vioziel1
03.01.06, 15:05
Moja córa (16 m-cy) paniecznie boi się myć, jedynie przechodzi moczenie się w
zlewie i bez mycia głowy oczywiście. Nie wejdzie ani do miski, ani do
brodzika ani do wanny. Na sam widok baterii od natrusku zaczyna krzyczeć i
nie chce się mnie puścić. Krzyczy tylko "mama ne, mama ne" i włazi na mnie.
Koszmar, ma długie włoski od urodzenia i myje je średnio raz na tydzień bo
zawsze jest potworna awantura. Dodam, że w pustej misce lubi się bawić, ale
do wody nie chce wejść, choć w lato lubiłą się pluskać w baseniku. Co jej się
przestawiło nie mam pojecia? Może wy coś poradzicie, mnie już ręce opadają.