Dodaj do ulubionych

A ja sie WYSPAŁAM!!!

21.01.06, 09:40
Malgol sie obudzil po raz pierwszy o 5.30, dostał biusty i wrocił jeszcze na
1,5 godz do siebie. A od 7 spał ze mną- do 8.30. Zycie jest piekne.Mam
nadzieje, ze to moja bajka tak ją wynudziła, ze nic chciała ryzykowac powtorki
w srodku nocy...
Ezra, a nie mowiłam? Kiedys sie wyśpimy...
Spróbuj mojej bajki, co Ci szkodzi.
Obserwuj wątek
    • ezrapound Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 09:44
      Pam, jasne, że spróbuję Twojej bajki! Jak nie teraz, to napewno potem się
      przyda, a i teraz chętnie spróbuję. Tym czasem moje dziecko zdaje się super
      dobrze reagować na zimowe mrozy - od kilku dni (odpukać) przesypia prawie całe
      noce!!! Wczoraj położyliśmy ją spać o 21 i spała do 4, o 4 zaczęła postękiwać,
      dałam jej smoczek i spała do 6. O 6 wzięliśmy ją do łóżka i spała do 7 rano!
      Bez jedzenia! Dopiero o 7 śniadanie!!!! Wyobrażasz to sobie? Cała noc bez
      jedzenia! I to już chyba trzecia z rzędu. Co prawda nie wyspałam się za bardzo,
      ale to dlatego, że wczoraj trochę z mężem zabalowaliśmy - świętowaliśmy (przy
      kuchennym stole, bo dziecko pokój zaanektowało) piątą rocznicę ślubu... ach jak
      ten czas mija szybko...
      • pampeliszka Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 09:51
        Ezra, wszystkiego dobrego w takim razie z okazji rocznicy. Widzisz, dziecko sie
        dostosowało i zrobiło Wam prezent. Mam nadzieje, ze z tym spaniem to juz tak im
        zostanie, no nie?
        No i widzisz, znowu miałam racje z tym wyspaniem...Podejrzewam, ze w zwiazku z
        tym depresja mineła?
        • mmala6 Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 09:55
          Matek zasnal o 20-ej, ok polnocy malutkie postekiwanie na Pana Monia (podal maz,
          bo ja juz spalam) i pobudka o 8,10.
          To jest tylko informacja,nie chwalenie siewink
          • pampeliszka Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 10:49
            Ale u Was to norma. Ja sie za to chwale, bo u mnie to pierwszy raz od dawna.
            • mmala6 Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 12:29
              to kiedys BYLA norma, potem bylo dlugo nienormalnie i mam nadzieje, ze ta norma
              powraca juz na dobre tzn do nastpnego zeba...
        • ezrapound Depresja 21.01.06, 10:48
          Pam, z depresją to różnie bywa. Mam już taką naturę, depresyjną. Są lepsze i
          gorsze okresy. Teraz chyba jest lepszy - i ma to ogrooooomny związek z lepszym
          snem mojego dziecka. Miałaś rację! Mantra pomogła!
    • kangur4 Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 11:04
      A my wstaliśmy o 10.00...
      • enja11 Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 11:21
        Niektórym to dobrze. mam nadzieję, że jachu zacznie szybciej przesypiać noce
        niż nam stuknie piąta rocznicawink) Ślubu, oczywiście, bo bycia razem to
        niebawem dziewiąta będzie - ufffff.
        W związku z tym, że Jachu od paru nocy częściej się budzi (żeby nie powiedzieć
        baaaaaaaaaaaaaaardzo częsciejsad() i doi biusty bardzo intensywnie, mam do was
        pytanie: co mu dać na kolację, bo kaszki nie chce (trochę uda mu się nam
        wcisnąć, ale niedorze się czuję wmuszając mu jedzenie). Wogóle to oprócz mojego
        mleka daję mu rano kaszkę na rzadko w butelce i wieczorem na gęsto. O ile rano
        wypije jakieś 60-100 ml, to wieczorem ledwo parę łyżek zje. Już próbowałam dwać
        mu na rzadko, na gęsto, z owocami, z biszkoptem - nie chce i już. Poza tym
        wyszły mu takie intensywne rumieńce na policzkach - myślałam, że go z leksza
        przymroziłam, ale wychodzi mi na to, że to od masełka, tudzież od odrobiny
        serka wiejskiego, którą dostał parę dni temu. Chciałam mu dawać kanapeczki, ale
        bez masła, takie suchmelce mu dawać? Co jeszcze na kolację?
        • kangur4 Re: A ja sie WYSPAŁAM!!! 21.01.06, 11:52
          Wiem, że jesli chodzi o kanapki, to dziewczyny w takich wypadkach smarowały
          chlebek oliwą z oliwek. Ale nie będę ukrywać, że na Twoim miejscu jednak
          wstrzymałabym się z tym chlebkiem, ze względu na gluten. Wiem, że polskie normy
          sa wyjątkowo ostre (10 miesiąc) w porównaniu z innymi krajami europejskimi, ale
          kiedyś przy okazji dyskusji forumowej na temat glutenu, poszperałam po
          internecie, no i okazało się, że Polska ma wyjątkowo mało zachorowań na
          celiakię, w porównaniu z tymi bardziej liberalnymi krajami. Coś w tym musi być,
          szczególnie, że wszędzie, gdzie szperałam, powtarzano jak mantrę, że celiakia
          może być WYWOŁANA zbyt wczesnym podaniem glutenu. Byłam tym zdziwiona, bo tak
          jak wiele mam, myslałam, że celiakię albo się ma albo nie ma i zbyt wczesne lub
          późne podanie nie ma nic do rzeczy. Okazuje się, że ma i to bardzo.

          A jeśli chodzi o kaszkę, to może na razie podawaj wieczorem też na rzadko,
          butelką? Wiesz, jeśli chodzi o dzieci, to nic nie jest dane na zawsze. Matylda
          tez miała kryzys kaszkowy - nie chciała i już. Podawałam na rzadko butelką, po
          kilku dniach spróbowałam znowu na gęsto - i się oczywiście z kaszką
          przeprosiła, jak gdyby nigdy nic. Pomogła też zmiana rozkładu posiłków, żeby
          trochę zgłodniała przed tą kaszką i nie podawanie zbyt późne, bo im była
          bardziej zmęczona, tym bardziej grymasiła. Nawet teraz, gdy mamy obsuwę, nie
          daję łyżeczką, tylko butelką, bo wiem czym próba podania łyżeczką się skończy.

          No i pozostaje Ci magiczny przepis Duram, który ja zamierzam wypróbować od
          dawna, ale nie moge się zebrać. Dodam tylko, że dałam ten przepis do wglądu
          mojej mamie, dietetyczce i bardzo jej się podobał.
          • ezrapound kangur 21.01.06, 12:08
            A propos kaszki Duram i Twojej Mamy dietetyczki - chcialabym tylko upewnic sie,
            czy napewno mozna dac te kaszke dziecku, ktore ma 7 miesiecy? Bo tez bardzo mi
            sie ten przepis spodobal, ale czy to nie za wczesnie? Sezam na przyklad, nie
            jest alerguzujacy, albo cos?
            • pampeliszka o kaszce 21.01.06, 12:28
              Kiedy Malgos mial kaszkowy kryzys (ze 2 tyg to trwalo) to dawalam jej na kolacje
              jogurt z miśkoptami. Ale w nich tez jest gluten...
              Kanapki rąbie na śniadanie, najchętniej z wędliną albo takim serkiem śmietanowym
              dla dzieci, co sie nazywa Pribinaczek. 2 razy dziennie kaszka niestety nie
              przejdzie, wlasciwie od poczatku sie na nią wkurzala przy rannym karmieniu, a ja
              na Malgola, o czym zreszta kiedys pisalam.
              Wiem, ze gluten i te sprawy, ale przeciez cos jesc musi...
              • mmala6 ale ale 21.01.06, 12:33
                sa biszkopty bezcukrowe i bezglutenowe dla niemowlat.Enja, kiedys Ci pisalam
                gdzie na krzyzowce mozna je kupic.Jogurt to chyba nienajlepszy pomysl skoro
                Jachu maselka nie toleruje.
                A moze kielbaske na goraco z musztarda i piwkiem?wink)

                Powaznie, to Jachu juz ma prawie 10 m-cy, moze ten gluten nie jest glupim
                pomyslem?I chlebek z szyneczka na sucho albo pomaziac czyms....np ta oliwa choc
                ja nigdy tak ne robilam.
                A Matkowi tez sie poliki czerwone zrobily!!u nas albo od mleka Nestle
                waniliowego, ktore mu dalam na probe albo od mrozu.Nie wiem.
                • kangur4 Re: ale ale 21.01.06, 12:38
                  Łomatko, kiedy sprawdzałam na suwaczku wiek Jacha, to zauważyłam ósemkę, a
                  tych "3 weeks" juz nie. Czyli on wkroczy za tydzień w 10 miesiąc? Wszystko mi
                  się popiep... Eee, to chyba kanapkę już można...
                  Już teraz sama nie wiem. Ten gluten to "od 10 miesiąca" czy "po 10 miesiącu"?
                  • mmala6 OD, czyli jak skonczy 9mscy 21.01.06, 18:18

              • enja11 Re: o kaszce 21.01.06, 12:36
                ostatnio znalazłam doniesienia jakoby dzieciom karmionym piersią można było
                wcześniej podawać gluten (juz od ok.6 m-ca). ma to związek z tym, że w mleku
                matki znajduja się składniki, które wpływają oslonowo na jelita dziecka. Od
                jakiegoś czasu daję Jachowi kromki chleba do gryzienia i kupiłam mu chrupaczki
                z BoboVity, ale niezbyt jest na nie chętny (w przeciwieństwie do chleba). Z
                serkami i jogurtami dam sobie na razie spokój - jak mu zejdą te poliki to
                spróbuję, czy to napewno od masła, tudzież serka.
                Pampeliszko, a ile mleka Małoś wypija oprócz piersi (a propos - jak tam
                odstawianie?)
                • pampeliszka Re: o kaszce 21.01.06, 12:43
                  Oprocz piersiowego to Malgol mleka nie tyka. No, troche w kaszce (zjada ok.130
                  ml).Albo w nalesnikach. Albo w tym swoim serku.
                  A piersiowe zredukowalismy poki co o jakies 50%. Nie chce jej tak z dnia na
                  dzien odstawic, bo by bylo straszliwe nieszczescie .Empatycznie sobie mysle, ze
                  gdyby mi zabrac kawe, to bym sie wsciekła... No i nie chce mi sie walczyc z
                  nawalem pokarmu. Wiec tak pomalutku redukujemy. Wiesz, jak w nocy dostawala z
                  7-8 razy, a teraz 2-3, to juz musi byc szok. To samo w dzien- przed kazdym
                  usypianiem, z ktorych co najmniej jedno bylo udawane, bo Malgos chcial sie
                  dorwac do piersi.
                  • enja11 Re: o kaszce 21.01.06, 12:46
                    a te nocne karmienia to sama sobie zredukowala, czy ja <zatykasz> np woda?
                    • pampeliszka Re: o kaszce 21.01.06, 12:51
                      no wlasnie, przedziwne, ze wystarczy jej nie brac do naszego łózka, jak
                      zapiszczy- i sie jej nie chce wstawac na biusty
                      przedtem, z lenistwa, na pół spiąc, ją przekładałam z łózeczka do nas i mając
                      mnie obok, sie budziła co chwile, zeby sie przyssac
                      a teraz wstaje, ubieram szlafrok, wyjmuje ją z ciepłego łózeczka i sie karmimy
                      na fotelu, po czym wraca do siebie
                      i to juz nie jest takie fajne, hehe
                      • enja11 Re: o kaszce 21.01.06, 13:01
                        ja mam taki plan gdzies os 3 miesiecy, ale cos nie moge go wprowadzic w zyciewink
                        • pampeliszka Re: o kaszce 21.01.06, 13:06
                          ja tez odkladalam i odkladalam, az mnie mlodziez sama sprowokowala, bo mi biusty
                          w nocy zmasakrowala nieco
            • kangur4 Re: kangur 21.01.06, 12:34
              Moja mama niestety nie jest specjalistką od niemowląt...
              Nie pamiętam, co jeszcze "podejrzanego", prócz sezamu było w przepisie, bo
              jesli tylko on, to pewnie można by z niego po prostu zrezygnować. Lub podać
              mniej i obserwować.
    • pancerniczek Pam-pe-li-szka!!! 21.01.06, 13:27
      Za chwilę to miłe i zgodne forum zadowolonych fuksiarzy (gdzie ja słyszałam to
      określenie ? wink))) zamieni sie w arenę bezlitosnego, wirtualnego mordu wink
      Zgadnij kogo zamorduje pewne nie-wy-spa-na pancermatka? wink)
      • pampeliszka Re: Pam-pe-li-szka!!! 21.01.06, 15:38
        No nie wiem...
        Ale juz nie bede. Przynajmniej dzis, hehe.
        • pancerniczek Re: Pam-pe-li-szka!!! 21.01.06, 19:23
          Ja też już się wyspałam! big_grin (mąż siedział z Pancerpanną a ja spałam,
          spałam, spałam..............smile

          EEEEEEEEEE!!! SŁYSZYCIE?!!!!!!!!!! WYSPAŁAM SIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ!!!!!!!!
          ŁAAAAAAAA!!!

          smile
          • mmala6 Re: Pam-pe-li-szka!!! 21.01.06, 19:38
            ale to nie w nocy wiec sie nie liczy!!!wink))
            • pancerniczek Re: Pam-pe-li-szka!!! 21.01.06, 19:58
              Każda, powtarzam: k.a.ż.d.a minuta snu się liczy wink
              • mmala6 Re: Pam-pe-li-szka!!! 21.01.06, 20:05
                niech Ci bedzie, nie bede sie klocic z wyspana, bo ja juz powoli zaczynam byc
                niewyspanawink)
                • agus8 Re: Pam-pe-li-szka!!! 23.01.06, 13:43
                  ale wam zazdroszcze!!!!
                  moje dziecko w trakcie choroby, w tym tygodniu juz zrezygnowalo z cyca, wiec
                  jedno karmienie w nocy mniej, ale absolutnie nie zamierza przesypiac....sad, a z
                  jedzenia rezygnowac tez jeszcze nie chce. Od 14 miesiecy nie spie i zaczynam
                  chyba majaczyc...buuutylko plakac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka