Dodaj do ulubionych

co potrafi Wasze dziecko?

06.02.06, 08:18
Witam!

Chciałam Was zapytac co potrafią Wasze pociechy, które skończyły roczek i
jaka maja wagę?Bo moja ma tylko 8700 wagi, mówi mama, tata, pa-pa, dzidzia,
no i oczywiscie dużo gada ale po swojemu i dużo wymachuje rączkami, no i nie
raczkuje!! Uczymy ja raczkowania, ale jest cięzko.
Obserwuj wątek
    • kasia1302 Re: co potrafi Wasze dziecko? 06.02.06, 08:29
      A po co uczycie raczkować roczniaka? Chyba powinna juz zacząć chodzić.
      Raczkowanie nie jest obowiązkowym (jest potrzebnym) etapem rozwoju dziecka.
      • mika45 Re: co potrafi Wasze dziecko? 06.02.06, 08:44
        Jak byliśmy u neurloga to kazala nam żeby malutka dużo siedziała na kolanach,
        zeby wzmocnic jej miesnie nóg( bo ma je słabe) i powiedziała,żebyśmy nie
        chodzili z małą, bo będzie źle chodziła.I każdy ma jak sie okazuje inną
        teorię. A co potrafi robic Twoje dziecko?
        • kasia1302 Re: co potrafi Wasze dziecko? 06.02.06, 12:13
          Moja córka ma już dwa lata, więc umiejętności sa nieporównywalne. Mogę
          powiedzieć o tym co pamiętam i to co mam zapisane. Córka zaczęła chodzić jak
          skończyła 11 miesięcy, wcześniej raczkowała, nigdy nie prowadzaliśmy jej za
          ręce (wasz pediatra napewno ma rację, nic na siłę, chodziło mi o to, abyś nie
          martwiła się tym, że dziecko nie raczkuje. Po prostu pewnego dnia poszła. Waga
          Twojej córki mnie nie zadziwia. Moja w tym momencie wazy 10,5kg.A co do
          mówienia, to Twoje dziecko mówi sporo. Moja córka naśladowała jeszcze odgłosy
          zwierząt, w tej chwili mówi pełnymi zdaniami, śpiewa. Dlaczego chodzicie do
          neurologa?
    • nieszkasob Re: co potrafi Wasze dziecko? 06.02.06, 12:45
      Mlody tez skonczyl rok wage ma podobna 9,3kg (dokladnie potrojona waga
      urodzeniowa) Gada glownie po swojemu (czasami jak jest mu zle to mu sie wyrwie
      jakies ma-ma big_grin), duzo rozumie. chodzić sam nie chce - raczkuje jak szalony
      (no ale ma wprawe raczkuje odkad skonczyl 7,5 m-ca) albo chodzi przy meblach
      (ewentualnie puszcza sie i sam stoi -tak ok 5-15 sek.- ma z tego straszna
      radoche smile) pa-pa robi tylko sobie do lustra.
    • kataha1 Re: co potrafi Wasze dziecko? 06.02.06, 13:43
      Witam. Moja córeczka jak miała rok to mówiła po swojemu, i takie podstawowe,
      waga była podobna. teraz ma 2,5 roku wazt 11.800 jak miasa 22 mce to zaczeła
      wszystko mówć prawie z dnia na dzień. Myślę, ze uczenie raczkowania nie jest
      dobre, to powinno przyjsśćc samo jeśli nie przychodzi, to trudno. wiadomo jesli
      dziecko raczkuje to jest to dobrze dla rozmuje umysłowego. LA ejak dziecko
      skończy 2, 3 lata można je zachęcic do ćwiczeń na przemiennych, ogólnie do
      świczeń wspomagających rozwój umysłowy, czyli kinejologii, więc prosze się nie
      martwić., stracone raczkowanie można zrękompensowac ćwiczeniami Pozdrawiam
      Zapraszma na moje aukcje aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=83892918
      • paula63-63 Re: co potrafi Wasze dziecko? 06.02.06, 21:56
        sorry, ale pierwszy raz słysze, żeby ktoś uczył dziecka raczkowania - niby jak -
        chodzisz przed nią na czworakach? Przecież tego się nie da nauczyć. Moich dwóch
        synów raczkowało, a trzeci prawie wcale, od razu zaczął chodzić. Pierwszy
        chodził jak miał 12 miesięcy, drugi - 14, trzeci 11 (ma dziś prawie 2 lata i
        mówi niewiele wiecej niz Twoja coreczka, tu Cię pocieszę możesmile ). Jak ma
        dopiero rok to nie ma powodu do nerwów, trzeba sie temu przyglądać. Czy stoi
        pewnie i chętnie? Czy chodzi trzymając się czegoś? Czy ćwiczy nóżki stojąc? A
        klęczy z podparciem i kołysze się w przód i w tył? Pewnie pediatra pytał Cię o
        to, bo dopiero na tej podstawie można coś powiedzieć. Pozdrawiam ciepło big_grin
        • mika45 Re: co potrafi Wasze dziecko? 07.02.06, 15:59
          DZIĘKUJĘ Wam za wszytkie odpowiedzi. Zaczęliśmy chodzić do neurloga, bo skierował nas tam ortopeda, który twierdził, że mała ma obniżone napiecie mięśniowe w nogach. Neurlog zalecił, aby malutka dużo klęczała, a nie zwyczajnie siedziała( tak jak to zresztą lubi). Ogólnie rzecz birąc lepiej nie chiodzić dolekarzy, bo tylko stresują sie nasze dzieciatka, nie mówiąc już o rodzicach - szkoda gadac. No i tak trwa ta wędrówka. Małą nie interesuje raczkowanie, ona woli siedzieć i tyle, oczywiście męczymy ją trochę i jak podajemy jej ręce to mała rwie sie do wstawania,ale stać przy meblach to nie stoi, no chyba, że ją postawimy to stoi. Chwycona pod paszkami pzrebiera nóżkami, choć śmiesnie to wyglada, ale chodzi. Zapomniałabym, moja córeczka jest bardzo emocjonalna( tak mi sie wydaj, chyba, że to inna przypadłość) i jak tylko widzi np. dziecko to cała sie trzęsie z radości, rączkami wywija,jednym słowem "cała chodzi" to chyba normalne, co Wy na to? Moze zadaje durne pytanie, ale później to rodzice wszytskiego sie czepiają,a lekarza zapomniałam o tym zapytać.dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka