Dodaj do ulubionych

Nocne wiercenie

IP: *.* 11.09.01, 07:47
Czy wasze dzieci tez tak sie w nocy wierca , rozkopuja i poplakuja kiedy spia? Coreczke jak przykryje to sie za pol godziny odkrywa bo nie lubi jak cos na niej lezy a potem placze, pewnie z zimna bo jak przykryje to spi dalej.Ubieram ja do spania w cieple spiochy i na to puchowe spodnie na szelkach. Pewnie bede musiala jeszcze czapke, rekawiczki i kurtke zalozyc. Specjalne spiworki raczej nie wchodza w gre, nawet te z zamkami bo ona zmienia kierunki.Ma 1,5 roku. Ma ktoras z was podobny problem?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 11.09.01, 08:11
      Dokładnie jak moja Gaba!!! Nie ma mowy, żebym ją przykryła. Tak się rozkopuje, że w rezultacie zawija się w kołderkę nie mogąc poruszyć ani rękami ani nogami i... płacze :cry: .Niestety nie mam na to rady i ubieram małą cieplutko do spania.Pozdrawiam :hello: Magda
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 11.09.01, 08:31
      Ja mialam taki spiwor zapinany na suwak, zakladany jak koszulka na ramiaczkach... Byl fenomenalny, ale Kaska pomogla mu wyladowac na smietniku (dziecko + nozyczki...) Widzialam ostatnio takie spiworki w sklepie z akcesoriami dla niemowlat.Kasandra
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 11.09.01, 09:07
      Mój synek bardzo protestował przeciwko śpiworkowi, bo ograniczał mu swobodę ruchów.Może spróbujcie innego sposobu. Trzeba do rogów kołderki przyszyć gumki i przyczepić je do szczebelków łóżeczka. Dzieciaczek może się wiercić ile zechce. Albo gumką połączyć dwa brzegi kołdry i przeciągnąć pod materacem. Pozdrawiam. Isia
      • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 11.09.01, 13:13
        Mój synek ma 15 mies. i jakie kolwiek przykrycie to "wrog" jedyna rada to ciepła piżama i skarpetki.Śpiworek to tylko wydane pieniądze - nie daje si ę do niego przekonać.Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 12.09.01, 09:37
        W sklepach OBI widziałam specjalne spinacze do kołderek na kółkach , które mozna zaczepić o szczebelki łóżeczka. Najskuteczniejsze są śpiworki zakładane jak koszulka, ale w razie prostestów może warto spróbować takich spinaczy?
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 11.09.01, 13:19
      Mój synek ma 2.3 i jest to samo...Popłakuje czasami, ale juz wiem o co, bo między krzykami uda się wydusić z niego o co chodzi...Dzisiaj np. chciał w środku nocy iść na spacerek.Ostatnio chce siku - i jest to poważny problem do nocnego wiercenia się a wręcz płączu. Kołdra - jego wróg. Ostatnio my pod kołdrą a on przykrytykołderką zrobioną z rozka albo kocykiem malutkim.ebe
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 13.09.01, 10:26
      Mój Michaś ma 16 miesięcy i tak samo jak wasze dzieci się zachowuje, budzi mi się z płaczem w nocy klikakrotnie i nie mogę go nawet wziąść na ręce i utulić, bo zaczyna wyginać się we wszystkie strony i zaczyna się histeria....więc siedzę przy łóżeczku i tylko lekko przykrywam mu nóżki kocykiem i szeptem mówię mu, żeby nie płakał...Pod zwykłą kołdrą nie ma mowy spania....
      • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 13.09.01, 11:54
        Dobrze wiedziec ze to ,,normalne,,.Dzieki .
      • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 21.09.01, 09:41
        Sylwio Pwenie Michasie już takie są :-)Pozdrawiamy Michałka RENIK z Misiem (18 miesięcy - wkrótce)
        • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 21.09.01, 10:50
          Moj synek ma 15 mies. i dokładnie to samo co u Was. Kołdra WRÓG. A do tego przesypiał już całe noce, a teraz potrafi się obudzić i pare razy, trzeba wstać aby dać piecie lub smoczek, albo czasem sama nie wiem co.
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 15.09.01, 15:36
      Moja córeczka ma 13 miesięcy i...też się wierci i odkrywa. Spiworek nie wchodzi w grę, kołderka przypinana do łózeczka chyba też nie ( Nataszka często odkręca się "do góry nogami"). Oczywiście budzi się w nocy- karmię ją jeszcze piersią na dobranoc , w nocy i rano. Pierwsze karmienie w nocy kończy się w łóżeczku, ale drugie niestety w naszym łóżku- nie ma siły, żeby zanęła u siebie a pod naszą kołdrą też nie moze spać... w efekcie często obie śpimy odkryte :).Zapomniałam dodać, ze kiedy budzi sie w nocy od razu wstaje ( i oczywiście płacze) co zupełnie ją rozbudza.Tak więc nie pamietam już kiedy wstałam wypoczęta :).Życzę wytrwałości.Joanna mama Nataszki
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 21.09.01, 09:38
      U mnie dokładnie to samo. Miś ma półtora roku. Wierci się, postękuje. Jakiekolwiek przykrycie to jego największy wróg. Pod piżamką zakładam mu body z długim rękawem a no i śpi w skarpetkach. Oczywiście budzi się w nocy ostatnio 1 raz i ląduje z tata w łózku tam daje się przykryć i śpi do rana.RENIK
    • Gość: Gruszka Re: Nocne wiercenie IP: *.* 21.09.01, 11:36
      Maśka ma 3 lata i od zawsze wierci się po nocy jak opętana. Jak była mała spała w śpiworku (udało nam się kupić taki gigantyczny wór zakładany na ramiona-miała tam luźno). Teraz nie ma o tym mowy. Ubieram ciepło i przechodzę nad sprawą do porządku dziennego. Ja też tak miałam w dzieciństwie, przeszło mi dopiero w szkole średniej...
    • Gość: guest Re: Nocne wiercenie IP: *.* 21.09.01, 13:36
      Hej mamy Misiów, mój Michas równierz nie chce spac pod przykryciem , grubonie da sie ubrać , a o skarpetkach nie ma mowy, wogóle ichnie lubi. Pozostaje mi więc czuwanie w nocy i okrywanie go na zmiane z mężem. Michas ma 3,5 roku zasypia w swoim łóżeczku przykryty , rozkopuje sie o którejś tam przechodzi :bounce: do nas i to w środek chwilowo da się przykryc ale potem to jest walka z wiatrakami ( nogami) są wszędzie w zdłóż w poprzek na mojej buzi , to znowu na męża, :crazy: to Michaś raptem jest gdzies w naszych nogach i przy okazji walki nocnej odkrywa nas z mężem czyli w rezultacie wszyscy marzniemy :(Ale cóż czego sie nie robi dla kochanego synka NO nie !!1 :love:Pozdrawiam mamy Michałków i wiercipiętek :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka