Dodaj do ulubionych

Krókie spanie

IP: *.* 11.07.02, 11:59
Moje dziecko (16 mc) zasypia 22.00/22.30 wstaje ok 8,00. Dotychczas kładłam ją na (jedyną w ciągu dnia)drzemkę ok 11.00 spała 2,5 do 3 godz. potem ok. 1,5 godz. Jak nie poszła spać to była marudna i nie do wytrzymania. Mimo jej małych kwików i protestów kładłam ją o tej porze spać i dziecko po chwili protestów ładnie zasypiało. Budziło się słodkie i radosne.Nagle odmówiła spania, dziecko wyje i ryczy straszliwie i koniec nie ma spania. Widać, że ma zapuchnięte śnięte oczka, ale ona spać nie będzie i już. Dopiero później zasnie sobie jak np.jedziemy samochodem a w domu niechętnie. Czy to nie jest jednak troche mało snu dla takiego małego dziecka ... Oczywiście ten brak snu w ciągu dni i dla mnie jest straszny to była jedyna chwila odpoczynku dla mnie ...Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna72 Re: Krókie spanie IP: *.* 11.07.02, 21:48
      Rozumiem Cię doskonale. Mój synek ma 2,5 roku i zapędzenie go do łóżka graniczy z cudem. Chodzi spac o 23-ej, śpi do 7.30, 8.00 potem nie chce się zdrzemnąć w ciągu dnia, a marudny jest przy tym i zmęczony niesamowicie.Jestem szczęśliwa, jeśli uda mi się go położyć na 1.5 godziny w dzień, ale za to potem nie ma spania wieczorem. Jeśli nie spi w dzień, trudno z nim wytrzymać do konca dnia: płacze, marudzi, wścieka się. Ja jestem już u kresu wytrzymałości, bo ciągnie się to już od ponad miesiąca. Kamil nigdy nie lubił długo spać, ale teraz to już bije wszystkie swoje rekordy niespania, a my nie mamy chwili wytchnienia. W dodatku nawet w nocy przychodzi do naszego łóżka, więc mam go prawie nonstop przy sobie, co jest jednak nieco męczące.W zasadzie nie mam czasu na nic, nie mogę poczytać, oglądnąć filmu, nic spokojnie zrobić, bo jak on w końcu zasypia ja też padam z nóg. Nie wiem czemu tak jest. Od początku starałam się, aby miał ustalony tryb życia, stałe godziny posiłków, spania. Nie wiem skąd ta niechęć do spania? Przepraszam, że się rozpisałam, ale musiałam sie trochę wyżalić. Może ktoś coś podpowie nam obu? Pozdrawiam, Anka.
      • Gość: agnes Re: Krókie spanie IP: *.* 11.07.02, 22:49
        Cześć.Dziewczyny, nie narzekajcie, mają gorzej.Mój synek ma 13 m-cy i śpi tak: zasypia ok. 20-tej, budzi się o 6-tej a w ciągu dnia śpi ok. 1,5 - 2 godziny (jednym ciągiem). Najgorsze jest to poranne wstawanie, zwłaszcza, że reszta sobie smacznie śpi. Nie mogę synka przestawić na późniejszą porę, gdyż nie miałabym wtedy wolnego wieczoru dla starszej córki, a muszę mieć dla niej choć chwilkę dziennie.Też się żalę, ale za to spróbuję Was pocieszyć. Podobno dzieci, które mało śpią, są bardziej inteligentne :-)Pozdrawiam.jaga
        • Gość: Nika19 Re: Krókie spanie IP: *.* 12.07.02, 12:23
          Przyłączam sie do zdania Agnes. NIektóre mają gorzej zwłaszcza nocna porą.Moja Natalia (15 miesiecy) wprawdzie w dzień spi raz ok. 1,5-2 godzin. Natomiast w nocy!!Usypiam ją od g. 20 do 21 z minutami. Wędrujemy po kilka razy miedzy łózeczniem, a dużym łóżkiem. (Jak mój mąż to robi , że mała przy nim usypia po 15 min ?). Potem do północy budzi sie ze 2 razy. O północy ryk
      • Gość: onka Re: Krókie spanie IP: *.* 12.09.02, 22:00
        Cześć!Wiem, o czym piszesz. Mój mały ładnie spał tylko przez dwa pierwsze tygodnie swojego życia. Zanim skończył rok, w dzień sypiał już tylko raz i to najwyżej 2 godziny. Teraz ma 20 miesięcy i od około 2 miesięcy tylko czasem sypia w dzień. I tym razem (tak jak przy ostanich tygodniach 2 drzemek w ciągu dnia) zauważyłąm takie objawy, jak u Twojego dziecka. Jak zaśnie w dzień, to potem szaleje do późna, jak nie zaśnie, to marudzi po południu. Jak coś takiego zaczęło się dziać w lipcu, przypuszczałam, że już niedługo z tego spania w dzień zrezygnujemy. Trzeba tylko przeczekać kilka tygodni "przestrajania się" dzieciaka. Teraz już sporadycznie zasypia w dzień - na siłe go nie zmuszam, tylko jak chce. Co więcej - zauważyłam, że jak jest kilka dni pod rząd bez drzemki, to dużo lepiej śpi w nocy, ma mniej przebudzeń i rzadziej (karmię go piersią). No i wcześniej zasypia - około dziewiątej, a nie po 22-ej.Moja rada- trzeba przeczekać jakiś czas, a niedługo będziecie mieć wieczory dla siebie. Może już nie potrzebuje snu w dzień? Spróbuj go może na próbę przez kilka dni nie usypiać w dzień, a nawet trochę na siłe zabawiać i zobaczysz, jak sobie będzie radził z zasypianiem wieczorem.Zaznaczam, że piszę to na podstawie swoich i siostry doświadczeń, może poradniki mówią co innego.Pozdrawiamonka
    • Gość: asiamamaignasia Re: Krókie spanie IP: *.* 12.07.02, 11:53
      Mój synek ma prawie dwa lata i śpi tak: od ok.22 do ok.7.30 i w dzień ok. 2h ok.12. Zasypia z trudem, w dzień go bujam w wózku, noszę, ale jak nie zaśnie, to jest naprawdę trudny do wytrzymania. Wieczorem kładę się z nim i często zasypiamy zasypiamy razem. A potem w nocy śpi sam. Najlepiej zasypia gdy: nie jest głodny, nie chce mu się pić, nie jest gorąco, nic go nie swędzi(o to ostatnie najtrudniej). I warto go wcześniej zmęczyć na spacerze. Pozdrawiam. Asia
    • Gość: Katasia Re: Krókie spanie IP: *.* 13.09.02, 07:34
      Aniu,Chyba Cię nie pocieszę. Czytam posty i wygląda na to, że moje dziecko wypada w tym rankingu najgorzej. Mateusz od początku spał bardzo mało. Nawet rozmawiałam z 2 lekarzami, którzy stwierdzili że jeśli dobrze się rozwija, ma apetyt itd, to widocznie taki typ dziecka mi się trafił. Teraz i tak śpi więcej niż kiedy. Ma 13 miesięcy, zasypia ok 22-ej, wstaje o 6-tej (dziś 5.40, wyspany i zadowolony). W dzień jeden raz 1,5-2 h. Żeby tak jeszcze w nocy spał jednym ciągiem, to bym nawet nie narzekała (to, że nie mam czasu dosłownie na nic, to oczywiste), ale niestety bywają noce z kilkoma pobudkami. Dlatego Aniu nie zamartwiaj się. Jeszcze trochę i obie będziemy musiały siłą budzić dzieci, żeby wstały np do szkoły czy na obiad w sobotę.... Pozdrawiam,Katasia
      • Gość: AniaSK Re: Krókie spanie IP: *.* 13.09.02, 09:51
        Mój mały do ukończenia roczku, sypiał 2x dziennie, ale przyszła pora zmiany drzemek na 1x dziennie, ciężkie czasy... w ogóle nie mógł się skupić do spania, ale po prostu marudził... U mnie najskuteczniejsze było czytanie książeczek. Gdy widziałam, że zmęczony, brałam go na kolana i czytałam mu (dość monotonnym głosem) książeczki. Początkowo było ciężko, ale po jakimś czasie skutkowało...Każde dziecko jest inne...Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka