Dodaj do ulubionych

Czy Wasze dwulatki...

23.11.06, 21:46
...dużo mówią?I czy dużo zapamiętują?Kinga jest moim pierwszym dzieckiem za
dwa tygodnie kończy 2 lata. Umie na pamięć tuwima: Rzepkę, Lokomotywę,
Taniec, Bambo, Wszyscy dla wszystkich, Zosię Samosię, jeszcze kilka wierszy
innych poetów, o piosenkach nie wspominając umie ich chyba z 20 albo i
więcej. Nie była tego uczona, tylko dużo jej czytaliśmy od poczęcia w sumie,
mało tv. Czy Wasze dwulatki też są takie chłonne. Może dla kogoś ten post
brzmi jak przechwalanie się, ale wymieniła i wyliczyłam to wręcz by obrazowo
pokazać... Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • marta76 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 21:47
      Mój zaczął mówić płynnie jak skończył 3 lata.Też miał czytane od początku książki.
      • aarian Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 21:52
        moj sam jeszcze nie mowi. natomiast wszystko powtarza, a jesli chodzi o wiersze
        to tez wiekszosc przerywa i mowi, dokancza. oczywiscie ja rozumiem o co mu
        chodzi, a on stara sie powtarzac tak jak slyszy, ale ktos z boku moglby nie
        zrozumiec jego slow smile
        w kazdym razie pamieta doskonale wiersze, ktore mu czytamy i konczy zdania.
        • lila1974 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 21:53
          Nelucha gada i to całkiem nieźle, ale książki woli czytać sama smile
          • dragon_fruit Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 21:55
            moja nudzi czytanie-woli sama napisactongue_out
            • verdana Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:05
              Moje w tym wieku nie pisały juz wlasnych. Zajmowały się krytyką literacką.
              • ciociapolcia Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:08
                Moj za to komponuje piekne operetki... Pocieszam sie, ze na opery jeszcze
                jednak jest za maly... wink
                • marta76 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:10
                  ciociapolcia napisała:

                  > Moj za to komponuje piekne operetki... Pocieszam sie, ze na opery jeszcze
                  > jednak jest za maly... wink

                  To co ide sie poużalać na nasze nowe forum?;PP
                  • ciociapolcia Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:11
                    Zapraszam. smile
    • n_nadia Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:07
      sierota jakaś z tego Twojego dziecka.
      2 lata i Pana Tadeusza jeszcze nie zna?
      Wstyd!
      • aarian Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:10
        moj zna, moj zna! zawsze jak widzi pana Tadzia na korytarzu to sie usmiecha do
        niego wink
    • sylklika Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:11
      Po prostu chciałąm się podzielić z Wami czymś dla mnie ważnym. Dziękuję za
      posty mam które też się ze mną podzieliły swoimi doświadczeniami i swoich
      dzieci. A te żenujące komentarze, może miały być śmieszne, ale są prymitywne.
      Nie spodziewałąm się na tym forum takich komentarzy. Dziękuję.
      • demarta sylklika 23.11.06, 22:19
        daj spokój, nabierz dystansu, bo te odpowiedzi naprawdę są śmieszne, nie bierz
        ich zbyt personalnie, a tez się pośmiejesz. poczucia humoru nie masz? wink))
    • mamitka Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:11
      Moj jak mial 2 latka to wlasnie tak samo gadal i recytował. Teraz ma prawie 3 i
      chyba juz mu sie nie chce wink Albo po prostu czytam mu teraz wiecej "prozy" niz
      wierszyków bo juz potrafi sie na tym skupic i dlatego wierszyki mu z glowki
      ulecialy wink
      Pozdrawiam!
      • sylklika Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:13
        Dzięki wielkie za miły i "normalny" post. Właśnie coś takiego chciałam
        przeczytać, pozdrawiam.
        • edycia274 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:15
          moja to chyba nic nie potrafi sad(( taka nie zdolna dziewczynka.
          • marta76 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:16
            edycia274 napisała:

            > moja to chyba nic nie potrafi sad(( taka nie zdolna dziewczynka.
            Edycia oplułam siebie i wszystko dookoła.
            • aarian Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:17
              marta, to szybciutko wycieraj, bo sie poslizgniesz wink
            • edycia274 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:23
              nie pluj heh mój niuf tez pluje. a powaznie noz kurd emoja mała tak mało mówi,
              zero wierszyków, bajek nie trawi buu, podajcie mi szmatke bym łzy otarła
          • ciociapolcia Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:16
            Eda, Twoja to duzo potrafi smile. Ja wiem! smile
            • edycia274 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:25
              no matke ro roztroju nerwowego doprowadzac smile)
              • ciociapolcia Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:25
                No ja wiem przeca smile.
                • edycia274 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:30
                  wazne, że z psem i kotem umie gadać. ustawia zwierzyne lepiej niż ja.
                  • kalina_p łączę sie w bólu 23.11.06, 22:36
                    edyciu, moja gada po swojemu, czyli na migi. W każdym razie z psami i kotami
                    sie dogaduje całkiwem nieźlewink
                    Wierszyków nie zna, prozy tez niesad
                    Pochalstac sie powinnam, no nie?
                    • edycia274 Re: łączę sie w bólu 23.11.06, 22:38
                      moja ze mna nie gada, ale do psa mówi aka idz spać idz jeść aka siad, aka zlaż.
                      a do mnie nie powie mam idz spac tylko mama aaa, ide se powiesic.
                      • kalina_p hahaha 23.11.06, 22:47
                        moja tez mama aaa, mama am nie, ale najlepsze jest, jak trzeba wyjśc z
                        psami: "mama, ał psipsi, ał e e!".
                        Nie doczekam sie chyba, az powie cos ludzkiego, chociaz jedno zdanie a co
                        dopiero, kurka wodna, wierszyk!
                        O, na przykład kołysanka, ja spiewam "aaa kotki dwa" a ona powtarzajac slicznie
                        melodie "aaa biał si", bo SI to dwa (a biał to kot)wink Padam normalnie,
                        dzidziolec ma 2,5 roku i takie kwiatkisad
                        az wstyd przy ludziachwink))
                        • marta76 Re: hahaha 23.11.06, 22:50
                          Kalina spoko.Mój do 3 roku życia mówił tak: uuuu tudziakakabumciapka.
                          W wolnym tłumaczeniu uuuuu tu cos spadło na moja czapkę.Wszyscy znajomi do tej
                          pory powtarzają Jego teksty.
                          • kalina_p Re: hahaha 23.11.06, 22:56
                            eee, no ja się jakoś specjalnie nie przejmuje, byle do podstawówki zaczęła po
                            ludzkiemu gadac. Za to kupa smiechu z nią jest, jak cos tłumaczy, gestykuluje,
                            gada z psem...
                            Pies wali kupe a ona na cale gardło "mama, ał e e, ał e e tu!".
                            Albo dziś na spacerze, cos ja łaskotało przy pieluszce, więc się drze (a glosik
                            ma "słyszalny" mocno) "mama, pupa gilu-gilu!"
                            Boki zrywacsmile
                        • edycia274 Re: hahaha 23.11.06, 22:53
                          no tak jak ide zpsme to mama idziemy z aka siku i kupke. ale jak ide do wc i
                          ona ryczy bo sie zamykam to ona mam srasz?
                          • kalina_p Re: hahaha 23.11.06, 22:58
                            o kurcze, hehehe...fajne to gadanie, az szkoda, że sie skończy kiedys i zacznie
                            normalniesmile
                            • edycia274 kalinko 23.11.06, 23:01
                              fajne? ja załamana bo Ona wierszyków nie mówi ma iść gdziś na konsultacje?
          • grzalka Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:17
            Córka tez tak miała. Synowie- jeden podobnie, a drugi wręcz przeciwnie. Ale
            musze Cie zmartwić, że to o niczym nie świadczy i nie ma zadnego przełożenia na
            inteligencję
            • sylklika Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:20
              Wiem o tym....są wyże i niże w rozwoju dziecka. Nie robię z niej geniusza,
              tylko chciałąm się tym podzielić. I tyle.
              • marta76 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:23
                nie no spoko.Napewno fajnie usłyszec od takiego brzdąca wierszyk.Mój Młody
                zaczął bardzo późno mówić.Cała rodzina sie śmiała,że to taki obserwator.Za to
                jak zaczął to juz od półotra roku nie może przestać.Wygrywa konkursy w
                przedszkolu "recytatorskie",trajkocze cały czas.Całe szczęście ,że z sensem.
        • aarian sylklika 23.11.06, 22:15
          nie przejmuj sie. tutaj zawsze dyskusje 'zbaczaja' z tematu. wink
        • lila1974 sylklika :) 23.11.06, 22:18
          Kiedy ja prawde samą napisałam.
          Nie pozwala mi za bardzo na czytanie, sama lapie za książkę i czyta:
          "dawno temu była chewna, tyła z panem" - nieważne, ze ma w łapkach "Kubusia i
          Hefalumpy" smile
          • aarian Re: sylklika :) 23.11.06, 22:20
            Lila, padlam big_grinD
            moj tez uwielbia 'kubusia i hefalumpy', zwlaszcza to miejsce na plyte, z tylu
            na okladce wink
            • ciociapolcia Re: sylklika :) 23.11.06, 22:25
              > "dawno temu była chewna, tyła z panem"
              Heh, dobre smile.
              • kalina_p genialne, hahaha :))))) n/t 23.11.06, 22:41
    • marta76 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:31
      ide dom ogarnąć ,bo z moim katarem nie dobrze jest czytać odpowiedzi Edyci.
    • marta76 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:34
      chociaż ...Edycia lepsza jestes niz Cirrus z aptekitongue_outPP
      • edycia274 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:39
        to żart czy kpina uncertain
    • mathiola Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 22:53
      mój zaczął cokolwiek mówić w wieku 2,5 roku. Ale za to nie umiejąc mówić znał
      cały alfabet smile
      • alexa-75 Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 23:36
        Mój synek ma 2 lata i miesiąc i gada jak najęty, normalnie bez przerwy!!! W
        samochodzie nie trzeba włączać radia, bo wkoło gada - tu traktor, tu odus
        (czyli autbus), maluch, jeden, drugi, czwarty (bo "trzeci" zawsze gubi) - no i
        tak w koło Macieju. Czasem tak sobie myślę, że dobrze mają te mamy, których
        maluchy jeszcze za bardzo nie gadają smile Czasem poprzekręca, czasem dobrze
        powie, ale ogólnie można go zrozumieć. Najgorsze jest to, że jeśli go nie
        rozumiem to się wkurza. Czasem zaczyna wrzeszczeć, a czasem mi spokojnie
        tłumaczy.
        Ostatnio mi np. mówi "boli miśka" i trzyma sie za nogę. Ja mu na to: "boli Cię
        nózka?" on: "nie, miśka". Ja pytam: "myszka?", a on krzyk: "nie, miśka!!!" Więc
        mu mówię zrozpaczona "przepraszam, ale nie rozumiem o co Ci chodzi", a on mi na
        to "acha! misiek"! I wtedy zrozumiałam, że chodzi mu o misia. A pierwotnie
        zdanie brzmiało "boi miśka" - co miało oznaczać, że boi się miśka (takiego co w
        bajce napadł Krecika w lesie smile normalnie szopki z tymi maluchami... a jeśli
        chodzi o piosenki to spiewa m.in. Panie Janie, Kto dogoni psa, ale na zasadzie
        kończenia zdania smile
    • malgra Re: Czy Wasze dwulatki... 23.11.06, 23:55
      moja córka ma 2,5 roku i nie mówi jakoś szczególnie dużo i super wyraźnie. Zna
      z grubsza kilka krótkich wierszyków i piosenek. Wiele rzeczy mówi jeszcze ,,po
      swojemu'' ale mówi całymi zdaniami(jest dwujęzyczna) i czasem wręcz
      się ,,mądruje''.
      Wydaje mi się,że mowa jest u niej w normie.


