Dodaj do ulubionych

Zdolne dzieci

25.03.03, 19:53
Przyznam, że moje dzieci nie miszczą się w żadnych regułach, ramach ani
forach. Są cholernie zdolne - do wszystkiego.
Oto jedna z opowiastek z życia wzięta. Ot tak, na poprawę humoru po
przeprowadzce:

Wczoraj wracając z pracy "zgarnęłam" po drodze Karolinę. Przyjechałyśmy do
domu dobrze po północy, ona - zmordowana intensywnym "ukulturalnianiem" na
festiwalu, ja zmęczona i wściekle głodna.
Dom spał. Tylko Maciek szurał internetem.
Jeszcze w płaszczu wstawiłam wodę na herbatę i wyjęłam z lodówki jajka na
jajecznicę.
- Też bym coś zjadła, powiedziała Karolina.
Wyjęłam następne dwa jajka.
- Na kiełbasie i z cebulką? Maciek zerknął mi przez ramię.
- Nie, zaprotestowałam, zapach obudzi Jaśka, a jest tylko pół kopy jajek. Nie
starczy.
- Trudno, to niech będzie bez.
Wyjęłam masło i następne 4 jajka.
Coraz bardziej wściekła z głodu skubałam skórkę od chleba. Masło na patelni
miło skwierczało.
- Jecie coś? To ja też - usłyszałam za plecami zaspany głos malucha - na
przykład chętnie zjadłbym kurczaka. Takiego, jak tylko ty robisz.
- Zwariowałeś? Jest 1 w nocy! Teraz mam robić kurczaka????
- Dziecku żałujesz? zapytał spokojnie i spojrzał wzrokiem zranionej łani.
Wzięłam głęboki wdech. Szukając w lodówce kurczaka zastanawiałam się, ile
można dostać za dzieciobójstwo w okolicznościach łagodzących.
Schowałam z powrotem jajka. Dla każdego coś miłego w środku nocy - przesada.
- Przepraszam, powiedziała Marysia, przesuń się, obiorę ziemniaki.
- A ty tu skąd? - zawołałam.
- Karolina mnie obudziła i zapytała, czy chcę kurczaka. Chcę. Z kartoflami.
Obiorę - powiedziała uspokajająco.
- Zrobić sałatę i nakryć do stołu, warknęłam w przestrzeń.
O 2 w nocy zadzwonił Mężczyzna Życia.
- Nie śpisz jeszcze? Co robisz?
- Obiad, odparłam spokojnie.
- Smacznego, powiedział i natychmiast odłożył słuchawkę.
O 3 zasiedliśmy do stołu w komplecie.
- Do kurczaka przydałoby się wino, Karolina wyjęła z kredensu butelkę.
W tym momencie wpadła Niania.
- Jezus Maria, co się stało?!!! Ktoś chory?!!! Cały dom oświetlony!!!
- Nic, Nianiu. Muszka je obiad, poinformował rzeczowo Jasiek.
Niania popatrzyła na mnie z niedowierzaniem i dezaprobatą.
- Zwariowałaś? Nie mogłaś sobie jajecznicy zrobić? Stara a głupia!

No to ile za to dzieciobójstwo? Wie ktoś?
Obserwuj wątek
    • sto_kolorow_mgly Re: Zdolne dzieci 25.03.03, 21:35
      hehe, wszystko zalezy czy zabojstwo w afekcie, czy bez afektu wink

      obsmialam sie smile

      niezle smile
      • kropka Re: Zdolne dzieci 25.03.03, 22:39
        sto_kolorow_mgly napisała:

        > obsmialam sie smile

        i o to głównie chodziło smile
        • sto_kolorow_mgly Re: Zdolne dzieci 25.03.03, 23:38
          kropka, masz swietne pioro smile
      • dru.ga Re: Zdolne dzieci 31.03.03, 22:26
        sto_kolorow_mgly napisał/a:

        > hehe, wszystko zalezy czy zabojstwo w afekcie, czy bez afektu wink
        >
        chyba jednak od tego czy z efektem czy bez efektu smile

        a mi sie taka imprezka nocno - rodzinna bardzo podoba tylko mi brakuje jakiejs
        dwojki dzieci i jeszcze z 10 do 15 lat bede musiala poczekac.Oczywiscie do
        tego ,zeby dzidzie chcialy wcinac kurczaczki a nie moje mleczkosmile
      • tyska_edziecko Re: Zdolne dzieci 02.04.03, 12:52
        Kropka , to było suuuupersmile)).

        Mnie instynkt mordercy ogarnął dzisiejszej nocy, bo Aśka o 2.30 przypomniała
        sobie, że spała z dwoma ślimakami (na szczęście były to same skorupki
        przyniesione z piaskownicy). Kiedy szukając ślimaków całą rodziną słuchaliśmy
        jej przerażliwego płaczu ("one na pewno umarły z głodu....") okazało się,że
        panienka wpakowała je pod poduszkę, żeby przypadkiem nie zmarzły smile .
        Szczęście,że nie kazała robić im spóźnionej kolacyjki wink .

    • mika-edziecko Re: Zdolne dzieci 25.03.03, 22:58
      Hehehehehe ale się uśmiałam big_grin Świetnie napisane,aż sie boję pomyśleć,że moje
      dzieci mogłyby wpaść na taki pomysł wink
    • gusiak_mama_kacperka Re: Zdolne dzieci 26.03.03, 12:02
      No i zaczynamy nowe edziecko. Ktropka - niezłe pióro, ale czy Ty naprawde
      robiłas obiad w środku nocy???? Chyba zacznę dziękować Bogu, że Kacpi ma
      dopiero 11 i pół miesiąca i w nocy wystarcza mu cycuś wink

      Witajcie. Mam nadzieję, że tu nie będzie źle.
      Gusiak z edziecka
      • kropka Re: Zdolne dzieci 26.03.03, 14:20
        robiłam. W środku nocy. I zapewniam, że nie była to najdziwniejsza rzecz, jaką
        robiłam sprowokowana przez swoją bandę. Jeśli macie cierpliwość, to mam tego
        trochę. Choć po większej ilości niektórym z Was może odechcieć się mieć dzieci.
        No, to może narazie wystarczy tego dobrego smile)
    • ganga Re: Zdolne dzieci 26.03.03, 14:49
      kropka a w jakim wieku sa Twoje dzieci?
    • ada_ha Re: Zdolne dzieci 26.03.03, 16:55
      Suuper! Przypomniało mi się moje dzieciństwo albo raczej jak nastolatką byłam i
      wracając z imprezy pierwsze kroki kierowałam do kuchni. Za chwilę wstawała mama
      (czekała na mnie i mojego brata zawsze)i robiła coś do jedzenia. Znęcony
      zapachami wstawał mój brat i z zamkniętymi oczami dołączał do obżarstwa. Na
      koniec z piorunami w oczach wstawał mój tata... i też sobie podjadł.
    • ada_ha Re: Zdolne dzieci 26.03.03, 16:55
      Suuper! Przypomniało mi się moje dzieciństwo albo raczej jak nastolatką byłam i
      wracając z imprezy pierwsze kroki kierowałam do kuchni. Za chwilę wstawała mama
      (czekała na mnie i mojego brata zawsze)i robiła coś do jedzenia. Znęcony
      zapachami wstawał mój brat i z zamkniętymi oczami dołączał do obżarstwa. Na
      koniec z piorunami w oczach wstawał mój tata... i też sobie podjadł.
    • electra_edziecko Re: Zdolne dzieci 26.03.03, 20:35
      Ale sie usmiałam, uczta o 1 w nocy to jest to smile)
      Sama bym sie do Was przyłączyła, na tego kurczaczka smile)


      Aga
    • a_pynia Re: Zdolne dzieci 27.03.03, 08:37
      Świetne!
      Ja chyba bym się na to nie zdobyła! U mnie jedyna możliwość o tej porze to
      pajda chleba i kawałek kiełbasy (tylko czy starczy 5 kg dla całej gromady? a
      może jednak indyczek? wink
      Pozdrawiam wszystkich
    • haga78 Re: Zdolne dzieci 27.03.03, 14:59
      Kropko
      Ale się uśmiałam, całe szczęście że mam jedno dziecko i to jeszcze małe.
      Żegnajcie marzenia o trójce cudnych dzieci tongue_out big_grin

      Haga
    • asia.t Re: Zdolne dzieci 27.03.03, 15:06
      oj, nie do śmiechu mi... ja mam bliźniaki - kto wie, co oni wymyślą za kilka
      lat??? dobrze, że mają na razie dopiero 16 miesięcy...
    • madzia222 Re: Zdolne dzieci 27.03.03, 20:34
      Oj, chyba bym się nie dała namówić na tego kurczaka. Jeszcze jajecznica..., no
      niech będzie, nawet mogą być tosty czy kanapki, ale obiad?! O pierwszej w
      nocy?!
      Jest jednak bardzo prawdopodobne, że za te naście lat, kiedy moi chłopcy
      osiągną wiek twoich dzieci, uznam, iż jest to najwspanialszy sposób ukazania im
      swojej miłości.
      Pozdrawiam
    • edziecko_edytam Re: Zdolne dzieci 28.03.03, 08:07
      oj... Kropka
      teraz będę szukać Twoich postów wink)
      są niezłe

      no i chyba zachęciłaś mnie do większej gromady

      Cieplutko pozdrawiam
      i życzę smacznego

      • kropka Re: Zdolne dzieci 28.03.03, 17:56
        jeśli Twoim marzeniem jest mieć dom wariatów, to bierz się ciupasem za robotę.
        Będziesz miała to szybciej za sobą smile)
        • marina2 Re: Zdolne dzieci 28.03.03, 21:42
          Hej Kropko jestes ta osoba od jajcarskich postow z auto-moto?od bialej almery?
          Pozdrawiam.M
          • kropka Re: Zdolne dzieci 30.03.03, 18:31
            oj, ale Ty masz pamięc! To było wieki temu smile)
    • silije.amj Re: Zdolne dzieci 29.03.03, 21:21
      Kropko - bardzo się cieszę, że mogę cię poznać. Już od kilku dni obserwuję
      Twoje poczynania i nie da się ich nie polubić smile
    • domi23 Re: Zdolne dzieci 30.03.03, 09:51
      hehehehee
      świetnie opisałaś tą historię. uścisk prezesa za poczucie humoru, cierpliwość i
      niedokonanie zbrodni pomimo licznych okoliczności łagodzących....
      • kasiagleb Re: Zdolne dzieci 02.04.03, 14:09
        rewelacja, dawno sie tak nie usmialam
        jaka trzeba miec gromadke i w jakim wieku
        zeby cos takiego przezyc?
        Kasia mama Jasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka