Dodaj do ulubionych

MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!!

10.02.06, 11:49
Nidy nie przypuszczałam, że coś takiego może mnie spotkać, bo po zagrożonej
ciąży i ciężkim porodzie (Ola wychodziła z rączką w szelce -konsekwencje-Ola
złamany prawy obojczyk, ja pęknięta kość ogonowa) jestem raczej ześfirowana
mamą na punkcie mojej córeńki i jej bezpieczeństwa. Ale stało się. W minioną
sobotę moja Oleńka spadłą z przewijaka. Jak to się stało... nie wiem...
Jak zwykle w wolny dzień przewijaliśmy ją razem ż mężem w łazience. Ja
wyszłam przygotować ubranka do przebrania a Darek postawił Olę z przewijakiem
na łóżeczku sprawdził czy jest stabilny(był)i wrócił do łazienki. Po kilku
sekundach usłyszałam plask. Ola leżała na podłodze obrócona o 180 stopni tak
jak gdyby zrobiła fikołka przez głowę. Przewijak leżał na górze nieruszony.
Nigdy w życiu nie przypuszczałam (nimo że jestem osobą dosyć ostrożną), że 4
miesięczne dziecko będzie potrafiło zrobić coś takiego.
Dzieki BOGU (bo tylko tak to mogę tłumaczyć) nic się nie stało. Ola jest cała
i zdrowa. Byłyśmy w szpitalu na 48 godzinnej obserwacji (to swoją drogą temat
na inną dyskusje-nikomu nie polecam) i wszystko jest ok.
Może to głupie co teraz powiem (i nie chcę tu siebie usprawiedliwiać, bo
gdybym mogła cofnąć czast to oddałabym wszystko żeby to zrobuć), ale taka
sytuacja może zdażyć się każdej z nas. To nie musi być przwijak...
Dzięki bardzo za słowa otuchy i trzymanie kciuków. Dzięki, że byłyście z
nami!!!!!
Aga mama Oli 24.09.2005
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:08
      Aga, Pam nam pisala o tym co sie stalo i pokrotce jak bylo w szpitalu.Dzieki
      Bogu,ze Oli sie nic nie stalo!
      A z przewijakiem...tak sie czasem zdarza.Nas uczulali, zeby nawet noworodka nie
      zostawiac samego bo sie moze nagle odwrocic.Nasz noworodek byl jednak szcztem
      lenistwa i zaczal sie obracac jak skonczyl 7m-cywink
      Ale z lozka spadl nam pare razy.
      Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo!!smile))
      • pampeliszka Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:14
        Aga, dobrze, ze juz jest ok. Ciesze sie, ze juz jestes...
        ps.dzieki za pomoc z tymi kwitami, dzis wysylam.
      • mooh Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:15
        Kiedyś mąż przewijał Zosię, zobaczył, że w szufladzie kończą się pieluchy i
        chciał odejść do przedpokoju, żeby uzupełnić. Zosia miała może ze 2 miesiące.
        Nie miała szans się ruszyć, ale i tak mnie zmroziło. Tak się na niego wydarłam,
        że odtąd już nigdy nie zostawił dziecka samego w jakimkolwiek miejscu, z
        którego można spaść choćby 20 centymetrów. Troszkę wtedy marudził, że
        przesadzam, ale potem przyznał rację i podziękował za wytworzenie tym u niego
        odruchu Pawłowa. Też się zatanawiałam, czy nie przesadziłam, ale teraz widzę,
        że nie. Dzięki Bogu nic się Oleńce nie stało.
    • agga_27 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:18
      Aga, całe szczęście że Ola jest cała i zdrowa i to najważniejsze. Tak już jest,
      że niemowlaki nieustannie nas zaskakują i potrafią zrobić takie rzeczy, o
      których nawet byśmy ich nie podejrzewały. Tak jak pisała Mmala, nawet noworodki
      moga dać popis nadzwyczajnej zręczności. Mnie zawsze uczulała moja bratowa (mama
      dwójki dzieciaków) żeby nigdy nawet na chwilę nie zostawiać niemowlaka samego na
      przewijaku. Odkąd Julka skończyła 5 miesięcy przewijak powędrował u nas na
      podłogę, bo parę razy podczas przewijania, gdy tylko odwróciłam się dosłownie na
      sekundę, po krem czy pieluszkę, przytrzymując Julkę jednak zawsze jedną ręką,
      córa wykonywała jakieś niespodziewane akrobacje. A teraz przewijak na podłodze
      to jedna z ulubionych rozrywek Julkismile
      • pampeliszka Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:23
        Ja tez od dawna przewijam na podlodze, bo mi mlodziez ucieka, wiec sie mniej
        boje.A po kupsku do wanny, bo nie mam zdrowia latac za Malgosiem po pokoju i sie
        zloscic.
      • mmala6 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:24
        wlasnie musze zmienic miejsce przewijania bo my caly czas na przewijaku na
        lozeczku.Mateusz tak sie wierci, kopie, obraca i wstaje, ze kiedys mi
        wyrznie.Ale gdzie? z podlogi to on mi ucieknie....a przewijac w biegu jak Kubona
        nie umiem.Poza tym jak wytrzec tylek jak dziecie stoi??nie wiem.
      • aga21c Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:28
        Dzięki jeszcze raz. Bardzo miło było zobaczyć, że byłyście ze mną chociaż zmamy
        się tak krótko smile. Teraz bardzo żałuję, że nie było mnie na waszym forum
        wcześniej bo może to wszystko nie miałoby miejsca. Prawdę powiedziawszy od
        soboty nie moge sobie ze soba poradzic i patrze z niedowierzaniem że moja
        Oleńka jest cała i zdrowa (no nie licząc środowej gorączki jak się okazało
        zębowej). Teraz jestem tak przwrażliwona, że jakakolwiek zmiana w zachowniu Oli
        i ja blednę. A pewnie zmian będzie trochę bo zęby idą aż złoto smile.

