morasina1
17.04.06, 11:57
Prosze o radę co robić, albo co robie żle. Mój syn skończy za dwa dni 9
miesięcy. Nie zdarzyło mi sie jeszcze spać w nocy dłużej niż 3 godziny.
Standartem jest to że syn budzi się co godzinę, dwie. Nie karmię go w nocy.
Dostajęe jedynie wodę do picia.Byłam z nim u pediatrów (również homeopaty), u
arelgologa (podejrzenie "zgagi").Pił siemię lniane, później lek Cropoz G. Na
nie wiele to się zdało. Gdy nie reaguje na jego płacz w nocy, rozbudza się i
mam co najmniej 2 godziny z głowy. W ciągu dnia śpi maksymalnie 3 godziny i
są to tylko drzemki 30-40 min.Najdłuzej śpi oczywiście na spacerze. Dostawał
w pupę viburcol (przy zabkowaniu)- troche pomógł.Jeden pediatra zapisał mu
hydroksyzinę (nie pamiętam jak to się pisze)- pomogło pierwszego dnia.
Homeopata zapisał granulki- nie widze poprawy.Podniosłam łóżeczko pod główką.
Łożeczko stoi przy moim łózku. Na nic to. A może to taka uroda Małego? Jestem
wykończona. Czy jest ktoś co może coś doradzić?