Dodaj do ulubionych

Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie....

11.07.06, 13:18
Słuchajcie, już nie wiem co mam robić. Mój synek nie chce nic jeść. Każde
jedzenie zaczyna się awanturą. Czasami uda mi sie przemycić serek
waniliowy,czasem zupkę ale zawsze musi być dodatkowo do tego jakaś zabawa...
Sam z siebie nic nie zje....poza ziemią z kretowiska, piaskiem z piaskownicy,
często z buzi wyjmuję mu rózne drobne kamyki. Oszaleć można. Wczoraj
garściami wkłądał sobie ziemię do buzi.... Oczywiście załatwia się również
tym pisakiem, stąd wiem, ze to połyka. Co jest z tym dzieckiem? Czy miałyście
takie problemy z maluchami? Jeśli tak to poradźcie.
Mały 1.8 roku i zadne tłumaczenie, krzyki, zabranianie nic nie pomaga
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 13:30
      Chodźcie na spacery tam, gdzie nie ma kretowisk i piachu.
      Może rozkładaj koc na trawie? Może daj Mu trochę wody do miednicy, niech się
      chlapie w cieniu? Po prostu zmień Mu "otoczenie" na bardziej bezpieczne
      i "mniej sypkie" smile
      Dawaj jeść to, co lubi - choćby na okrągło.

      Moje dziecko też przechodziło okres jedzenia wyłącznie zupy porowej albo
      wyłącznie kaszki BoboVita smile
    • ewa2233 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 13:32
      Chodźcie na spacery tam, gdzie nie ma kretowisk i piachu.
      Może rozkładaj koc na trawie? Może daj Mu trochę wody do miednicy, niech się
      chlapie w cieniu? Po prostu zmień Mu "otoczenie" na bardziej bezpieczne
      i "mniej sypkie" smile
      Dawaj jeść to, co lubi - choćby na okrągło.
      Nie podkarmiaj słodyczami, chrupkami itp. (Byłam świadkiem jak jedna mama dając
      maluchowi chipsy mówiła: niech chociaż to zje!)

      Moje dziecko też przechodziło okres jedzenia wyłącznie zupy porowej albo
      wyłącznie kaszki BoboVita smile
    • 76kitka Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 15:26

      W gazecie rodzice przeczytałam, że dzieci, często objawem anemii i braku wapnia są różne dziwne kulinarne pomysły, lekarz wymienił właśnie jedzenie ziemi i kredy. Wkładanie kamyków do buzi to dla dzieci normalne, dzici poznaja świat również ustami. Natomiast zrobiłabym morfologię dziecku i wybrałabym się do pediatry niech zapisze coś z wapniem skoro niejadek nie chce niczego tknąć.
    • rita75 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 15:37

      a musisz mu dawac ten piasek, kamienie itp...to chyba nie za bardzo zdrowa
      dieta dla tk malego dziecka...
      • joanna266 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 15:47
        moj synek ma 15 miesiecy i tez z uwielbieniem w oczach wsuwa piasek az miło.i
        tendencja jest taka że im bardziej mu tego zabraniam tym bardziej on go zżerasmile
        a pozatym uwielbia normalnie bawic sie w piachu.jedno co rozni naszych chlopcow
        to fakt że moj zżera poza piachem rowniez prawie wszystko co mu podam:-
        ps.kretowisk nie probowalismywink
    • oxygen100 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 15:49
      moze pomylilas dzdzownice z fiutem stad te ciagotytongue_out
      • rita75 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 16:08
        > moze pomylilas dzdzownice z fiutem stad te ciagotytongue_out

        myslisz ze ona i dzdzownica ten tego ten?big_grin
        • joanna266 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 16:43
          a wy moze pomyliłyscie forum dla normalnych inaczej z forum emamawink)))00000
      • joanna266 tak,tak oxygen fiutki slużą rowniez do robienia 11.07.06, 16:45
        dzieci.to tak dla przypomnienia gdybys zapomnialawinknie dżdzownice;-((((
    • sol_bianca Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 16:55
      poczytaj "Sto lat samotnosci" smile
      • joanna266 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 16:58
        nie czytałam.a moze mnie naprowadzisz o co chodzi z tymi dzdzownicami.bo jesli
        okazalam sie ignorantka to zwracam honor.ale jednak nie kazdy musial czytac te
        ksiażke i autorka wątku mogla np.poczuc sie dotknieta .nie sądzisz???
        • joanna266 Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 17:00
          tym bardziej że oxygen wogole jest złosliwa i nie przebiera w srodkach.
          • dorianne.gray Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 12.07.06, 23:57
            Hahahaha wink

            Moja droga, w tej książce nie ma nic o dżdżownicach, bo nie w odpowiedzi na ten
            post pisała sol smile
            Jest tam za to coś na temat jedzenia ziemi wink

            Swoją drogą - świetna literatura, polecam smile
            • melmire Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 13.07.06, 00:55
              Jest o dzdzwincach, i o slimakach ktorych skorupki zgrzytaja w zebach big_grin
    • agatajulka Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 11.07.06, 20:41
      nasza córa też nic nie chciała jeść. Któregoś razu opowiedziałam jej jaki to jej
      kolega kuba był niegrzeczny(podczas jedzenia oczywiście-opowieść była długa i
      interesująca a Kuba bardzo iedobry). Mała była tak zasłuchana , ze zjadła całą
      zupke. Od tego czasu jadła tylko jak jej o nim opowiadałam....i tak przez rok
      codziennie. Od niedawna nie ma już z nami kuba a mała o dziwo je.!!!!!!!Ależ ja
      głupoty wymyślałam:}}}
      Pozdrawiam i powodzenia. Agata
    • lenkao PICA 11.07.06, 23:47
      Moje dziecko mialo takie same objawy.
      Trafilysmy do psychiatry,ktory zdiagnozowal zaburzenie psychiczne PICA.Jest
      laknienie spaczone,objawiajace sie jadaniem substancji niejadalnych...
      Mala je wszystko..od kamienia,piasku,kredek,zabawek,po odziez,wlosy
      swoje,pieniadze,papier i wiele ,wiele innych substancji.
      Zaczynalo sie niewinnie,wlansie od piasku,kamieni,a prawie tragicznie sie
      skonczylo,bo powaznie zatrula sie kroplami do oczu.
      Dlawila sie tez kilka razy.
      To bardzo powazne i niebezpiecznie schorzenie.
      Lepiej ,zebys jak najszybciej skonsultoweala sie z psychiatra,ktory ,miejmy
      nadzieje,wykluczy to zaburzenie ...
      Mam nadzieje,ze to tylko brak jakiegos mikropierwiastka w organizmie.
      Z calego serca Tobie tego zycze,gdyz wiem,co teraz przezywasz...
      Ja malej nie moge zostawic nawet na 1 minute,bo moze dojsc do tragedii...
      • lenkao Re: PICA 11.07.06, 23:53
        jesli znasz angielski,polecam ten artykul :
        kidshealth.org/parent/emotions/behavior/pica.html
        • niusianiusia Re: PICA 12.07.06, 09:17
          artykuł przeczytam, pytanie moje, gdzie szukać takiego psychiatry, sa jakieś
          ośrodki zajmujące się takimi maluchami, jestem z Warszawy
    • niusianiusia dziękuję za odpowiedzi 12.07.06, 09:14
      mały jest na działce z babcią, a ja codziennie do nich dojeżdżam. Wczoraj
      poleciłam babci nieco małego przegłodzić, co oznaczał, ze jak nie bedzie chcial
      to nic nie wciskać... takie postępowanie sprawiło, ze dziecko upomniało się o
      obiad i trochę zjadło samo z siebie.
      Piaskownica jest zakryta od kilku dni i jest dozowana. Niestety dziur w ziemi
      po kretowiskach nie mogę usunąć.... sama już nie wiem, czy to czasem nie nasze
      postępowanie, czyli karmienie mimo protestów, nie powoduje takich jego
      reakcji... Z rzeczy niejadalnych je również papier, kredki, różne smieci, któe
      zjadzie na podłodze... może faktycznie, jeśi to będzie się powtarzało, to
      porozmawiam z lekarzem...
      • lenkao Re: dziękuję za odpowiedzi 12.07.06, 10:12
        Mysle,ze juz teraz powinnas porozmawiac z pediatra,ktory poleci Ci dobrego
        psychiatre...
        Lepiej nie zwlekac,bo naprawde moze dojsc do tragedii,tak jak u nas ( niewiele
        brakowalo).
        Im bedzie straszy,tym bardziej bedzie mial mozliwosc zjedzenie czegokolwiek...
        Dlatego juz teraz musicie mu pomoc.
        Tylko najgorsze jest to,ze w Polsce ta choroba nie jest w ogole znana,nawet
        pediatra i psycholog nie znali tego zaburzenie,dopiero po przejrzeniu
        literatury,mieli jakies pojecie.
        Poza tym w internecie,na polskich stronach o tym prawie niczego nie znajdziesz.


        Trzymam za Was kciuki i zycze pwoodzenia smile
        Obym nie miala racji,ze to PICA
        • opuncjafigowa Do LENKAO 12.07.06, 11:47
          Lenka...a co moze być przyczyna takiego zachowania??? Pytam z ciekawości, choć
          ostatnio zaobserwowałam że córeczka koleżanki (15 mies.) wcina z zamiłowanniem
          piasek i ziemię...więc twoje zdanie tutaj będzie dla mnie bardzo wartościowe
          • lenkao Re: Do LENKAO 12.07.06, 12:26
            Psychiatra twierdzi,ze moze to byc brak jakiegos mikroelementu.
            Niestety wszystko,co do tej pory malej podano,nie pomagalo.
            Psycholog stawiala na jakies problemy emocjonalne,ktore moga sie przyczyniac
            sytuacja w domu.
            Jednak u nas spokojnie smile
            Anemia spowodowana niedoborem zelaza czesto tak sie objawa,mala ma wykluczona....

            Pica moze byc tez symptomem autyzmu (od Zespolu Aspergera po autyzm
            kennerowski) badz schizofrenii...

            Dlatego takich objawow,o jakich pisala niusianiusia,nie mozna lekcewazyc.

            • opuncjafigowa Bardzo dziękuję za odpowiedź 12.07.06, 14:01
              Bardzo dziekuję za odpowiedź...utwierdziłaś mnie w tym, ze nie należy
              bagatelizować takiego zachowania dziecka.

              Pozdrawiam serdecznie
    • mynia_pynia Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 12.07.06, 15:22
      Jak byłam mała to namiętnie lizałam doniczki z kamionki, dziecku brakuje
      minerałów. I teraz niefortunne porównanie: mój pies czasami liże ściany wink (nie
      wiem czemu w końcu to farba zmywalna) i wtedy to oznaka że muszę mu kupić
      witaminy i minerały. A niby w tej super psiej karmie za którą płace drożej niż
      za schabowego bez kości wszystko jest.
      • lenkao Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 12.07.06, 19:45
        Lizanie doniczek z kamionki,a jedzenie smieci,lekarstw,balsamow do
        ciala,pelnego asortymentu chemii gospodarczej i odziezy jest zdecydowanie juz
        patologia,wiec takie porownanie w ogole nie powinno miec miejsca.
        Moje dziecko nawet zabawkami nie umie sie bawic,bo kazda jaka ma,po prostu zjada...

        A rzeczywiscie bywa tak,ze dzieci ( i psy wink ),zjadaja tynk ze scian, ziemie z
        kwiatow,co bardzo czesto wskazuje na niedobor pierwiastkow w organizmie...
    • lib Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 13.07.06, 23:01
      Ja też się obawiam, że to moze być PICA. Mam dorosłego kuzyna, który w
      dzieciństwie konsumował zawzięcie piasek, drewno (moje cudne mebelki dla
      lalek!) i papier toaletowy, z trudem zdobywany. I gazety. Teraz regularnie bywa
      w szpitalu psychiatrycznym. Absolutnie nie chcę powiedzieć, że z twoim
      dzieckiem będzie tak samo. Podaję tylko przykład. I myślę, że naprawdę nie
      można tego lekceważyć.
      Jak na moje niefachowe oko ważne jest to, co napisałaś o zmuszaniu do jedzenia.
      To jest bardzo poważny gwałt na człowieku, który w dodatku jest bezbronny i
      całkowicie od ciebie zależny. Być może jego organizm potrafi się bronić tylko w
      tak absurdalny sposób. Ty w taki sposób gwałcisz jego ciało, to on będzie robił
      tak samo, bo to od ciebie się uczy i chce cię zadowolić.
      Bardzo bym chciała, żebyś nie odebrała tego jako ataku na siebie. Ja tylko
      przedstawiam swoją, moim zdaniem bardzo prawdopodobną interpretację.
      pozdrawiam. lib
      • lenkao Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 14.07.06, 23:06
        Lib i tak wlasnie jest.
        U mojej corki,im ja agresywniej reaguje na jej spaczone łaknienie,tym ona
        jeszcze bardziej wcina cokolwiek...
        Byl okres,kiedy brala kazda czesc zabawki,a nawet smoka,ktorgo gleboko do buzi
        wkladala,pokazywala mi sie i uciekala,wiedzac,ze bede biegla za nia,by jej to
        zabrac,zanim polknie...

        Tak jak pisalas,powinnas jak najszybciej zasiegnac porady lekarza.Byc moze to
        anemia...

        Ja nie narzekam na brak apetytu u corki,je naprawde duzo i prawie wszystko
        (mowie o rzeczach jadalnych),a brak ochoty u Twojego dziecko na normalne
        pozywienie i zaspokajanie glodu substancjami niejadalnymi,rzeczywiscie moze
        sugerowac anemie.

        Dlatego na zapas nie ma co sie martwic,tylko nalezy isc do dobrego lekarza,ktory
        bedzie wiedzial,jak dalej sie zajac malym...

        A do Lib mam pytanie.
        Czy Twoj kuzyn na zdiagnozowana picę i to zaburzenie jest powodem jego
        hospitalizacji ?

        Pozdrawiam
        • lib Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 15.07.06, 14:01
          Lenkao, nie wiem jaką mój kuzyn ma diagnozę, bo jest to sprawa tak drażliwa, że
          nawet moja mama nie chce ze mną o tym rozmawiać. Kiedyś usłyszałam słowo
          schizofrenia, i chyba to właśnie mu dolega. A jak już znajdzie się w szpitalu,
          to siedzi np. pół roku, więc to chyba poważna sprawa. O PICY dowiedziałam się
          od kolegi psychiatry, któremu opowiadałam w tonie zabawowym co jak dziecko
          kuzyn jadł. A on na to, że to nie jest zabawne, że to bardzo poważne zaburzenie
          psychiczne. Powiedziałam mu, że teraz kuzyn choruje, a on tylko pokiwał głową.
          pozdrawiam
          lib
          • lenkao Re: Synek je tylko ziemię, piasek i kamienie.... 15.07.06, 15:08
            Dziekuje slicznie za odpowiedzi...
            Wlasnie o schizofrenie sie bardzo boje...a ponoc takie moze miec poczatki u
            dzieci sad

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka