Gość: mono
IP: *.*
05.09.02, 08:36
Wczoraj wieczorem moja 17 miesięczna córka bardzo mnie przestraszyła. Mianowicie podczas płaczu zaczęła się prężyć i na chwilę przestała oddychać, zrobiła się sina. Trwało to kilka sekund ale zdążyłam się bardzo zdenerwować. Wyglądało to tak jakby nie mogła złapać z powrotem oddechu. Teściowa powiedziała, że w takich sytacjach trzeba poklepać ją po pleckach i to przywróci jej oddech. Nie wiem co robić? Czy któraś z Was wie jak reagować w takich momentach? Jestem naprawdę przerażona.