wenus.z.willendorfu 31.05.06, 07:13 Ja piję kawę, Frutka po pochłonięciu ponad 400 ml (!) kaszki sępi kanapkę tatusia i razem oglądają Balamory, ale za 5 minut zostajemy same. Wstańcie już, może u Was pogoda mniej ponura? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda301 Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 07:40 Pogoda gorzej niz ponura. A ja bylam wczoraj w kinie,he,he. Pierwsze 3 godz. od dziesieciu miesiecy bez dzieci tylko z mezem Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 07:43 na czym byliście? Odpowiedz Link Zgłoś
tropikalna Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 07:43 Dzień Dobry, matylda Tobie to dobrze. A ja jak zwykle poszłam spać po północy i jak zwykle omal nie zaspałam do pracy. Pogoda do dupy krótko mówiąc, nie byłam z Zuzią na spacerze już z tydzień bo lekko podziębiona a u nas dosłownie zima. Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 08:09 Dzień dobry. Oj na kawkę się pisze bo coś głowa boli. Ale co się dizwić jak za oknem deszcz. Oj... ja tez poszłabym sobie do kina. Na razie zostają domowe seanse. Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 09:17 A u nas wczoraj padł rekord - Pawełciu po położeniu go spać o 20.00 obudził się pierwszy raz dopiero o 24.00!!!! Oczywiście potem już był biust z mamą w łóżku do rana, ale i tak to rekord świata Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 09:43 ahoj, holki dzis moja kolej na powkurzanie kolezanek z rana Malgol zasnal o 20.30, wstal o 6.30, zrobil obchod domu i wrocil do lozka, zasnal przytulony i spalysmy do 8.30. Jak cuuudnie. A za oknem sloneczko widac, idziemy zaraz na basen, jak tylko wypije kawke, a Malgol znowu wybebeszy moj portfel. Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 09:49 To ja miałam lepiej. Paula poszła spać o 18:30 i wstała dopiero o 7 i tatuś sie córeczką zają do 9 a ja mogłam się wyspać. W ogóle Paula od tygodnia przesypia całe noce. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 09:50 Masz racje, wygralas... Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 09:58 Ja kawkę chętnie, bo Zosi wychodzą górne trójki i chociaż znosi to dzielnie, to jednak odczuwam ten bolesny proces na swojej skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
tu.acha Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 10:08 Muszę nakarmić małą, bo zaraz mykam na zajęcia. Przyszły mąż szykuje ganga do czyszczenia. Muszę zamówić torta i kwiatki. Iga marudzi, bo chce jej się spać. Czas nagli jak diabli. Kawa nic nie dała, dalej chce mi się spać, chociaż wstałam o 8. Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 10:13 Też dołączam się do kawki. M wstała o 9.00, wypiła mleko (jakos cały czas nie mogę jej namówic, żeby jadała śniadania jak człowiek, ona rano w ogóle nie jest głodna, dopiero koło 12.00 coś bardziej konkretnego przekąsza), teraz ogląda MiniMini. Po południu jedziemy do dentysty, obejrzeć paszczę, czy wszystko się ładnie goi. Może uda mi się namówić dentystę na wstawienie Matyldzie złotego zęba? Byłoby baardzo oryginalnie. Acha, no i mam gila do pasa, a wczoraj pierwszy raz w zyciu na własnej skórze przekonałam się co to jest ból zatok. Rany, jakie to okropne! Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 kangur 31.05.06, 10:16 Przypomniało mi się po Twoim wpisie, jak mój ukochany dziadek mił takie matalowe zęby wstawione i jak się jako dzieci śmialiśmy, że ma zęby z puszki. Więc żeby się dzieci nie śmiały, to może chociaż na białe złoto się rzućcie Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: kangur 31.05.06, 10:20 u mnie w technikum był chłopak, który miał srebrna jedynę - o rany, ale polewali z niego wszyscy a co do kawy, to jestem po dwóch, pogoda koszmarna, szaro i buro, zero szans na spacer Kaska przebudziła się ok 6:30, ale stanowczo jej zapowiedziałam, ze nie mam zamiaru nawet powieki podnieść, posiedziała chwilkę na łóżku, przemyślała sprawę, wtuliła sie we mnie i spałyśmy do 8:30 Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Dzien dobry 31.05.06, 10:45 czesc dziewczyny, pije sobie herbatke pod tytulem malina i echinacea, Szafka pochlania sniadanko, na dworze swieci cudne sloneczko, no normalnie zycie jest piekne po prostu. Jestem wyspana, Szafka co prawda obudzil sie o 7.20, ale rzucilam go na podloge i jednym okiem spalam do 8.30. Pol nocy przespal znow z nami, ale dzis byl dla mnie mily, bo pchal sie glownie na tate. Wczoraj Szafa powiedzial, ze lubi, jak maly spi z nami, ciekawe co dzis powie - niezle go syn w nocy zmaltretowal hihihi aaa, jeszcze Wam powiem, ze Szafa dostal oferte pracy z ... Hiszpanii! No i powaznie ja rozwaza, a mnie ciarki po plecach chodza na mysl o kolejnej przeprowadzce... No i nie znam hiszpanskiego... Musze skoczyc na forum zagranicznych rodzicow wypytac, jakie ceny sa w Hiszpanii, bo nie mam bladego pojecia. I co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Dzien dobry 31.05.06, 10:54 Hmm, Renatko, w Hiszpani bedzie na pewno wiecej slonca)cieple morze...eh..... i chyba tam jest taniej niz w Irlandii no ale to przciez zarobki sa wazne. A Szafa zna hiszpanski? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Dzien dobry 31.05.06, 10:56 nauczysz sie i tyle - pakuj sie!!!! nawet bym sie sekundy nie zastanawiała Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Dzien dobry 31.05.06, 10:58 hiszpanski jest podobno bardzo latwy.A moze sie nie uczm, bo za chwile Szafa dostanie propozycje z Francji albo Niemiec, co tam sie bedziesz wysilac Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: Dzien dobry 31.05.06, 11:04 Szafa po hiszpansku umie powiedziec tylko jo soj Wojtek Wymagany jest jezyk hiszpanski lub angielski, Szafa wierzy, ze w Hiszpanii po angielsku sie dogadamy. A ja sama nie wiem. Najbardziej kusi mnie klimat, w porownaniu z Hiszpania Irlandia jest depresyjno- przygnebiajaca z tymi czestymi deszczami i wiatrem. No ale z drugiej strony - tutaj mamy znajomych, zdazylam sie juz tu zadomowic, mamy swojego lekarza, ulubione sklepy itepe. Zal zostawiac. Zobaczymy, za dwa tygodnie Szafa poleci do Polski na spotkanie z ewentualnym pracodawca. Juz sie boje... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Dzien dobry 31.05.06, 11:04 i tak sie wszędzie po angielsku dogadasz, a na początek kup rozmówki polsko- hiszpanskie Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: Dzien dobry 31.05.06, 11:08 mam "Hiszpanski w 30 dni", chyba zdaze, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Dzien dobry 31.05.06, 11:15 jacha! Renata, przyzwyczaisz sie szybko, poznasz nowych ludzi, znajdziesz nowego świetnego lekarza i polubisz sklepy, a dodatkowym bonusem będzie cuuudowna pogoda! jedź i jeszcze raz jedź! Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 Re: Dzien dobry 31.05.06, 11:16 A szafka będzie mówił płynnie co najmniej trzema językami! Po prostu pozazdrościć tak dobrego startu ) Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Dzien dobry 31.05.06, 11:51 Renatka, ale Ci zazdroszce! Mnie sie juz marzy kolejne miejsce zamieszkania!! A co do jezykow, sciagnij sobie z sieci program Roseta Stone z hiszpanskim, ja mam z wloskim i uwazam, ze jest swietny. Odpowiedz Link Zgłoś
tropikalna Re: Dzien dobry 31.05.06, 12:43 tak, tak jedź internet jest wszędzie, angielski jest wszędzie a my przyjedziemy na wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Wiolka, 31.05.06, 11:49 no nie, to juz jest PRZE-SA-Da, zeby one miały wszystko identycznie Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Wiolka, 31.05.06, 12:25 może one są bliźniaczki, tylko sie rozdzieliły? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Wiolka, 31.05.06, 12:56 ciekawe czy sie telepatycznie porozumiewają? Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Wiolka, 31.05.06, 13:29 no cos Ty, dzwonia tymi swoimi szemranymi telefonami i sie szyfrem posługuja, ze ja nie jarze, o co im chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
pampusia Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 11:24 Dzien dobry, Pogoda paskudna zimno jak nie wiem, tylko 10 st, wyspana jestem średnio, bo jutro wracam do roboty i w związku z tym od tygodnia juz przyzwyczajam Oleńkę do jedzonka przed 5 rano, bu barbarzyństwo, na szczęście Olka mądre dziecie cyca przez sen. Ech a barbarzyństwo będzie jutro, jak ja to wytrzymam, w końcu od 11 miesięcy nie było mnie w robocie.........szkoda, że nie mogłam ich spędzić z Olką już po urodzeniu, ale co tam trudno się mówi, ktoś na pampersy zarobic musi (na wiele więcej nie starczy, więc chyba będę szukała lepszej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 12:35 jestem zła, niewyspana i gryzę. Młoda sama nie wie czego chce! Sie w dupsku przewraca. Pogoda ochydna! Mam tego dość! Odpowiedz Link Zgłoś
anetka75 Renatko! 31.05.06, 13:03 Witam wszystkich... Renatko, Hiszpański jest dosyć łatwym językiem. Znasz angielski, więc tym bardziej się nie martw. Hiszpański ma wiele słów zapożyczonych z angielskiego np. "importante" to oczywiście "ważne" Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 14:20 Cześć, my już po spacerze (paskunie wieje, przelotnie pada i ogólnie do dupy pogoda), jachu śpi, mięsko się piecze. A ja czekam na kolejną dostawe korali i będę w nocy dłubać. Niedługo nas puszczę z torbami jak tak będę zamawiać))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 14:34 jakich korali? małpujesz po Duram? Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 14:45 a może to Duram zmałpowała, skąd ta pewność Wioletto. Enja! Pochwal się! Prosimy! Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: Ziew, ziew, czyli wątek na dzień dobry 31.05.06, 21:37 Kolczyki dłubię) I rzeczywiście zaczęłam wcześniej, niż Duram pochwaliła się publicznie swoimi, więc nie małpuję, tylko tak się złożyło. Jak w końcu porobię zdjęcia to się wam pochwalę) Odpowiedz Link Zgłoś