    • driadea Re: Czy Wasze dwulatki... 24.11.06, 08:14
      Mówiła bardzo wcześnie, bardzo wyraźnie, bardzo ładnie i bardzo dużo. Wiersze
      też. To normalne dla dwu-, trzylatków, żaden wyczyn. Tak jak układanie puzzli,
      na przykład.
      Pozdrawaim.
    • maginek Re: Czy Wasze dwulatki... 24.11.06, 11:39
      Moja córka skończyła niedawno 2 latka. Tak jak Twoja umie na pamięć książeczki
      które jej czytamy.Gada bardzo dużo i bardzo wyraźnie, całymi zdaniami.Po prostu
      wszyscy się dogadujemy. Też mam wrażenie że chłonie jak gąbka.Musimy bardzo
      uważać na to co się w jej obecności mówi, dosłownie potrafi wszystko powtórzyć
      nawet to czego z mężem nie chcielibyśmy usłyszeć smile)Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • aliennis Re: Czy Wasze dwulatki... 24.11.06, 13:28
      Moja córeczka za miesiac skończy rok. Od dawna mówi płynnie,liczy do 10 ,śpiewa
      piosenki ,powtrza wierszyki. Jest bardzo wygadana i mądra.

      Wczoraj ,na s[acerze z dziadkiem;
      Mała specjalnie wchodziła w kałuże ,dziadek do niej srogo -"Eej ,koleżankooo" a
      ona na to "Ja nie jestem twoją koleżanką dziadek'" ." Nie?"-zapytał senior
      rodu "A kim?" "Wnuczką!" -wykrzyknęła radośnie córa.

      Zazwyczaj dziewczynki wcześniej mówią i są bardziej komunikatywne.
    • dzemma Re: Czy Wasze dwulatki... 24.11.06, 13:36
      właśnie po takich postach typu: maja dwulatka recytuje wierszyki......, inne
      mamy piszą posty: moje dziecko ma 2,5 roku i nie mówi - czy to autyzm?
      O zgrozo! sama niewiem co gorsze.
    • kkl1 Re: Czy Wasze dwulatki... 24.11.06, 14:20
      Moja córcia ma dwa latka i sama dla siebie śpiewa piosenkę o ogórku i zabawę w
      kółkograniaste oraz kończy zawsze zasłyszane piosenki i wierszyki. Tak więc jest
      chłonna i szybko się uczy. Sama garnie się do książeczek oglada opowiada. Bardzo
      wyraźnie mówi, oczywiście jeśli tylko chce.
    • nieszkasob Re: Czy Wasze dwulatki... 25.11.06, 20:35
      O rozwoju dziecka na szczęście nie świadczy tylko to, ile piosenek i wierszyków
      potrafi zapamiętać ale także rozwój motoryczny.
      Ciekawe jakie dyscypliny sportu uprawia twoje dziecko. Zapisałaś je juz na
      balet?? a może jazda konna?? a co z angielskim??

      Pozdrawiam
    • aluc Re: Czy Wasze dwulatki... 25.11.06, 23:02
      2 lata kończy w styczniu, też umie
      poza tym umie parę najprostszych piosenek po angielsku, w tym tę z alfabetem po
      angielsku (brat go nauczył)
      dzisiaj zaśpiewał "sto lat" ze dwie godziny po wysłuchaniu (nigdy nie był
      uczony, słyszał ze trzy razy w życiu)
      poza tym odróżnia bezbłędnie delfina od wieloryba, rekina, orki oraz zwykłej
      ryby jako takiej
      oraz łosia od jelenia i łososia

      puzzle ignoruje, z klocków gotuje placki, kredki zjada

      ja w jego wieku byłam zdecydowanie bardziej wszechstronnie utalentowana smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka