Dodaj do ulubionych

NOCNE BUDZENIE

IP: *.* 01.12.02, 22:34
Witam,Czy mialyscie moze problemy z nocnym spaniem swoich maluchow? Czy wasze dzieci budzily sie czesto w nocy?Jak sobie z tym poradzilyscie?Moja coreczka Zosia ma w tej chwili 7 miesiecy. Od godz. 19.30 (o tej porze zasypia) do 7 rano budzi sie kilkanascie razy. Ponowne zasniecie nie obywa sie bez piersi. Inaczej drze sie wnieboglosy. Nawiasem mowiac wlasnie sie obudzila po raz 4 dzisiejszego wieczora. Musze pedzic. Poradzcie.Ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: tonimama Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 01.12.02, 23:53
      Ewa moj toni ma 8 miesiecy i juz 4 noce pod rzad budzi sie kilkanascie razy i oczywiscie siadzie sobie i placze. ja go wtedy zaczne karmic piersia i troche sie uspokoi ale za godzine znowu. on spi polowe nocy z nami. w ciagu dnia niewiele je, tylko owoce, warzywa moge sobie wybic z glowy. nie wiem dlaczego tak sie budzi. teraz mu wychodza 4 zeby, moze to go meczy. ale ponoc to jest normalne dla dzieci ktore sa karmione piersia. okolo 8 miesiaca pojawia sie tzw. strach od samotnosci, nie wiem jak to napisac po polsku. i wtedy dzieci czesciej sie budza w nocy, maja sny ze ich mama zostawia, placza. nie wiem jak wybrnac z tego, ja mysle ze tylko cierpliwoscia. mam nadzieje ze nie bedzie to u was dlugo trwalo.mika
    • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 02.12.02, 00:40
      Hej, no to wygląda na to, że Zosie tak mają :lol: :lol: :lol:Moja mała (14 mcy) w ogóle sypia bardzo niespokojnie, na chwilę pomogło, że zaczęła spać z nami, bo przynajmniej nie obija się już o szczebelki łóżeczka budząc się za każdym razem. Ale niestety, dalej budzi się po kilka razy z nocy i też bez piersi się nie obędzie, ale ostatnio mamy jeszcze większy problem - czasem w nocy się budzi i o spaniu nie chce już słyszeć!!!! :cry: No i jak potem po takiej zabawie od 1szej do 4tej wstać do pracy??? Gdzieś czytałam, że niespokojny sen jest powodowany zbyt dużą ilością bodźców w ciągu dnia (telewizja, zmiany, nowości itd), ale Zośka nie ogląda telewizji właściwie wcale , a bodźców się domaga!!! Musi biegać cały dzień, bo inaczej marudzi, no i co tu zrobić??? :what:Życzę przespanych nocy!!! :bic::hello: pozdrawiam,ania
    • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 02.12.02, 11:46
      Witam w Klubie-Budzacych-sie-w-Nocy-Zos ;-)))Nasza osmiomiesieczna Zosia po dwoch miesiacach spania "ciurkiem" teraz robi sobie (i nam) pobudki 2-3 razy w nocy. Szczescie w nieszczesciu... po bliskim kontakcie z Panem Cyckiem zasypia znowu. Chyba bierze nas na przetrwanie?Duzo cierpliwosci zycze Wam i sobie ;-)pa,ba
      • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 03.12.02, 15:48
        Ach te Zosie,Moja (7m) standardowo budzi się 3-4 razy w ciągu nocy, ale za bardzo nie narzekam, bo zasypia przy cycku. Cierpliwie i z nadzieją czekam, aż ten (mam nadzieję) przejściowy okres minie. Tylko kiedy?Agnieszka
    • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 03.12.02, 14:32
      Kochane eMamy.Mam ten sam problem. Moja córcia (14 miesięcy) budzi się kilka razy w ciągu nocy wyspana i gotowa do zabawy. I za nic na świecie nie chce zrozumieć że noc jest do spania.A najśmieszniejsze jest to, że kiedy ja nieprzytomna siadam na łóżku i próbuję się obudzić - ona się cieszy. Tak po prostu. Mam nadzieję że to się jednak uspokoi, bo zaczynam zasypiać w pracy.Pozdrowienia.Gosia.
    • Gość: Aluc Re: NOCNE BUDZENIE - metoda? IP: *.* 03.12.02, 16:13
      Maksio (9 miesięcy) jeszcze miesiąc temu budził się co godzina, dawałam cycka, pociumkał, pociumkał i zasypiał. Ponieważ wiem, że nie budzi się z głodu, od paru tygodni zamiast piersi dostaje solidne przytulenie :D tak solidne, że nie za bardzo może się poruszyć :lol:, na początku trochę się denerwował i pokrzykiwał albo kląskał jęzorkiem :lol:, teraz uspokaja się prawie od razu i - co najważniejsze - budzi się co 3 godziny, czasem w porywach wytrzymuje 4, i to konkretnie - wyłącznie na żarełko :D co jak na niego jest niebotycznym osiągnięciemoczywiście żadnego zapalania światła, ignoruję wszelkie zaczepki słowne i ręczne :lol:, no i śpimy razem, co znacznie ułatwia pacyfikację :D w łóżeczku byłoby to niemożliwe, a co najważniejsze, w razie czego metodę może zastosować tata
    • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 03.12.02, 16:19
      Kochane moje, nie tylko Zosie się budzą w nocy. Zuzie taż, zapewniam Was.Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jednej nocy, kiedy Zuzanna skora do zabawy była, wzięłam ją do dużego pokoju, i zrezygnowana zaczęłam oglądać TV. Akurat był pan Kuroń, który coś gotował. Program obejrzałam, i nauczyłam się jak robić hot wings, czyli pikantne skrzydełka kurczaka w miodzie.Na drugi dzień zrobiłam potrawę, i mmmmmm, pycha!!!Chyba jednak wolałabym, żeby Zuzia w nocy spała.... S.
    • Gość: Ewka22 Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 03.12.02, 23:17
      Dzięki za miłe listy. Z nich widzę, że nie tylko ja się nie wysypiam. Chciałabym, żeby wróciły te czasy, kiedy moja maleńka (do 3-4 mies.) spała ciurkiem do 4. Potem jadła i spała do 7. Koleżanki mi zazdrościły. Teraz to ja im zazdroszczę. Wczoraj wypróbowałam sposób na zasypianie bez piersi, pojąc Zośkę wodą. Woda jeszcze była przyjemnie ciepła (zaznaczyć muszę, że nigdy wody nie chce pić). Wczoraj natomiast wypiła cały kubek i znowu zaczęła się głośno domagać piersi. Nie obyło się bez niej. W książce "I rok z życia dziecka" wyczytałam, że dziecko 6 mies. powinno przespać noc bez posiłków ze względu na zęby. Radzono tam by "przeczekiwać". Jeżeli będę na tyle twarda, to zastosuję się do tych rad, jak tylko wrócimy do domu (jesteśmy u rodziców i żal mi ich, bo wtedy cała noc byłaby przez nich nieprzespana). Z kolei Eichelberger uważa, że wszelkie potrzeby malucha powinny być spełniane, jak to możliwe najszybciej. Komu wierzyć i zaufać: pediatrom czy psychologom. Co Wy na to?
      • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 04.12.02, 16:41
        Nie lubie ksiązki 1 rok zycia dziecka. NIe podoba mi sie i już. A to nie tylko za sprawa tego przeczekiwania itd. ale głównie ze względu na wyliczankę osiagnięć dziecka w danym miesiącu. Książka leży na półce i się już. Nie ufam jej.Moja Julka (9mies) też nie spi jak dawniej. Wieczorem budzi się kilka razy. A w nocy to już nawet nie liczę. Śpi własciwie z nami. Jesteśmy już tym zmęczeni, ale co zrobić...z tego się chyba wyrasta ? ;)mostrowska i Julka
        • Gość: milosz Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 04.12.02, 22:52
          drogie niespiace EMamy! Zapewniam Was, ze Milosze tez nie spia jak nalezy! Moj maluch ma 7 miechow i budzi sie czesto w nocy, nie za kazdym razem jest glodny, ale bez cyca nie usnie z powrotem. Efekt tego taki, ze rano mam hektolitry mleka w piersiach, a chetnych do konsumpcji wtedy jakos brak... No i radz sobie matko polko! A tak na powaznie, to rzeczywiscie to budzenie sie nasila z wiekiem malucha i jezeli potrwa to dluuugoooo to bede ledwo slipiaca niewiasta... Czuje, ze moj synek po prostu rozpaczliwie potrzebuje bliskosci, spi oczywiscie z nami i jest przytulany bez ograniczen. Uwazam, ze nalezy dziecko obdarzyc OGROMNA czuloscia (przeczytajcie artykul w Dziecku) i zgadzam sie z tym, ze niemowlaka nie da sie zepsuc, rozpiescic itd - po prostu widze, jak dobroczynne efekty ma wlasnie dawanie przez nas synkowi ciepla i milosci w ilosciach nieskonczonych, wlasnie odwrotne to tego, czego spodziewaliby sie ci, ktorzy mnie ostrzegali: nie nos go bo go zepsujesz - BZDURA! A noce? Coz, i to przetrwamy, w koncu KIEDYS nasze pocieszki beda spac "hurtem" do rana!!! Pozdrawiam ziewajaco Ewcia
          • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 05.12.02, 15:08
            popieram Ewe w 100%, jak dzidzia bedzie wieksza, sama bedzie od nas uciekalasmile) a wlasnie jak jest malenka to czas na czulosc bez ograniczensmile Ja nie czytam zadnych poradnikow odnosnie metod wychowawczych, choc jestem z wykszt.pedagogiemsmile)Zdaje sie na wlasna intuicje i na niej glownie polegam.Moja corka ma 20 mies. i do tej pory budzi sie czasem nawet co godzine, i probowalam wszystkiego, i nic nie pomoglo, poprostu trzeba przetrwac, choc latwo nie jest..pracujemy z mezem oboje wiec roznie bywa. Zauwazylam tylko kilka zaleznosci pomiedzy budzeniem a zachowaniem dziecka: 1.im bardziej intensywny dzien, tym gorsza noc,2.zabkowanie-budzenie co godzina, 3.przeziebienie, choroba-zarwane cale nocki...poza tym zdarza sie ze ola przespi do 4,5 rano, potem herbatka i do 7 rano, potem wstajemy do zlobkasmile Zycze cierpliwosci, dorota
            • Gość: misia Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 06.12.02, 10:56
              Dorotko, ta herbatka rano to z cukrem??Jeśli tak to nie dawaj prosze. Moja 18 mies Hania dzięki herbatkom w nocy ma dziurkę w jedynce. Ona ma bardzio silny odruch ssania i gdy po moim zatruciu odstawiłam ją od piersi (miała 12 mies bez kilku dni i w zasadzie sama się odstawiła bo nie chciała już pic jak byłam zdrowa) strasznie w nocy płakała. Próbowałam poić ją woda ale nie chciała i zaczełam dawać herbatki z Hippa. pięć miesięcy picia harbatki zakończyło się dziurką w dolnej jedynce (od wewnątrz, którą już 3 tydzień lapisujemy).Mam nadzieję ze nie będziesz miała takich problemów. Moja Hania ma prawdopodobnie słabe (ale piękne!!) ząbki po tatusiu.A jeśli chodzi o nie spanie to ja też nie śpię od 18 mies. Hania bardzo często się budzi (teraz pijemy po myciu ząbków wyłącznie wodę!!! Jakoś udało się ja przekonaćsmile)minimum to 3-4 pobudki w ciagu nocy. Ale kilka dni temu miałyśmy noc gdy Hania przespąła od 22.30 do 6.00 !!!!!!!!!!! to był szok. Niestety tylko jednorazowysadKuzynka pociesza mnie, ze z tego się wyrasta. Jej synek jak skończył 3 (!!!) lata zaczął normalnie spać.POzdrawiamwszystkie "nieśpiące" mamy i ich maluszkiMarzenaPS Dopóki karmiłam malą piersią budziła się nawet co 15 min!!! A ja chodziłam do pracy i naprawdę nie wiem jak udawało mi się normalnie funkcjonować. To chyba działanie hormonów??
              • Gość: kamyczek Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 06.12.02, 13:09
                Cześć dziewczyny. Ja mam sposób, który podała mi babcia. Wieczorkiem mleczko z buteleczki zagęszczone solidnie kaszką, gdy mimo wszystko się obudzi, spokojne odczekanie 10 minut, podanie wody i przeważnie już kolejnych dziesięciu minut nie trzeba będzie przeczekiwać, bo będzie spać jak aniołek do samego rana. Dziecku naprawdę nic się nie stanie jak sobie trochę popłacze.kamyczek
            • Gość: guest Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 09.12.02, 00:57
              Czesc niewyspane mamuski,Moja Julka przez pierwsze pol roku spala od 23 do 8 rano. Nie wiedzialam co to zarwana noc. Teraz wrecz przeciwnie (ma 8,5 m). Przy zasypianiu potrafi budzic sie co 15 min, cycus potrzebny za kazdym razem. Ale wlasnie dzis... zlekcewazylam wolanie (zwykle to nie dziala - ryk)i spi do teraz, juz 3 godz. SIC. - wlasnie sie obudzila
    • Gość: tas Re: NOCNE BUDZENIE IP: *.* 06.12.02, 16:30
      to co napisze, zabrzmi za pewne okropnie, przyzwyczaj sie do tegosad moj Stasko ma 2,5 roku i chyba tylko jedna noc przespal bez pobudkisad na poczatku bylo przystawianie do piersi, potem noszenie teraz podanie mleka w butelce (raz w nocy, albo wcale), lyczek herbatki, wyprawa do toalety albo poglaskanie po glowie i powiedzenie "jestem przy Tobie" badz "nie placz bo obudzisz sasiadow lub tatusia"smile)) przyzwyczailam sie do ciaglego niewysypiania sie, chodze do pracy, prowadze caly dom i jakos zyjesmile jedynie nauczylam sie codziennie pic kawe, aby dotrwac tej 23.00. o 6.15 zwlekam sie z lozka i szykuje sie do parcy a Malego do zlobka. dobrym rozwiazanie bylo by spanie z dzieckiem, jak ja tak zrobilam to Stasko zaczal lepiej spac, teraz juz moge spac osobno chociaz te co nocne wedrowki troszku mecza no i czlowiek strasznie marznie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka