Gość: guest
IP: *.*
05.08.02, 03:22
Drogie mamy Sama nie wiem jak zaczac. Mieszkam za oceanem i mam malego synka. Moje malzenstwo okazalo sie straszna katorga i cierpieniem. Dla dobra malego zdecydowalam sie uciekac do kraju. W zwiazku z tym bardzo prosze powiedzcie mi czy moge liczyc na jakas pomoc od panstwa. Wytlumacie mi co to sa zasilki rodzinne (chyba tak sie to nazywa?) czy sa jakies inne dotacje dla samotnych mam? WIem ze jest straszna sytuacja jesli chodzi o zatrudnienie ale moze ktoras z was wie o jakims wolnym etacie. Az strach mi pomyslec jak ja mam teraz tego malego szkraba utrxymac. MAz w zamian za to ze zatrzymam dziecko zabral mi wszystko. Samochod, pieniadze i nie uwierzycie jego slowom "mozesz zabrac dziecko jak zostawisz mi komputer" Jestem z wyksztalcenia mgr ekonomii ale pracy sie nie boje moge nawet sprzatac. Acha bede mieszkala w SZczecinie. Prosze, blagam pomozcie mi.