kangur4
07.01.06, 16:51
Śledzę sobie akcję "Rodzić po Ludzku", czytam artkuły, i właśnie teraz pod
wpływem atrykułu podliczam ile mnie ciąża kosztowała. I wychodzi mi, że całe
szczęście nie tak wiele, bo:
- z największym brzuchem chodziłam jak już było zimno (i ciemno), więc
problemu z ciuchami wielkiego nie miałam - jedne czarne spodnie, kupione w
H&M za 100 i swetry mojego męża w zupełności wystarczyły. Inna rzecz, że nie
chodziłam do pracy, bo to już by pewnie było co innego. A spodnie były
genialne, bo wystarczyło delikatnie wyprać, powiesić ładnie na "spodniowym"
wieszaku aby wyschły i... tyle.
- a wcześniej błogosławiłam modę na biodrówki - bardzo długo właziłam w swoje
spodnie przedciążowe, bo kończyły się pod brzuchem.
- większym wydatkiem był płaszczyk na zimę, ale to było już moje widzimisię,
bo spokojnie mogłam przebiegać w kurtkach sportowych mojego męża (do wyboru
do koloru). Kupiłam sobie więc pelerynkę z kapturem, w której z powodzeniem
chodzę do dziś.
- z kosmetykami też nie szalałam. Kupiłam jedną tubkę Musteli i tak
straszliwie się przejęłam smarowaniem, że chyba gdzieś się do dziś wala
resztka w szafce.
- witamin nie brałam, bo brałam dodatkowo żelazo, więc lekarz mi odradził (tu
żelazo i tam żelazo - mogło by się skończyć hemoroidami). I tu mała uwaga do
koncernów farmaceutycznych - jesli chcecie zarabiać - wyprodukujcie wersję
witamin dla ciężarnych bez żelaza, bo mnóstwo kobiet bierze żelazo w innym,
specjalistycznym preparacie.
- jeśli chodzi żarcie, to rzeczywiście, wydatki skoczyły - jadłam dużo więcej
niż przed ciążą (ale to żadna sztuka, przed ciążą wystarczał mi jeden jogurt
na cały dzień). Ale nie kupowałam jajek ani mięsa "od baby".
- zdecydowanie zaoszczędziliśmy na wieczornych szaleństwach, imprezach i
drinkach. Nawet nie wiem czy w ogólnym rozrachunku nie wyszło in plus...
- a jeśli chodzi o lekarzy i badania, to niestety (stety!) byłam w wyjątkowo
komfortowej sytuacji, bo mam abonament, który opłaca mi firma mojego meża,
więc nie wydałam ani złotówki na analizy, USG czy wizyty.
Czyli mnie ciąża nie kosztowała tak strasznie wiele.