Dodaj do ulubionych

Polacy w Czechach

23.01.06, 21:19
Musze sie Wam pozalic, bo sie dzis wkurwiłam. Polacy w czeskiej TV maja
notowania podobne chyba tylko do Romów i niestety nie bez powodu. Niedawno
ogladalam polskiego tirowca, ktory wybral sie w trase zimą bez łańcuchow,
oczywiscie gdzies utknął, zablokował drogę na dwie godziny, ludzie stali i
czekali, az go usuną. I reporter go pyta, dlaczego nie ma tych łancuchów.A on
tylko wzruszył ramionami i odpowiedział, ze przeciez w CR nie są obowiązkowe.
I nic, zero przepraszam, zero, ze mu jest głupio. Co go inni obchodza. Ale to
nic w porownaniu z dzisiejszymi wiadomosciami. W Mladej Bolesław jakis Polak
jechał małym fiatem, na czerwonym swietle na pasach potracił 7-letnią
dziewczynkę i zwiał. Mała walczy w szpitalu o życie. A goscia policja juz
namierzyła, daje mu czas, zeby sie sam zglosił, ale wątpie, zeby ogladał te
wiadomosci.Co, cholera, jest takiego w Polakach, ze sie tak zachowuja?
Obserwuj wątek
    • schaapje Re: Polacy w Czechach 23.01.06, 21:28
      przeszlosc - uwazamy, ze jestesmy narodem poszkodowanym i wszystko nam sie
      nalezy... sad
      • alexsc Re: Polacy w Czechach 23.01.06, 21:34
        oj akurat pokazali cos o Polakach. Ale to niemozliwe, żeby wrzucać wszystkich
        do jednego worka! Generalnie Polacy mają zła sławe na zachodzie (np. W
        Niemczech, że kradną itd) ale ptrzeciez nie wszyscy!
        Ja akurat mam niezbyt pochlebne zdanie o Rosjanach i ostatnio o NIemcach.
        Przyjaciel-wlasciewie pseudo przyjaciel właśnie próbował nas wykiwać i
        wyprowadzić z firmy pieniądze i ulotnic się (Niemiec) i co czy to oznacza, że
        wszyscy tacy są?

        Przykre to faktycznie, że ci sprawcy nie umieli sie przyznac do \winy ale
        przeciez nie każdy jest taki!
        • pampeliszka Re: Polacy w Czechach 23.01.06, 21:42
          Ba, pewnie, ze nie wszyscy. Ale w TV nie wiedza na 100% ze to byl gosc z Polski,
          tylko mały fiat miał polska rejestracje. I nawet jesli tam siedział jego kumpel
          z Czech, to i tak wszystkim utkwi w pamieci ze to Polak przejechał dziecko i zwiał.
        • schaapje Re: Polacy w Czechach 23.01.06, 21:45
          to sa stereotypy, schematy
          ale przyczepily sie do nas nie bez powodu
          bo niby nie kazdy zyd to skapiec, ale...

          nie kazdy polak to pijak i zlodziej (choc wiadomo, ze kazdy pijak to zlodziej,
          nie? smile, a jednak sama mam zle zdanie o polakach za granica.

          nie mozna generalizowac, nie mozna wrzucac do jednego worka, ale w taki wlasnie
          sposob dziala nasza psychika. a te zle opinie naprawde sobie zasluzylismy sad.
          co nie znaczy, ze mnie to cieszy.
    • malwus Re: Polacy w Czechach 24.01.06, 10:22
      a ja np. nie lubię Czechów ot co!!!
      • schaapje a ja lubie czeskie filmy :) 24.01.06, 10:43

        • schaapje a jako dziecko uwielbialam ten serial o Arabelli 24.01.06, 10:44

          • mooh Ja też 24.01.06, 10:47
            I marzyłam o takim pierścieniu ...
            • schaapje Re: Ja też 24.01.06, 10:47
              ja czasami nadal marze smile
              • viviene12 hehe Arabella 24.01.06, 11:12
                sie tez ogladalosmile
                • enja11 Re: hehe Arabella 24.01.06, 11:18
                  Ja mieszkałam całe lata w Wałbrzychu, 20 km od granicy, zawsze było u nas dużo
                  Czechów i opinie o nich średnie. Że nie umieją jeżdzić to przede wszystkim
                  (pierwszy śnieg i wszyscy w rowach tudzież w poprzek drogi - ech, te skodiczki;-
                  )) A co do stereotypów, to chyba nie da się z tym walczyć. I zawsze jest tak,
                  że jeden (Polak, Czech, Niemiec, Chińczyk) narozrabia, a zbiera cała, Bogu
                  ducha winna, reszta.
                  A Arabellę też lubiłam. I taką bajkę: Pająk Chwat - wszystkich brat. Że o
                  Kreciku i Żwirku i Muchomorku nie wspomnęwink)
      • viviene12 malwus 24.01.06, 11:14
        a za cos specjalnie, czy tak ogolnie?
        • pampeliszka Re: malwus 24.01.06, 18:37
          no wlasnie, Malwus? bo to ciekawe...
          Ja, zanim zaczelam miec bliskie kontakty z Czechami, to mialam raczej pozytywne
          zdanie na ich temat, ze taki spokojny narod, ktory sie nie wychyla, w polityke
          nie angazuje i generalnie chce, zeby mu dac swiety spokoj. Potem byly wyklady
          Jego Ekstelencji Ambasadora (w stanie spoczynku)Jacka Balucha o Czechach i
          czeskiej literaturze i miłość do Kundery, Hrabala, Fuksa....A teraz, kiedy tu
          mieszkam, to widze, ze sie wiele w pierwszej ocenie nie mylilam. To narod, ktory
          sie pasjonuje bajkami, w sobotni wieczor zupelnie na serio potrafi puszczac w TV
          impreze pt. "Vecernicek ma narozeniny" (czyli urodziny postaci-kreskowki, ktora
          od 40 lat jest zajawką dobranocek), a w piatki najpozniej o 15 konczy prace i
          jedzie na weekend "na chaty". Polityka sie faktycznie malo interesuja, to juz my
          wiecej wiemy, co sie tu dzieje niz nasi czescy znajomi.
          A przy tym wszystkim maja tylko 8-10% bezrobocia.
    • malwus Re: Polacy w Czechach 25.01.06, 08:22
      parę lat temu objechałam całą Europę (niesamowita wyprawa tanim kosztem)i
      nigdzie, powtarzam nigdzie nie było problemów na granicach no i została nam do
      przekroczenia jedna - czesko-polska...i zaczął się cyrk (o 4 rano wywalili nas
      z autobusu i trzepali jak za starych dobrych czasów - prawie nas do gaci
      rozebrali -notabene wycieczka zorganizowana pod przewodnictwem księży...). I
      jakoś to doświadczenie mnie negatywnie nastawiło. Potem mąż mi opowiadał jak to
      Polacy byli traktowani w knajpach (ostatni obsłużeni)etc. Na studiach
      mieszkałam z Czeszką (różnie miedzy nami bywało - ale akurat to nie miało
      żadnego wpływu na moją ocenę naszych "braci i sióstr". Ale za to się
      nasłuchałam o niechęci Czechów do nas.
      Co mi się podoba to : zaradnosć, gospodarka, tanie piwko i dobre jedzenie w
      knajpach, skody...no i to,że kiedy w zamierzchłych czasach przegrali bitwę Pod
      Białą Górą to przez ileś tam wieków byli "pod okupacją" i nie szaleli z
      szabelkami, nie zatracili swojej kultury i świetnie na tym wszystkim wyszli.
      to tak mniej więcej...
      • pampeliszka Re: Polacy w Czechach 25.01.06, 10:29
        Na granicy polsko-czeskiej w Cieszynie uczepił sie nas celnik kiedys, Polak.
        Upieral sie, ze moj maż inaczej wyglada w paszporcie, bo ma obcięte włosy...
        A Czesi nie chcieli go przepuscic, kiedy jechał do Olomouca z rzeczami z Polski,
        komputerem, robotem kuchennym, itp. Chciał łapówke w postaci wódki, ale poniewaz
        moj maz "nie był przygotowany", to w koncu go puscil. W knajpach mamy same dobre
        doswiadczenia, moze dlatego, ze mowimy po czesku, wiec Czechow to mile łechce. I
        sie dopytuja, co my tu robimy i jak sie nam podoba itp.
        • xemm1 Re: Polacy w Czechach 25.01.06, 15:27
          Jeżeli chodzi o granice polsko-czeską to zazwyczaj mam przykre doświadczenie
          zimą, kiedy jest piękna słoneczna pogoda, śniegu pełno, warunki narciarskie
          wymarzone, a człowiek stoi w ogromniastej kolejce, bo celnicy (i Polacy i
          Czesi) są bardzo skrupulatni..... no szlag człowieka trafia...
          Ale zazwyczaj bardziej złośliwi są niestety Polacy, parę razy auto nam
          przetrzepali...ale to jeszcze w czasach studenckich, chyba za młodo
          wyglądaliśmy wink).... ech stare czasy...
        • viviene12 pam 25.01.06, 16:20
          a co to wlasciwie znaczy pampeliszka??
          • kangur4 Re: pam 25.01.06, 16:22
            Chyba Pam o tym kiedys pisała, i z tego co pamiętam to Dmuchawiec po czesku.
            Fajne, nie?
            • viviene12 tak sobie myslalam 25.01.06, 16:26
              ze juz pewnie to obgadalyscie, a ja przegapilam.
              Nie wiedzialam ino, co wklepac w wyszukiwarke, co by sie dowiedziec.
              Dmuchawiec? Fajnie. Mnie nurtowala ta LISZKA na koncu - mialam skojarzenia mniej
              florystyczne a bardziej z gatunku faunysmile
              A jak piszecie "Pam" to mi sie z niejaka Pamela A. kojarzylosmile
              U tej to by miala Mlodziez co sepic, nie?smile
              • pampeliszka Re: tak sobie myslalam 25.01.06, 17:07
                No prosze, jak niektorzy dokladnie czytaja, tak, pampeliszka to dmuchawiec
                A Pam to Barbi zdaje sie wymyslila, albo Wiolka, bo im sie za długo pisalo,
                leniuchy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka