mooh
21.05.06, 21:49
Wiem, że niektóre młodsze niemowlaki mają ten etap już za sobą, ale nas
wypychano już na rehabilitację z powodu "chwiejnej równowagi przy siedzeniu".
Stąd moja duma. Melduję więc, że Zosia nie tylko posadzona siedzi stabilnie,
ale wczoraj sama usiadła. Ćwiczy też stanie na czworakach i powoli zbiera się
do raczkowania. Wczoraj wykazała się też wielką odwagą i podpełzła do
Strasznego Odkurzacza. Przyglądała mu się najpierw zza rogu i nie
stwierdziwszy oznak agresji z jego stony, dotknęła Wyjącego Potwora łapką.