agga_27
21.07.06, 11:07
w październiku wracam do pracy i nurtuje mnie wiele spraw z tym związanych, a
przede wszystkim to, jak rano wszystko zorganizować, by Julka najlepiej na tym
wszystkim wyszła. Chodzi o to, że Julka wstaje zwykle o godz. 7, 7.30 lub
nawet 8 rano, a ja do pracy muszę wyjść z domu już o 7. Myślałam o tym, żeby
poprzestawiać Julce trochę godziny spania, tak by wstawała rano gdzies o 6.30
(na siłę nie ma co jej budzic bo jest potem strasznie marudna i trudno ją
później położyć z powrotem spać), ja bym miała czas by ja przed wyjściem do
pracy nakarmić, poczytac książeczkę i potem przyjdzie niania, zrobimy sobie
"papa", pewnie troche popłacze ale bedzie wiedziała że wrócę i wszystko
pięknie. Czy tez może nic nie zmieniać w jej rytmie dnia, jak się obudzi to
zobaczy nianię, a mnie dopiero po powrocie z pracy.
Powiem szczerze, że pierwsza wersja mi bardziej odpowiada, nie chciałabym tak
wychodzić z domu bez zobaczenia Julki rano, myślę, że ona tez mogłaby byc
nieco zdezorientowana nie wiedząc gdzie ja właściwie jestem. Sama nie wiem.
Jak to jest u was zorganizowane? Podpowiedźcie coś, please