny uspokajać, więc zaprzestałam tych barbarzyńskich prób "nauki
      samodzielnego zasypiania".
      Tylko cycuś jest go w stanie uspokoić.
      Z trwogą myślę o tym co to będzie jak będę chciała go odstawić (planuje na wiosnę).
      Może ktoś zna jakiś sposób?

      Łączę się w bólu ze wszystkimi niewyspanymi mamami.
    • 76kitka Re: Do niewyspanych mam 02.12.05, 22:30
      mój synek mam wrażenie po każdej zmianie fazy snu rozbudza się na chwilkę, wtedy siada w łóżeczku i płacze. Bardzo rzadko domaga się picia, raz na kilka nocy. A ja mam ogromne problemy ze snem, nigdy nie miałam długiego i mocnego snu, ale teraz bywa, że śpię dwie godziny na dobę, nie potrafię drugi raz zasnąć po pobudce. Karmię Go jeszcze piersią dwa razy w ciągu dnia, więc żadnych piguł brać nie mogę, a to co jest dozwolone na mnie nie działa. Już kilka nocy mąż miał do Niego wstawać, ale ja nawet w innej sypialni słyszę jego płacz i się budzę. Więc rano i mąż i ja byliśmy niewyspani. Mam nadzieję, że to się jednak kiedyś zmieni i wkońcu się wyśpię smile
    • ooptymistka Re: Do niewyspanych mam 03.12.05, 12:34
      Mój synek ma 3 latka - budzi sie kilka razy w ciągu nocy-chce pić, siku,
      poprzytulać się, a ja marzę o spokojnej nocy smile
      • aw271 Re: Do niewyspanych mam 03.12.05, 13:17
        Znam to.Wieczne nocne nasluchiwanie i oczekiwanie kiedy sie obudzi. Jestes w
        wielkim stresie. Moze to glupie ale ja od roku spie ze stoperami w uszach.
        Kupilam sobie takie mieciutkie, nie woskowe. Budzilam sie na kazde nocne gadanie
        przez sen moich dzieci, kwekniecie, kichniecie, kaszlniecie.Ustal niech maz
        wsaje, a ty idz do drugiego pokoju i wsadz sobie te stopery.Mi bardzo pomoglo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka