Gość: guest
IP: *.*
22.08.02, 15:28
Mój brat przyniósł na urodziny mojego synka (18.VIII - 3latka)ciasto z kremem. Dziś cała rodzina leży w szpitalu, jak i jakieś 30 osób /klientów cukierni/. Na szczęście my nie jesteśmy chorzy. Ja biegałam wśród gości i starałam się trzymać figurę, a dzieciątka były częstowane tylko domowym tortem. W związku z tym ostrzegam wszystkie troskliwe mamy by bardzo uważnie przyglądały się co jedzą i czym częstują dzieci. Ja musiałam dzwonić po urodzinach do wszystkich przyjaciół i pytać jak się czują. Włos mi się jeży nawet gdy o tym piszę.Pozdrawiam – Małgosia