niusianiusia
11.07.06, 13:18
Słuchajcie, już nie wiem co mam robić. Mój synek nie chce nic jeść. Każde
jedzenie zaczyna się awanturą. Czasami uda mi sie przemycić serek
waniliowy,czasem zupkę ale zawsze musi być dodatkowo do tego jakaś zabawa...
Sam z siebie nic nie zje....poza ziemią z kretowiska, piaskiem z piaskownicy,
często z buzi wyjmuję mu rózne drobne kamyki. Oszaleć można. Wczoraj
garściami wkłądał sobie ziemię do buzi.... Oczywiście załatwia się również
tym pisakiem, stąd wiem, ze to połyka. Co jest z tym dzieckiem? Czy miałyście
takie problemy z maluchami? Jeśli tak to poradźcie.
Mały 1.8 roku i zadne tłumaczenie, krzyki, zabranianie nic nie pomaga