        AGA
        • mmala6 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:39
          Aga, zabrzmi to brutalnie ale jeszcze niejeden upadek przed Wami.Dzieci sa jak
          koty, spadaja na cztery lapkismilei nie tak trudno im zrobic sobie krzywde jak nam
          sie wydaje.Jakies takie sa "niezniszczalne"smile
          Oby upadkow bylo jak najmniej a jezeli juz to z miekkim ladowaniesmile
    • kangur4 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:26
      Niestety to się zdarza. Aczkolwiek lepiej, żeby się nie zdarzało
      Pamiętam, kiedy byłam u lekarza na kotroli z dwutygodniową (!!!) Matyldą,
      zostawiłam ją na dwie sekundy na leżance, żeby wziąć torbę z pieluchami.
      Dostałam taki opierdol, że szkoda gadać. Lekarka powiedziała, żeby nigdy,
      przenigdy nie zostawiać tak dziecka i jak już się uspokoiła wink wytłumaczyła, że
      chodzi o wyrabianie sobie nawyku niezostawiania od samego początku.

      Usłuchałam, rzeczywiście nie zostawiałam. No i co z tego. Jak Matylda zaczęła
      pełazać (do tyłu) połozyłam ją na ułamek sekundy na brzuchu na naszym łóżku i
      sięgnęłam po skarpetki. W tym momencie moje dziecko włączyło sprzęgło,
      wsteczny, gaz i zleciało tyłem z łóżka. A łóżko mamy wysokie. Dywanika niet.
      Nic się nie stało, ale od tego momentu nawet, żeby sięgnać po skarpety wkładam
      M do jej własnego łóżeczka.

      I jeszcze jedno: trzeba bardzo uważać, kiedy dziecko (siedząco-pełzająco-
      chodzące) jest zmęczone. Wtedy o wypadek nietrudno. Wiedziałam, że M jest
      zmęczona, poszłam tylko po jej kubeczek, żeby dać jej pić przed drzemką.
      Została z zagadanym tatą, bawiąc się własną torbą z pieluchami przy kominku
      (zamkniętym, zgaszonym). Ze zmęczenia straciła równowagę, przewróciła się i
      walnęła głową o kamienny gzyms kominka. Guz, szrama. Dobrze, że w domu i u
      teściów (bo to było u teściów) mam w zamrażalce żelowe okłady na guzy.

      Agnieszko, ucałuj Olę mocno ode mnie (najchetniej w różową piętę, bo to miejsce
      najbardziej mnie rozczula). Dobrze, że nic się nie stało.
      • pampeliszka Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:42
        Masz racje, Kangur. Kiedy Malgol jest spiacy i zmeczony (i wsciekly wtedy, rzecz
        jasna)to mu sie nogi plączą i sie wywraca nawet przy siedzeniu, a co dopiero
        przy staniu. A ostatnio ma nowy pomysl na nabijanie sobie guzow, lekko
        samobojczy. Otoz ubiera sobie na glowe jakas czesc ubrania, np. swoja bluze i
        idzie na oslep do przodu, bardzo predko, na czworakach. No i ląduje na scianie...
        • agga_27 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:46
          hi,hi, nieźle to musi wyglądać! Pam musisz kupić Małgosi kask!
          • pampeliszka Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:57
            szczerze mowiac, umieram ze smiechu, jak widze taki atak, tylko musze ją w porę
            hamowac...
            Malgol uwielbia wyciagac ubrania z szafy, wczoraj wyciągnela moje majtki i
            wyobrazcie sobie widok małego brzdaca z majtkami na glowie, ktory probuje
            sforsowac sciane...
          • aga21c Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 12:58
            My też sie nad kaskiem zastanawiamy smile. Bo jak teraz ten nasz szkrab takie
            rzeczy wyczynia to później lepiej nie będzie. Swoją droga to przepraszam, ale
            uśmiałam się sredecznie uobrażając sobie Małgola pełznącego w czyms na głowie.
            A właśnie dziewczyny jeżeli mi pomożecie i oświecicie moją pustą dynie to może
            uda mi się jakieś zdjęcia wam pokazać.
    • wenus.z.willendorfu Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 13:06
      Cieszymy się, że już jesteście z powrotem w domu i że nic się nie stało. Oby
      rozmaitych wypadków było jak najmniej!
      • kubona Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 13:16
        nigdy nie miałam przwijaka, za wsze przewijałam w kącie naszego łózka, potem na
        podłodzesmile właśnie żęby nie spadł. dobrze żę już jesteście w domu i żę wszystko
        jest oki. jeszcze niejeden upadek przed wami, przywykniesz.....

        acha, mmala - do przewijania w biegu mozna się przzwyczaić - tyłek myje pod
        kranem w umywalcesmile
        • kangur4 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 13:20
          Ja też chciałam zrezygnować z przewijaka, ale mój kręgosłup zagroził, że
          doniesie na mnie do Ligi Ochrony Kręgosłupów jeśli jeszcze raz spróbuję
          przewijać M na łóżku wink
          • mooh Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 13:24
            kangur4 napisała:

            > Ja też chciałam zrezygnować z przewijaka, ale mój kręgosłup zagroził, że
            > doniesie na mnie do Ligi Ochrony Kręgosłupów jeśli jeszcze raz spróbuję
            > przewijać M na łóżku wink
            >
            Albo Twój, mój i większość innych matczynych kręgosłupów wniosą pozew zbiorowy
            przeciwko posiadaczkom i ich pociechom. Mam wrażenie, że w odcinku lędźwiowym
            mam już sieczkę zamiast kręgów.
            • kangur4 Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 13:35
              Aga, przepraszam, za zbuszowanie Ci wątku, ale muszę się o coś spytac Mooh, a
              propos grożącego mi procesu.

              No więc Mooh, a jaki macie materac? Bo my przymierzamy się do zmiany, bo mamy
              wybitnie zbyt sprężynujący i za miękki. Jeśli jedno z nas się przekręca, to
              drugie sprężynuje pod sufit, no i śpimy w nienaturalnych pozycjach, bo materac
              nazbyt się poddaje. No i mam zagwozdkę - jaki? Jest milion rodzajów -
              lateksowe, kieszeniowe, spręzynowe, no i oczywiście kobinacje w/w.
              Czy orientujesz się jaki wybrać? Wiem juz, że wcale nie trzeba się upierać przy
              najdwardszym z możliwych, wystarczy półtwardy, ale jaki?
              Ktoś wie?
              • mooh Kangur 10.02.06, 21:59
                Kiedyś mieliśmy dokładnie taki sam problem. Jak mąż przewracał się z boku na
                bok, ja podskakiwałam pod sufit. Odwrotnie to nigdy nie działało, bo byłam za
                lekka. Kupiliśmy więc, chyba rok temu, dwa 80 centymetrowe materace Sultan coś
                tam z IKEA a na wierzch szeroką grubą matę. Połączenie jest niewyczuwalne, a
                każde z nas może się wiercić do woli.
          • mamapiotrka Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 20:36
            Czećś dziewczyny, jestem tu nowa. Parę dni temu, zostawiłam mojego Piotrka
            (6,5 - nie siedzi) w foteliku samochodowym w pokoju na dywanie i .... wyszłam
            ssobie do kuchni wlać soku. Kiedy usłyszałam jakieś dziwne stęknięcie, serce mi
            zamarło. Wpadam do pokoju, a tam mały na dywanie na czterech łapkach z ryską na
            czole zadowolony ze swojego wyczynu. Nic nię na szczęście nie stało, ale jaka
            ja jestem głupia. I pomyśleć, że wcześniej stawiałam go z tym fotelikiem na
            stole - tyle, że zapiętego....
        • aga21c Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 13:24
          Ola jakoś się upadkiem nie przejeła (w przeciwieństwie do mamy) imnawet siniak
          z czoła już jej zszedł. Śmiejemy się że jest prawdziwą kobietką bo nie chce
          brzydko wyglądać na własnych chrzcinach w najbliższą niedziele. T naprawdę
          fenemen jak na dzieciach wszystko się goi.

          Aga
          • z1mka Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 21:48
            Wyobrażam sobie co musiałaś przeżyć, to sa chwile mrożące krew i wstrzymujące
            akcję serca.
            Powiem Ci, że chyba ze wszystkich potencjalnych zagrożeń od samego początku
            bałam się spadnięcia najbardziej! Temu jestem przesadnie ostrożna. Ale mam
            bujną wyobraźnię i nieraz miałam w głowie obrazki lecącej na podłoge Marysi...
            straszne, straszne, straszne... nigdy nie zostawiam jej samej, nawet do fotelika
            samochodewego zawsze przypinam jak się w nim bawi w domu, nawet jak jestem w
            pobliżu, bo już kilka razy próbowała wyjść...
            A mojej kolezance niedawno spadł synek z łóżka, podczas nocnego karmienia, na
            szczęście zsunął się pupą, bo jakby głową, to strach pomyśleć....
            Pozdrawiam Aga, hej, miłej imprezy chrzcinowej,
            A jak to mówią... do chrzcin się zagoi..smile
            • pomme Re: MAMY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!! 10.02.06, 22:08
              ja sobie biore tę przestrogę mocno do serca. Nie zostawiam dziecka samego na
              przewijaku ale zdarza sie ze odchodze od niego na jeden krok lub dwa zeby cos
              tam sięgnąc, niby mam go na oku ale teraz sama widze jak niewiele trzeba. całe
              szczęście ze Oleńce nic sie nie stało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka