Witajcie

Mam problem z nocnym jedzeniem mojego już ponad dwuletniego synka. Je w nocy
kaszę z butli nawet dwa razy, do tego przed snem. Dla niego kasza to rytuał,
no i jedyny sposób żeby w nocy spał. Do tego jest strasznym niejadkiem i
praktycznie na tej kaszy żyje.
Nie muszę mówić że próchnicę butelkową ma.
Woda w nocy nie pomaga. Za kaszą płacze. Próbowałam dawać kaszę łyżeczką ale
wszystko pluje.
Nie wiem co robić. Moja siostra była niejadkiem, a kaszę w nocy jadła do
trzech lat.
Chciałam spytać czy są tu mamy dzieci, które też w tym wieku podjadają w nocy?
Pozdrawiam.
Dorota.