koala500 28.11.06, 23:58 moja córka ma 3,10 i jeszcze nie była w kinie. Czy wasze dzieci w zbliżonym wieku były już? czy możecie polecić mi jakiś film który może zainteresowac niespełna czterolatkę? z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata985 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 00:01 moja ma 5 lat i w kinie nie była-boi się. ale ona tak ma Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 00:01 My zaczelismy jak Młody miał 3 lata Kubus i Hefalumpy.Teraz chodzi juz na wszystkie nowości (4.5 roku). Odpowiedz Link Zgłoś
arnikaarnika [...] 29.11.06, 06:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: dziecko w kinie 29.11.06, 07:26 no to ja jestem chyba pół na pół ...wg twoich pogladów.. moje obecnie 3 letnie dziecko było pierwszy raz w kinie mając 2,5...własnie na takim krótkim seansie zrobionym specjalnie dla maluchów i składajacym sie własnie z proponowanych przez ciebie filmów.....kot filemon, mis uszatek..bolek i lolek.. na długie filmy nie chodze bo syn po prostu sie nudzi... ale co jakis czas w małym klubie filmowym organizowane sa własnie takie seanse dzieciece Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 07:44 to ja mam nie po kolei, bo wzielam 2,5 latke do kina na Autka i odtad chodzi na fajne dzieciece, choc nie ma ich duzo niestety, w sobote bylismy na "Wpuszczonym w kanal" bo Happy Feet nie dowiezli,ale odrobimy w niedziele, moja starsza tez chodzi do kina od malenkosci i nic jej nie jest, w wieku trzech lat najbardziej podobala jej sie skladanka Disneya bez gadania, tylko muzyka, czesto klasyczna i jazz, nie pamietam jak to sie nazywalo Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Renka 29.11.06, 08:38 i jak Wpuszczony w kanał,bo sama mam ochote na to iść. Jedyne co mi przeszkadza w kinie to reklamy.Był taki moment,kiedy puszczali reklamę filmu animowanego coś....każdy dom posiada własna tajemnicę ....i byłam ostro wkurzona,bo nawet ja sie bałam.Musielismy z Młodym zatykac uszy i oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: dziecko w kinie 29.11.06, 08:23 Bo Twoim zdaniem prowadzamy dzieci na horrory i filmy sensacyjne?? Moja córka była po raz pierwszy w kinie jak miała niecałe 5 lat i nie uważam, by film pt. Madagaskar czy Epoka Lodowcowa nie były dla niej przeznaczone. W kwestii dźwięku poniekad sie z Tobą zgodzę - filmy dla dzieci mogłyby być cichsze. Jednak nie chodzimy do kina co miesiac, a raz na kwartał (max!) i nie sądze, by mojej córce coś sie z tego powodu stało. Odpowiedz Link Zgłoś
gruba-buba Wiesz, Arnika... 29.11.06, 09:18 UŚMIAŁAM SIĘ SETNIE! A może Tobie po prostu forsy szkoda na rodzinne wyjście do kina i taką sobie ideologię do tego ukułaś, w sumie kino rodzinne z popcornami i napojami to tyle co wizyta u kosmetyczki lub ładna fryzura. Faktycznie szkoda kasy, by zrobić dziecku frajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: dziecko w kinie 29.11.06, 08:55 moja mała 4l była pierwszy raz tydzień temu na tzw poranku"bajki mojej mamy" była zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 09:31 Mlody uwielbia filmy przyrodnicze w Imax-ie Polecam, zwlaszcza ze zwykle sa ciut krotsze niz normalne fabularne. M. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: dziecko w kinie 29.11.06, 09:40 Tu po raz pierwszy zgodzę się z arniką. Byłam z córką w kinie, jak miała 3 lata na "Prosiaczek i przyjaciele" i odtąd córka boi się kina, teatru itp. Ryk (bo to już nie głośny dźwięk), przed filmem "dorosłe" reklamy (koszmarne dla trzylatki). Poza tym uważam, że obene filmy animowane nie są absolutnie dla dzieci. To kreskówki dla dorosłych. Głupie, agresywne, bez krztyny polotu. JEszcze Kubusie jako tako, ale reszta - dno. Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 do Marty76 29.11.06, 10:17 wpuszczony w kanal taki sobie, nie mialam zamiaru isc wybieralismy sie na Happy Feet, nie dowiezli kopii, a dzieciakow zawiezc nie chcielismy, zabawny, dobrze sie ogladalo, ale bez zachwytow, nawet duze bez natomiast pingwinow doczekac sie nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: dziecko w kinie 29.11.06, 10:17 Mój po raz pierwszy w kinie był w okolicy czwartych urodzin. Uprzedziłam go, że będzie ciemno i głośno. Spóźniliśmy się chwilę, żeby nie oglądać tych reklam. I film był pewny - Scooby Doo, ulubiona bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
