Dodaj do ulubionych

nie dźwiga główki

IP: *.* 24.09.02, 20:37
Mój Mateuszek skończył wczoraj trzy miesiące i prawie wcale nie dźwiga głowy, trzymany w pozycji do góry, na brzuszku tak, ale nieporadnie. Jest bardzo spokojnym dzidziusiem i najbardziej lubi spędzać czas na leżąco obserwując co się da - zwłaszcza po lewej stronie. chodzimy na ćwiczenia z rehabilitantką, bo trzeci z kolei pediatra dopatrzył się wreszcie asymetrii ułożenia, o czym krzyczałam już od 2-ch miesięcy. W czwartek czeka nas usg główki i wizyta u neurologa. bardzo się denerwuję - nie spie, za to ciągle rycze, jest się tak czym denerwować??? oprócz tego Mati rozwija się znakomicie - grucha, śmieje się zaczepia, łapie i gryzie wszystko co mu wpadnie w łapki.
Obserwuj wątek
    • Gość: cegasia Re: nie dźwiga główki IP: *.* 24.09.02, 21:54
      Miałam z Julką podobny problem. Ona wcale nie chciała podnosić głowy. Zamartwiałam się strasznie i dopatrywałam jakiegoś choróbska. Gdzieś wyczytałam, że trzeba jak najczęściej układać dziecko na brzuszku, a przed nim stawiać zabawki, żeby miało bodziec do podnoszenia główki.Po takich ćwiczeniach Julka zorientowała się, że to fajna sprawa dźwigać główkę, bo z tej pozycji widać kawał ciekawego świata :) .Pozdrawiam i trzymam kciuki za Mateuszka.Asia.
      • Gość: Marina Re: nie dźwiga główki IP: *.* 25.09.02, 08:15
        Moj Boze moja corka tez sie tak zachowywala.I jest ok.Otoz miala 16 tygodni wizyta u neurologa byla zamowiona ja ryczacy bobr.Corka nienawidzila lezenia na brzuchu.Kiedy ja kladlam tak plakala , ze niemal dachowki spadaly .Podobnie jak Twoj synek w pozycji pionowej na rekach glowke trzymala i przewaznie odwrocona w lewo.Bylo to 10 lat temu a ja pamietam takie szczegoly widzisz tez sie zamartwialam.Otoz uzylam malego podstepu.Przygotowalam stol z kocykam dosc wysoki wyzszy niz normalny.Codzilam z nia na rekach -glowke trzymala w pionie i rozgladala sie , a ja wtedy podeszlam do tego stolu i niemal robiac mostek ufff powolutku tak , zeby z pozychi pionowej powolutku przeszla w lezaca na mnie na brzuszku i po chwili polozylam ja na ten stol .To bylo wielkie zaskoczenie i piekny widok dla niej .Lezaly tam kolorowe zabawki ktorych nie widzial tego dnia.Moja Pani pediatra stwierdzila wowczas sa bardzo rzadko , ale trafiaja sie takie gagatki.Pozdrawiam i polecam ten sposob.Naprawde domyslam sie co czujesz.Nie zrazaj sie jesli za pierwszym podejsciem sie nie uda.Pamietam , ze corka ,ktorej cala rodzina okazywala w tamtych dniach zwilokrotniona uwage i entuzjazm szybko "pojela" , ze chodzi o te glowke i tak sie zaprogramowala , ze wciaz chciala mna brzuszku i przypuszczalnie niecwiczone miesnie po prostu ja bolaly i plakala z wysilku i znowu nie wiedziala , ze moze te glowke po prostu polozyc.Ech byly komedie jak to przy premierze - pierwszym dziecku .Trzymaj sie.M
    • Gość: gulka Re: nie dźwiga główki IP: *.* 25.09.02, 09:08
      kochana, nic a nic sie nie przejmuj!Moja Mata nie podnosila glowy do 3 miesiaca i nie tolerowala lezenia na brzuchu do pol roku. Teraz ma 10,5 miecha i chodzi trzymana za raczki a na czterech biega jak blyskawica. Ona w ogole rozeijala sie skokowo. Jednego dnia w ogole nie siedziala a nastepnego juz sztywno, jednego dnia w ogole nie bylo mowy o raczkowaniu a nastepnego juz po prostu wstala na 4 lapy i poszla od razu szybko. Nawet zapamietalam daty bo po prostu bylo latwo. Oczywiscie nie ominelo mnie strrraszliwe zamartwianie sie ale jak widzisz roznie to w zyciu bywa, pozdrawiam serdecznie, Aga.
    • Gość: Alaula Re: nie dźwiga główki IP: *.* 25.09.02, 09:52
      Witam,rozumiem Cie jak najbardziej Izo. Na poczatek - nie denerwuj sie na zapas, bo prawdopodobnie nie ma czym sie przejmowac. Oczywiscie badania nie zaszkodza dziecku, przynajmniej upewnisz sie ze jest wszystko dobrze.Moj Kuba - teraz 8 m - nie podnosil glowy do 3 miesiaca, ryczal polozony na brzuchu, az mi sie serce kroilo. Potem troche zaczal podnosic, ale jeszcze w weiku 5 miesiecy tak naprawde to podnosil glowke tylko na kilka sekund i strasznie ryczal na brzuchu. Musze tu dodac, ze w trzy tygodnie po urodzeniu bylismy na usg glowki i okazalo sie ze Kubunio ma malego wodniaczka - rzecz niegrozna jak wszyscy lekarze mowia - to po ciezkim porodzie, ale zawsze pewne ryzyko jest.Rowniez trafilam dzieki swojemu uporowi wlasciwie (bo lekarze jakos do tego nie zachecali) na rehabilitacje z malym. I po jednym juz seansie cwiczec z masazem Kuba ku mojej wielkiej radosci dzwignal glowe do gory lezac na brzuchu i sie usmiechnal! Rzecz nie do pomyslenia wczesniej. Z dnia na dzien bylo lepiej, teraz lezenie na brzuchu to jego ulubiona pozycja - wyjsciowa do pelzania itp :)Mysle ze nie masz naprawde czym sie martiwc. Niektore typy ta maja, ze pozniej troche nabywaja pewne umiejetnosci.Przychodzi mi na mysl jeszcze jedna rzecz... czy Mateuszek nie ma lekkiej krzywicy, niedoboru D3 ? Niedobor tej witaminy czesto jest przyczyna ze dzieci sa troche slabsze i ciezej im jest nabywac pewne umiejetnosci. Tak tez wlasnie bylo u Kuby, i cwiczenia w polaczeniu z okresowo zwiekszona dawka D3 znacznie go wzmocnily. Teraz lata jak rakieta po domu :)))Wszystko bedzie dobrze :)Pozdrawiam cieplutko,Ala
      • Gość: Alaula Re: nie dźwiga główki IP: *.* 25.09.02, 09:56
        aha! Przeprasza, nie przestrasz sie tym wodniaczkiem! To ze Kuba go mial to bylo wiadomo po urodzeniu poniewaz w szybkim tempie przyrosla mu glowka w obwodzie, za szybko jak na normy. Stad usg.. i taki wynik. Skoro Mateuszek rozwija sie ogolnie dobrze, to napewno usg nic nie wykaze, ale lekarze wiadomo wola byc spokojniejsi i badanie zrobic :)
    • Gość: Dyska_ Re: nie dźwiga główki IP: *.* 25.09.02, 10:12
      Izo, ja mialam dokladnie te sama sytuacje. Moj synek skonczyl 3 m-ce 12.09., i tez jeszcze nie trzymal glowki. Bylam z nim u pediatry i on rowniez skierowal mnie na usg glowy, dno oka i z wynikami do neurologa. Powiedzial, ze to ze 3-miesieczne dziecko nie trzyma glowy, to jeszcze nic zlego, kazde dziecko ma indywidualne tempo rozwoju i ze te badania maja nas uspokoic, bo on naprawde ie widzi w tym nic niepokojacego. Postanowilimy mu dac jeszcze 2 tyg. I co? I dzis (3,5 m-ca) glowe trzyma juz pieknie (troszke sie jeszcze buja). Jak juz zaczal ja dzwigac, to z dnia na dzien zaczal robic ogromne postepy. Naprawde. Sama bylam zaskoczona i oczywiscie bardzo szczesliwa. A jeszcze przed chwila plakalam tak samo jak Ty. Przedtem nawet lezac na brzuszku nie podnosil glowy, tylko zjadal przescieradlo :) I podobnie jak Twoj Mati, Tymcio jest leniuszkiem - uwielbia obserwowac, rozmawiac i gryzc wszystko co w lapkach. Mysle, ze wszystko jest ok z Mateuszkiem, ale jesli badania maja rozwiac Twoje watpliwosci, to oczywiscie zrob je. Pozdrawiam serdecznie :)Edyta
    • Gość: Alaula Re: nie dźwiga główki-jak po badaniach? IP: *.* 26.09.02, 13:38
      I jak po badaniu usg i wizycie u neurologa? Mam nadzieje, ze wszystko jak najlepiej!Pozdrawiam cieplutkoAla
      • Gość: guest Re: nie dźwiga główki-jak po badaniach? IP: *.* 28.09.02, 07:22
        kochane mamy - wszystko jest w porzadku. Mati jest zdrowy i miałyście rację - rzeczywiście jest leniuszkiem, rzeczywiście należy dać mu jeszcze trochę czasu, rzeczywiście należy mu się zwiększona dawka witaminki D3, a przede wszystkim cierpliwość mamy! jakby na pocieszenie Pan Pysiak zaczął już dźwigać główkę - co prawda tylko lewą stroną, ale jak powiedział pan doktor stymulacja w postaci ćwiczeń zupełnie wystarczy. powinno być dobrze, czasem nawet wydaje mu się podobać pozycja na brzuszku.nawet nie macie pojęcia jak bardzo potrzebne mi były wasze słowa, każdy list czytałam co najmniej 5 razy, swoją drogą to śmieszne, że podobne zapewnienia mojego męża, że wszystko będzie dobrze, traktowałam wręcz z niechęcią. jesteście naprawdę cudowne - bardzo dziękuję - próbuję wszystkich sposobów, choć przyznam, że pozycja z mostkiem wymaga jeszcze treningu - mamy. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka