madaw
06.09.06, 10:39
Witam wszystkie mamy.Wczoraj zjezdzajac ze schodow beznadziejnym podjazdem
dla wozkow, moj wozek na koncu podjazdu, ktory byl "urwany" wyslizgnal mi sie
z reki i upadl na ziemie tak ze przykryl moja coreczke- 2,5 letnia.Wiec nie
widzialam jak sie uderzyla.Miala slad czerwony na czole,nie siniak,nie
przeciete, tylko czerwony slad ,i z noska polecialo jej troszke doslownie
troszke krwi-tak ze nie doleciala nawet do wargi.Jestem przerazona bo nigdy
mnie cos takiego nie spotkalo.Najbardziej tą krewką,bo na nosku nie ma
zadnego sladu od uderzenia.Plakala oczywiscie,ale nie wiem czy z bólu czy z
przestraszenia.Wrocilam sie zpowrotem do przychodni(bo to sie wydarzylo jak
wychodzilam z przychodni,bo bylam z mała u lekarza do kontroli po
przeziebieniu),i poszlam do mojej lekarki zeby ja obejrzala,.Coż mogla mi
powiedziec,tyle ze wyglada na to ze wszystko ok.Obejrzala jej warge,zabki,
nosek.Najgorsze ze nie widzialam jak ona sie uderzyla,czy bylo to z calej
sily,czy najpierw glowka uderzyla czy cos ja podtrzymalo,raczka od wozka na
przyklad.Nie mam pojecia.Wszystko w porzadku z nia,bawi sie ,jest wesola jak
zwykle.Blagam odpiszcie cokolwiek.Czy wasze dzieci mialy takie uderzenia zeby
poleciala krew, i tym podobne.Blagam pomozcie bo zwariuje..