Pam, wybacz,ze nie zaczynam od zlozyenia Wam zyczen, zaraz to zrobie.
Kochane, poradzcie!!
Mateusz mial w nocy 39,5, zadnych objawow przeziebienia, nic.Dostala czopa,
teraz ma 38,5.Czy taka niska temp moze byc przy trzydniowce? ze wszystkich
stron slyszalam, ze wtedy jest 40stopni i wyzej.A moze zeby, chyba ida czworki.
Jedzenie.Kupilam mu wczoraj Bebiko HA, wieczorem zjadl jakos (ohyda w smaku),
w nocy i rano juz absolutnie nie chcial.Myslalam, ze to od goraczki ale jak
zrobilam normalna kaszke to zjadl.Probowalam nawet zabic smak HA CUKREM!! ale
nic nie dalo, jes obrzydliwe.
W zwiazku z tym mysle o Sinlacu, tylko czy to jest MLEKO?tzn wiem,ze tam nie
ma bialka krowiego ale czy porcja Sinalcu=porcja mleka?Jakie to jest w
smaku?czy mozna na tym robic kaszke???Help!bo nie mam zielonego pojecia

Czy moze lepiej sie wstrzymac z nowymi jedzeniami zanim nie wydobrzeje?
Mateusz teraz wisi na tatusiu, nie dziwie mu sie wcale, biedaczek.
Mooh, kupilam mu Bepathen, jak radzilas, poki co nie widze zmiany.Znowu rano
jest bardzo czerwone.Teraz tym bardziej bo Matus caly jest rozpalony.