kubona 17.02.06, 23:21 indeks jutro będzie w dziekanacie, ja mam tydzień przerwy przed nowym semestrem. z tej okazji szampan, wino i ciacho dla wszystkich. oczywiście co kto lubi ogórki też się znajdą Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mooh Re: zaliczyłam sesję:))) 17.02.06, 23:23 Gratuluję. Indeks w dziekanacie jest jak czyste sumienie ... Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: zaliczyłam sesję:))) 17.02.06, 23:29 teraz zbieram siły do sesji letniej będzie trudniej bo zaczną się spacery z Kubusiem, i w szkole się nie będzie chciało siedzieć do 20.... Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: zaliczyłam sesję:))) 17.02.06, 23:30 I pokusa przekładania na wrzesień większa. Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: zaliczyłam sesję:))) 17.02.06, 23:38 a iwesz, że jakś nigdy nie przyszło mi to do głowy? a jestem już studentką szósty rok...... Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: zaliczyłam sesję:))) 17.02.06, 23:43 Mi czasem przychodziło, zwłaszcza na pierwszych studiach. Na drugich robiłam wszystko, żeby zaliczyć całą sesję w terminach zerowychi mieć 4 miesiące wakacji. To było piekne życie! Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: zaliczyłam sesję:))) 17.02.06, 23:53 w mojej pseudo uczelni nie ma terminów zerowych, nie ma też ludzkich wykładowców i zaplecza. szkoła jest z czasów prl i szczerze żąłuję żę moja poprzednia uczelnia nie prowadzi studiów magisterskich a na obecnej płacę cięzkie pieniądze za to że na dyplomie będzie nazwa uniwersytet. ech, szkoda gadać. jeszcze tylko trzy semestry.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 08:34 Szósty rok?? I jeszcze trzy semestry?? To co Ty studiujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 08:55 gratulacje, Kubona ja poprosze o szampana od razu, jak sie ubzdryngole, to pojde spac... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 12:04 Gratuluję! Ja mam dziś ostani egzamin w tej sesji, ale watpię, czy go załatwię. Raczej on mnie. Ale jakoś mnie to nie rusza. Dyplom ukończenia studiów wyższych już mam, po - dyplom też, więc teraz studiuję w zasadzie dla własnej przyjemności . Nawet gdybym miała warunek, to mnie nie rusza. Nawet jestem ciekawa, jak się człowiek czuje z warunkiem (nigdy w życiu nie miałam). W każdym bądź razie dziś wieczorem piję grzańca. I to z porządnego piwa, nie żadne karmi! Raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 12:12 i znowu musimy pić i ładować w siebie słodycze? Co za forum! Ale przez grzeczność nie odmawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 15:41 słodycze niekoniecznie. kwasne rzeczy też stawiam na stole i sałatkę dobrą robię Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: grzańce są super 18.02.06, 15:44 Ale ja znam tylko te z wina pite na stokach górskich. 9 marca mam znowu wyjazd w góry i już nie moge sie doczekać nie tyle jazdy na nartach co właśnie tych grzańców po których tak miękko i lekko się zjeżdza na narcioszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Kubona, 18.02.06, 15:46 a ogorki kiszone masz? takie domowe? rozczuliłam sie na wspomnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
be-ko Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 15:47 Gratuluję. Kolejny etep "z głowy", co? Ja jak przypomne sobie moje studia i wszystko co z tym związane (szczególnie pisanie mojej pracy mgr) to dostaję gęsiej skórki... Grrrr!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 16:03 Ja jak przypomnę sobie mój ostatni egzamin z którego wyleciałam za ściąganie to mi sie niedobrze robi. Pisanie pracy mgr było super. Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 16:12 ogórki kiszone, chrupiące i pyszne jak kiedys u babci. sma robiłamprosze bardzo...... Odpowiedz Link Zgłoś
awo_omama Re: zaliczyłam sesję:))) 18.02.06, 19:49 Byłam dziś na uczelni sprawdzić swój plan i okazuje się, że oprócz wtorku mam tylko jedne zajecia dziennie, więc nie będzie problemu z Igienką...Ale już mi się strasznie nie chce studiować. Mgr właściwie leży odłogiem,a pewien etap przydałoby się zakońxczyć...A tu drugich studiów mi się zachciało! I będzie nuuuda, bo sama Grecja, mnie Grecja niestety nie bałdzo interesuje. Hm...No ale cóż, dociągnę ten semestr do końca, a potem albo zawiesze i poczekam, aż wprowadzą licencjata, albo polecę dalej - w co wątpię! PS: A na ogóreczki chrupiące z przyjemnoscią się skuszę, mniaaammmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś