Dodaj do ulubionych

Sposób na chodzenie

11.01.06, 01:49
Ponieważ, tak jak pisałam, moja M. odmawia twardo chodzenia (a wiem, że
mogłaby, tylko nie chce), postanowiłam, kiedy ozdrowieje, wypróbować sposób
jaki sprzedała mi moja Pani_Od_Sprzątania_Matka_Piątki_Dzieci. Otóż ona
dawała dzieciom do rączki ołówek, a sama trzymała go z drugiego końca.
Dziecko sobie szło, trzymając się ołówka. Ona ten ołowek niepostrzeżenie
puszczała, a dziecko szło dalej, trzymając w dalszym ciągu ołówek. Taki
ołówek bezpieczeństwa.

Wiem, że to trochę bez sensu, i że M. kiedyś w końcu pomaszeruje, ale co mi
szkodzi spróbować?
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 09:07
      No i co? Udało sie?
      • wiolkak Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 09:09
        moze to zaczarowany ołówek?wink
        • mmala6 Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 09:53
          no przeciez M musia najpierw wyzdrowiec, ja tez mysle ze to TEN "Zaczarowany
          olowek"smile
          Patent calkiem logiczny, daj znac jakie M zareaguje.
          • kangur4 Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 10:15
            No właśnie, poczakam, aż wydobrzeje. Dziś rano gorączki niet, ale to oczywiście
            zmyłka. Pewnie po południu skoczy.
    • myszka785 Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 16:24
      moja Amelka jak nie ma niczego w rączkach to pada na kolanka i na czworaczkach,
      ale jak ma ręku maskotkę albo lalę to okazuje się, że można przejść nawet cały
      pokój... - z ołówkiem nie próbowałam... smile
      • duramgama Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 18:44
        Brzmi może i niegłupio, ale z ołówkiem byłabym osrtożna, bo łatwo o głupi upadek
        i dziecko może na niego upaść albo sobie wsadzić go do sobie oka...
        Przepraszam,że wyjeżdżam z takim czarnym scenariuszem, ale Olenka przewróciła
        się niedawno z kredką w ręku i lądując na podłodze miała tę kredkę centymetr od
        twarzy.
        Kangurku, a może daj Matyldzie jeszcze trochę czasu, co?
        Z pewnością zacznie ponownie chodzić jak tylko poczuje się pewnie.
        • duramgama Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 18:46
          <albo sobie wsadzić go do sobie oka...

          Boże, co za polszczyzna. Serdecznie przepraszam wszystkie purystki językowe...
          To ból głowy i nieuważność. mea culpasad
          • kangur4 Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 18:50
            "wsadzić go do sobie oka" - piekne.
            A z tym ołówkiem masz rację - spróbuję z misiem.
            A i tak dam jej trochę czasu, bo musi wyzdrowieć i się zrekonwalescentować.
            • mmala6 Re: Sposób na chodzenie 11.01.06, 18:56
              dobrze, ze nie z nozem...wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka