mamadzikija
26.10.06, 10:55
Drogie Mamy,
pomozcie bo nie wiem co sie dzieje. od kilku dni moj dwuletni synek dziwnie
sie zachowuje. przez caly dzien jest wyjatkowo rozdrazniony, placze o byle
co, zlosci sie itp.ale to moglabym zlozyc na karb buntwu dwulatka gdyby nie
to co dzieje sie wieczorem.
okolo 21 idzie spac. usypia dosyc szybko, najczesciej samodzielnie w swoim
lozeczku. ale gdzies po okolo godzienie do dwoch snu zaczyna nagle plakac,
rzucac sie , kopac. nie pomaga zadne uspokajanie, noszenie na rekach,
tulenie. potrafi tak plakac nawet do 30 min. pozniej jak juz sie uspokoi do
spi spokojnie do rana.
na wszelki wypadek daje mu Ibufen ( mysle, ze moze cos go boli, ale co? i
czemu tylko wieczorem)
Prosze o rady,
prosze o podzielenie sie podobnymi doswiadczeniami
pozdrawiam