kangur4
08.12.05, 11:45
Dziewczyny, wiem, że było trylion zylionów razy, ale cóż, zaryzykuję.
Postanowiłam zacząć gotować zupki mojemu dziecku (tu poproszę o wiwaty, brawa
i okrzyki). Będzie jadła zupkę mojej roboty a na drugie - danie ze słoiczka,
bo coś zauważyłam, że się nie najada, a repertuar pożywnych podwieczorków mi
się już skończył. Kupowanie i zupek i dań gotowych na raz spowoduje niestety,
że pójdziemy z torbami na dziady, a ja piękne buty dla siebie widziałam.
Niestety my w domu zup nie jadamy, w ogóle gotuję rzadko, więc czeka mnie
gotowanie specjalnie dla Matyldy.
Teraz do rzeczy. Ponieważ najlepiej uczyć się na cudzych błędach, poproszę o
wszelkie sugestie i porady w/w kwestii oraz o odpowiedzi na poniższe pytania:
- czy gotujecie codziennie, czy, powiedzmy raz na kilka dni?
- czy jeśli gotujecie raz na kilka dni, to zamrażacie, a jeśli tak to jak?
- czy są takie wsród Was, które gotują "zupkę bazę" (typu warzywa podstawowe,
jak ziemniak, marchewka pietruszka + mięso) i żeby urozmaicić dorzucają tu
brokuła, tam kalafiora, gdzie indziej groszek, fasolę szparagową lub ryż? Nie
ukrywam, że taki miałam plan, ale przeraża mnie kwestia logistyczna - sto
garnków, tysiąc miseczek i ogólny pożar w burd..., eee, przepraszam, w domu
negocjowalnej przyjemności. Czy to w ogóle jest wykonalne?
- czy może macie zupełnie inny model? Chętnie się dowiem
- at last, but not least - czy korzystacie z mrożonych warzyw? Bo troche
przeraża mnie to dziubdzianie.
Wszelkie porady będą mile widziane.