cesarus Re: dziecko w kinie 29.11.06, 10:39 ja byłam z dzieckiem, gdy miał prawie trzy lata na madakaskarze. Oczywiście reklam się trochę przestraszył, ale film go oczarował. Do dzisiaj ogląda go w domu najchętniej, skacze pod niebo gdy mówimy, że idziemy do kina. Nie wiem dlaczego miałabym mieć niepoukładane w głowie? A ostatnio bylismy na mikołajku kontra bałwanek. Było super. Film właśnie dla takich dzieciaczków. Rewelacja!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anakardia Re: dziecko w kinie 29.11.06, 10:45 Syn był z babcią jak miał 4,5 roku, a wcześniej był w teatrze. Powinnaś poszukać ciekawego filmu czy przedstawienia. Jeśli podpytasz bileterki podpowiedzą ci, co zainteresowałoby trzylatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo2002 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 12:21 moja byla majac niespelna 3 lata na Kubusiu i Hefalumpach. Wybieraj filmy ktore trwaja nie wiecej niz godzine. Bylam z mala na Autach i troche sie nudzila i przyspypiala Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Imax 29.11.06, 12:23 a była któras z Was w tym kinie,jeżeli nazwy nie mylę?Chodzi mi o te senase z niespodziankami,typu witar przechylane fotele itd. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Imax 29.11.06, 12:35 ja byłam z 5-latkiem, jakiś filmik o przyrodzie, przy łamaniu sę lodowca, czy kry trzęslo równo,efekty trójwymiarowe super, jak małpa chyba pluła, czy ryba płetwą wodę poruszyła, krople na nas spadały. Dziecko było zachwycone. Najwięcej jednaqk radości z seanu w kinie 4-ro wyiarowym miał dziadek mojego synka Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: dziecko w kinie 29.11.06, 12:38 Moja była pierwszy raz tuż po 3 urodzinach, na Sezonie na Misia , średni to był pomysł - podobało jej się, ale była tak zaaferowana, że w zasadzie niewiele z filmu zapamiętała Na razie się nie wybieramy ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 14:39 też zaczęliśmy od Kubusia - córka miała 3 lata Ona z tych spokojnych, wysiedziała bez problemu teraz to chyba nie ma w kinach żadnego filmu dla takich maluchów Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: dziecko w kinie 29.11.06, 16:14 fajnie to pójdziemy na efekty specjalneNarazie był na tórjwymiarowym o rybkach i średnio był zachwycony.Ja to za swoich czasów pamietam kino Oka. Odpowiedz Link Zgłoś
gorgiii Re: dziecko w kinie 29.11.06, 18:09 witam mlody ma 3,5 roku i regularnie chodzimy do kina jak tylko cos nowego dla dzieci sie pojawia ostatnio chodzimy do imaxa jest fanem kina wrecz zawsze czeka na wyjscie do kona Odpowiedz Link Zgłoś
arnikaarnika Re: dziecko w kinie 01.12.06, 18:25 pochwalcie się jeszcze w jakim wieku po raz pierwszy wasze dziecko napiło się prawdziwej kawy , większość filmów o których mowa nie powinna być pokazywana dziecu przed 5 rokiem życia ,prowadzenie 2-3 latka na np"wpuszczony w kanał" powinno być karalne , w tym filmie są sceny przemocy których komizmu 2 letnie deziecko nie jest w stanie zrozumieć. To żałosne kiedy popełniamy błędy i szukamy usprawiedliwienia w potwierdzeniu innych którzy te same błędy popełnili. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: dziecko w kinie 01.12.06, 18:27 Pierwszej kawy npiła się w dniu drugich urodzin. Nie smakowała jej. Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: dziecko w kinie 01.12.06, 19:10 co kilka dni przynajmniej odkad mowi przychodzi jak pije neske i mowi: "daj kawke", lyczek, mina taka ze niejeden producent kawy chcialby to do reklamy i spokoj ... mam nadzieje ze w niedziele pojdziemy na te pingwinki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_d Re: dziecko w kinie 05.12.06, 17:10 Ooo ja z moją trzylatką regularnie na kawce przebywam Sama nawołuje do Coffee Heaven, zna logo, wie że tam kawka jest A kino z nią? Na razie oglądamy bajki na dvd. Ostatnio "Skok przez płot". I owszem scenki brutalne były. Ale mam wrażenie, że często dzieci znacznie cześciej boją się klasycznych ponurych bajek, niż kreskówki "na śmiesznie". A klasyka bywa okropna. Czerwony Kapturek - zjedzony. Śnieżka - otruta. Kopciuszek - dręczona sierota. I takie to wszystko powazne. Ale tak szczerze - nie wytrzymała by w kinie - na razie. Jest aktywna, ruchliwa. Skończyło by się na bieganiu i spiewaniu, więc jeszcze poczekam. Jeszcze w kwestii stworzeń bajkowych... trolle też dzieci przerażają, wiesz? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: dziecko w kinie 01.12.06, 23:54 młody zaczął w wieku mniej więcej 2,5 roku, już nie pamiętam, co to było, ale chadza na filmy teoretycznie trochę na wyrost w każdym razie Kubuś i Hefalumpy go nieco znudziły, a na Shreku 2 bawił się setnie Odpowiedz Link Zgłoś
gorgiii Re: dziecko w kinie 03.12.06, 07:44 a ja mialem shreka przez pol roku codziennie mlody mial chyba 2,5 roku teraz na topie byl kurczak maly a co do tego czy cos rozumieja czy nie to my zwracamy uwage na cos innego dzieci patrza po swojemu i to ze nie rozumieja nie szkodzi dla nich wazniejsze jest ze gra tam fajna myszka np bylem z mlodym na skok przez plot nie wiem raczej nie skumal o co tam tak naprawde chodzilo ale byl zachwycony zwiezatkami szopem i zolwiem itd ostatnio bylem z nim w imaxie i to nie na bajkach a na normalnych filmach jeden o rekinach i meduzach a drugi o galapagos tez byl zachwycony ze mogl dotknac rybek a zadnych koszmarow w nocy nie mial tak ze to jest kwestia umowna dlatego tez ( ja sam lubie bajki i nie wstydze sie tego) zaraz pewnie posypia si gromy o niedojrzalosci etc ) jednakze mlody nie oglada bajek na zig zacu bajek z przemoca o robitach spider men'ie preferuje dwa rodzaje bajek moze jestem nie na czasie ale wali mnie to a dzisiaj mozne wiele szybko nadrobic jak nadejdzie odpowiedni moment a wiec bajki polskie reksio, bolo i lolo, ogolnie bajki polskie z lat naszego dziecinstwa, po drugie disney ale nie wszystkie, a po trzecie tubbisie, itd najpierw z reguly ja ogladam bajke potem decyduje czy jest dla mlodego czy nie natomiast z racji warunkow w jakich mieszkam ostatnio czym was dobije tudziez w waszym mniemaniu przynajmniej niektorych osob czytajacych ten watek uznaja mnie za wariata ogladalismy matrixa fakt w bardziej drastycznych scenach przelaczalem kanal Odpowiedz Link Zgłoś
qpowo Re: dziecko w kinie 11.12.06, 21:37 własnych dzieci jeszcze nie posiadam, ale zdarza mi się czasami chodzić z dzieciakami do kina, poza tym powiem Ci, że od niedawna moja koleżanka pracuje w kinie i sprawdza sobie bilety i w sobotnie i niedzielne poranki, to jest od groma matek lub ojców z dziecmi, a czasami nawet specjalnie jest przygotowywana sala kinowa z jakimis bajerami itp tak więc nie ma co się zastanawiać, tylko wybrać odpowiedni film. teraz w kinach jeszcze chyba grają "Happy feet. Tupot małych stóp" to to mogłoby myślę zainteresować dzieci, bo wesołe, urocze i takie fajniutkie, rozspiewane tralalala. sama słodycz. polecam... bo jeszcze jest ten o szczurze teraz, ale czytałam opinie, ze to w ogóle lekko zboczony Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: dziecko w kinie 12.12.06, 15:45 a ja stwierdzilam ze Happy Feet jednak nie dla mojej trzylatki, bo tak sie zlozylo ze nie mogla z nami pojsc, innego sie filmu spodziewalam, ale przypomniala mi sie moja starsza na Shreku, wszyscy dorosli wyja z dwuznacznych odzywek a mala (wtedy 4 lata) na glos - "ja sie z tego nie smieje" Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: dziecko w kinie 17.12.06, 03:12 Mój syn pierwszy raz w kinie był na jakiejś starej dobrej bajce (poranek) i miał ok. 1,5-2 lat. Teraz rzadko chodzimy do kina, bo amerykańskie produkcje są nie dla niego. Zbyt agresywne. A ma 4 lata. Niestety wzięłam go na 'Sezon na misia', bo wyczytałam, że dla małych dzieci, a syn zażądał natychmiastowego opuszczenia kina na widok przywiązanego do maski jelenia i facia z giwerą. Ale my starodawni jesteśmy - spokojne bajki na DVD i zero TV. Trochę mi szkoda, że nie mam go na co zabierać, bo pałam gorąca miłościa do kina. Reasumując: polecałabym raczej jakąś porankową bajkę z dawnych czasów. No i broń Boże nie wchodźcie do normalnego kina przed upływem 20 minut. Reklamy was zabiją. Odpowiedz Link Zgłoś