martynalub
03.10.06, 09:46
Hej dziewczyny!
Proszę wszystkie o podowiedź... dzisiaj w nocy synek (2,5 l) obudził się i
zawołał mnie do swojego łóżka, za około 10 minut zaczęło go ciągnąć na
wymioty, ale popluł tylko ślinką, popił herbatkę i dalej poszedł spać.
Myślałam, że jakiś włos mu może przeszkodził, albo coś innego....
Ale rano przy ubieraniu do przedszkola sytuacja sie powtórzyła - ciągnęło go
na wymioty, w brzuszku bulgotało ale nic nie zwymiotował...
Nie wiem co się dzieje, teraz jestem w pracy i się zamartwiam jak tam w
przedszkolu...
Dodam tylko, że córka (4 l) od niedzieli ma rozwolnienie, może jakaś grypa
jelitowa???
Spotkałyście się z takimi suchymi wymiotami???