Dodaj do ulubionych

salmonella

IP: *.* 22.08.02, 15:28
Mój brat przyniósł na urodziny mojego synka (18.VIII - 3latka)ciasto z kremem. Dziś cała rodzina leży w szpitalu, jak i jakieś 30 osób /klientów cukierni/. Na szczęście my nie jesteśmy chorzy. Ja biegałam wśród gości i starałam się trzymać figurę, a dzieciątka były częstowane tylko domowym tortem. W związku z tym ostrzegam wszystkie troskliwe mamy by bardzo uważnie przyglądały się co jedzą i czym częstują dzieci. Ja musiałam dzwonić po urodzinach do wszystkich przyjaciół i pytać jak się czują. Włos mi się jeży nawet gdy o tym piszę.Pozdrawiam – Małgosia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: salmonella IP: *.* 22.08.02, 22:50
      Ja dlatego na przyjęcia z udziałem dzieci nie kupuję żadnych ciast kremowych. Jak trzeba , robię sama szybki tort z bitą śmietaną. Co jakiś czas odbywa się "walka" z teściem, który chcąc być miły przynosi ciasta nafaszerwane kremem i wtyka wnusiowi. W tym czasie odbywa się kulturalna "żonglerka" widelcem i wymyślanie historii na poczekaniu, dlaczego nie można dziecku dać.Jak dotąd nie pojął aluzji.Przykre, co Cie spotkało i w sumie synka. Ale na pewno nie będą to zapomniane urodziny. A najgorzej na pewno czuje się brat. :(
      • Gość: guest Re: salmonella IP: *.* 23.08.02, 14:34
        ... to prawda. Mój brat uwielbia mojego synka z wzajemnością. Dziś do szpitala tato odwiózł moją mamę, która dzielnie walczyła z chorobą, ale w końcu musiała jej ulec. Za tydzień wybieramy się z dzieckiem na wesele. Żadnych ciast nie będziemy próbować. Wy też UWAŻAJCIE!pozdrawiam - Małgosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka