Gość: ochotka
IP: *.*
01.11.02, 11:41
Mam 13-miesięczną córeczkę, zostawiłam ją na chwile w łózeczku które obniżone jest maksymalnie na dół i wyszłam zrobić herbatkę. Mała układała się do popułudniowej drzemki. Nie zdążyłam wlac wody do butelki gdy usłyszalam bam, zaczęłam biec w stronę zaczynającej płakać Olusi. Zobaczyłam jak przerażona leży obok łóżeczka. Mam nadzieję ze nic jej się nie stało. Mam do was dziewczyny pytanie: Co robiłyście jak wasze maluchy zaczeły być tak aktywne? Zastanawiam się nad wyjęciem szczebelek, ale czy przy wychodzeniu też nic się jej nie stanie. Mam tez łózeczko turystyczne o wiele niższe. Jak Ola jest w srodku to siega jej do brody, ale dziewczyny ona wspina się też po siatce. Nie wiem co robić.