Dodaj do ulubionych

STO LAT dla Mysza Vivienne :)))

03.05.06, 13:07
Drogi Myszu smile)
przede wszystkim pociechy z rodzicow! alez oni czasami potrafia dac w kosc, no
nie?... smile
poza tym zdrowia, super kolego (i kolezanek!...), samych pysznosci do jedzenia
i najbardziej kolorowych snow na swiecie !

buziaki przesylaja Ci kurczak i ciotka-kura smile

``````````````````
kurczak: 03.03.05
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 13:10
      to niemozliwe zeby maly Mysz mial juz ROK!! ja nie wierze dopoki nie pojawi sie
      Viv i nie pokaze aktu urodzenia Mysza!!!smile
      • wenus.z.willendorfu Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 13:16
        otóż to!
        Wasza Myszowatość! Wszystkiego naj!
    • frutka.od.wenus Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 13:17
      I oczywiście witaj w gronie maluchów!
    • kangur4 Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 13:28
      Myszu, wszystkiego najlepszego! Sto lat!

      Całusy od cioci Kangur!
      • sylwiawm Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 14:00
        Sto lat smile
    • pampeliszka Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 14:27
      Witamy w gronie Maluchow.
      Wszystkiego naj naj naj od zagrypionej Malgosi i Pam.
      • mooh Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 14:46
        Sto lat, Myszku Maluchu!
    • myszka785 Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 16:05
      sto lat! sto lat!
      niech żyje nam...
      niech się mu spełniają wszystkie marzenia a zdrówko dopisuje... smile
      • wiolkak Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 18:23
        Myszu (którego mama nigdy nam nie pokazała, tak na marginesie), wszystkiego
        najlepszego, duzo zdrówka, cierpliwosci do rodziców i wielu pięknych prezentów,
        życzą Kasia z mamąsmile
    • tata_olka Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 19:00
      sto lat, albo więcej !!!
      (zapewne doczekasz następnego przełomu w medycynie)
      • ezrapound Re: STO LAT dla Mysza Vivienne :))) 03.05.06, 21:08
        Sto lat, sto lat!
    • viviene12 Dziekujemy, dziekujemy:-) 03.05.06, 22:24
      wzruszylismy sie, ze jeszcze nas pamietacie hehe
      Ostatnimi czasu albo jestesmy w podrozach, albo zaganiani do granic niemozliwosci.
      W ciagu dnia pisac nie moge, bo Mysz mi nie daje - wchodzi na kolana i robi
      dzika awanture o klawiature i myszke... Wiec czasem wlaczam i tak dl aniepoznaki
      podczytuje jednym okiem nie siadajac nawet, ale pisac juz nie daje rady.
      Czy Wasze dzieci tez tak maja???
      NOcy nadal nie przesypia, choc mu sie juz pare zdazylo przespac do rana ciagiem.
      Aktualnie wylazi kolejny, 7-my i osmy zab, wiec wstaje wiecej niz standardowo.
      Od cycka odstawiamy w czerwcu definitywnie i moze wtedy zacznie przesypiac?
      Chwytam sie tej mysli jak ostatniej deski ratunku, bo nie ukrywam - chetnie bym
      sie z raz (no, ok, dwa-trzy) wyspala.
      Czy sa jeszcze na forum inne dzieci cyckowe, ktore w tym wieku nie przyspiaja?
      Poza tym ogolnie jest niezle, Myszu od miesiaca chodzi wzdluz tapczanu i cos
      gada caly dzien zadowolony pod nosem. Pogoda piekna, chodzimy na hustawy,
      zjezdzalnie a jutro na odkryty basensmile
      No, wlasnie ogarniam chalupe po nalocie urodzinowym 5 dzieciakow z grupy
      Mysza... Tort zjedzony, Szampan dopijamy wlasnie z malzonkiem i wierzyc nam sie
      nie chce, ze rok temu o tej porze... Ze to juz rok... Choc czasow
      przedmyszowskich nie przypominam sobie ani dudu smile
      • kubona Re: Dziekujemy, dziekujemy:-) 03.05.06, 22:29
        my też chcemy złożyć życzeniasmile)) samych sepłnionych cudownych marzeń no i
        drogi Myszu, by w okolicy żaden kot się nie pojawiłsmile)))
        • pampeliszka Viv, 04.05.06, 09:54
          Malgol zaczal spac w nocy po odstawieniu od biustu i przejsciu na jedna tylko
          dzienna drzemke. Moze u Was tez to zadziala.
          • duramgama Re: Viv, 04.05.06, 14:02
            Ho, ho to nam Mysz wyrósł już na malucha! Serdeczne życzenia!!!

            Viv, wpadaj częściej,o ile podróże, niespokojny synek i zarwane noce Ci na to
            pozwolą.
            Co do tych ostatnich - Srajdzinka do tej pory nie ma na swoim koncie CAŁEJ
            przespanej longiem nocy. Jedna pobudka musi być i koniec. Jeśli stanie się
            kiedyś cud i łaskawa pani obudzi się dopiero o 7 w swoim łóżeczku, odnotuję to
            WIELKIMI LITERAMI w rodzinnych annałach!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka