Trudna mowa

23.01.06, 15:15
Moje bliźniaki w paź. skończyły 2 lata i generalnie do tego czasu mówiły
pojedyńcze wyrazy typu mama, tata, baba, ciocia. Oprócz tego posługiwały się
pierwszymi sylabami wyrazów trudniejszych tzn. wychodzących ponad ich zasób
słów. W grudniu córeczka z dnia na dzień nauczyła się dokańczać wyrazy tak że
dziś mówi już pełnymi zdaniami, powtarza wierszyki, piosenki, itp., natomiast
synek nadal sylabizuje tzn. potrafi powiedzieć całe zdanie z tym że za trudne
dla niego wyrazy mają jedynie pierwszy człon. Staram się jakoś tymm nie
przejmowac zbytnio dużo dzieciom czytam, rozmawiam z nimi (nie tylko zresztą
ja) choć gdzieś w głębi serca trochę się niepokoję tą trudną mową synka. Czy
dziecko którejś z was też w ten sposób zaczynało mówić?
    • vatum Re: Trudna mowa 23.01.06, 15:23
      Nie powinnaś się tak tym przejmować. Mały ma indywidualny tryb rozwijania i zacznie mówić troszkę później. Jeśli bardzo się martwisz to idź do logopedy, wtedy z ust fachowca dowiesz się czy jest to normalne czy należy się martwić.
      Głowa do góry smile
    • moofka Re: Trudna mowa 23.01.06, 15:51
      mówienie tylko pierwszego członu wyrazu jest bardzo typowe przy nauce mowy
      sama spotkałam przynajmniej kilkoro dzieci, ktore ten etap przechodziły - mnie
      sie to strasznie podoba smile
      natomiast drugą regułą jest to, ze chlopcy zaczynają mówić duzo później niz
      dziewczynki,
      ot taki defekt męski w mózgu
      zresztą juz i do poźnej starości będą pod wględem komunikacji werbalnej
      upośledzeni tongue_out
      wiec chyba jest ksiazkowo, nie masz sie martwic
      wazbne ze wszystko rozumieja
      • grzalka Re: Trudna mowa 23.01.06, 20:31
        Masz o tyle trudniej, że masz w domu dwoje rowieśników i nie sposób ich nie
        porównywać. Bardzo wiele dwulatków mówi pojedyncze wyrazy, równie duzo mówi w
        tym wieku zdaniami. Ja mam dwóch 15-miesiecznych chłopców, jeden mówi "ma" "ba"
        oraz "da", a drugi powtarza większośc prostych, dwusylabowych słów- spokojnie ze
        30 sie znajdzie. Czy ten gadający ma "łatwą mowę" czy też ten niegadający
        "trudną"? Obydwaj są w normie smile
      • weronikarb Re: Trudna mowa 24.01.06, 08:58
        > natomiast drugą regułą jest to, ze chlopcy zaczynają mówić duzo później niz
        > dziewczynki,

        To nie jest reguła moja droga. Chrześnica mojego męża jest 3 m-ce młodsza od
        mojego synka (2,3) i ona mowi pieknie zdaniami, a tamta dopiero powtarza wyrazy
        dwusylabowe. Reguł na rozwój dzieci są prawdopodobne normy
        • moofka Re: Trudna mowa 24.01.06, 10:26

          > To nie jest reguła moja droga. Chrześnica mojego męża jest 3 m-ce młodsza od
          > mojego synka (2,3) i ona mowi pieknie zdaniami, a tamta dopiero powtarza
          wyrazy
          >
          > dwusylabowe. Reguł na rozwój dzieci są prawdopodobne normy
          ____________________
          zazwyczaj dziewczynki zaczynają wczesniej mówić od chłopców
          teraz lepiej ? smile
          mimo to mój synek zaczął mówić całymi zdaniami zanim skonczyl dwa lata
          i mając 2 i 8 m-cy mówi wiecej i wyraźniej niz 4-letnia chrzesnica mojego męża
          a i tak uważam, ze chlopy ogólnie pod tym względem nie są najlepsi smile
          tyleż reguł, co i wyjątków od nich smile
          • weronikarb Re: Trudna mowa 24.01.06, 14:57
            moofka wiem czepiam się, ale takie gadanie że reguła to czy tamto, bo gdzieś
            ktoś coś takie powiedział idzie dalej i urośnie do pewnika, że tak ma być i
            koniec, a na ogół niema potwierdzenia w praktyce.
            I później mamy się stresuja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja