twin2003
23.01.06, 15:15
Moje bliźniaki w paź. skończyły 2 lata i generalnie do tego czasu mówiły
pojedyńcze wyrazy typu mama, tata, baba, ciocia. Oprócz tego posługiwały się
pierwszymi sylabami wyrazów trudniejszych tzn. wychodzących ponad ich zasób
słów. W grudniu córeczka z dnia na dzień nauczyła się dokańczać wyrazy tak że
dziś mówi już pełnymi zdaniami, powtarza wierszyki, piosenki, itp., natomiast
synek nadal sylabizuje tzn. potrafi powiedzieć całe zdanie z tym że za trudne
dla niego wyrazy mają jedynie pierwszy człon. Staram się jakoś tymm nie
przejmowac zbytnio dużo dzieciom czytam, rozmawiam z nimi (nie tylko zresztą
ja) choć gdzieś w głębi serca trochę się niepokoję tą trudną mową synka. Czy
dziecko którejś z was też w ten sposób zaczynało mówić?