Dodaj do ulubionych

co za noc...

03.01.06, 10:59
Jestem wykończona, Julce przebijają się właśnie górne dwójki (a nie jedynki
jak oczekiwałam)i właśnie przeszła samą siebie. Dostała wczoraj gorączki 38
stopni, bolało ją i budziła się dosłownie co godzinę, położyłam ją ok. 21 i
tak latałam do łóżeczka w te i wewte, ile to bedzie razy? Ze 12 bedzie. Ten
cholerny paracetamol w syropie nic nie pomógł. Już się boje co będzie, gdy
będą wychodzic kolejne zęby, przy dolnych jedynkach był mega katar, teraz
gorączka, co jeszcze? Mężulo jak na złość słodko sobie spał i nic nie słyszał,
jeszcze mu przyszło na myśl przed wyjściem do pracy pożegnać się z córą, która
się rozbudziła przez jego mizianie i dalej znowu usypianie. Na dodatek wstała
na dobre ok. 8 i oczywiście musiałam się z nią bawić, mimo iż pare razy
złapałam sie na tym, że przysypiam w trakcie. W końcu zwlokłam się z wyra,
przebrałam i ubrałam dziecinę i siebie, a ta skubana ZASNĘŁĄ!!! No i masz, juz
się nie położę na odsypianie. Jedyne czego teraz potrzebuję to KAWY!
Piłyscie już?
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: co za noc... 03.01.06, 11:05
      Biedactwa...Ja jeszcze nie pilam, czekam, az Mimczul pojdzie spac.
    • alexsc Re: co za noc... 03.01.06, 11:19
      Podaj jej panadol albo ibufen, na pewno pomoże, i smaruj dziąsła dentinoxem.
      Jest naprawde bardzo skuteczny. Powodzenia
      • agga_27 Re: co za noc... 03.01.06, 11:26
        smaruję dentinoxem, owszem pomaga ale na krótko, a na ulotce napisane jest, żeby
        aplikować 2-3 razy dziennie. Na szczęście teraz gorączki już nie ma, może czeka
        nas spokojniejszy dzień, no i noc.
        A ten panadol i ibufen to w czopkach czy w syropie?
        • xemm1 Re: co za noc... 03.01.06, 11:34
          u nas jak było katastroficznie to aplikowałam czopek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka