Uparciuch

IP: *.* 27.08.01, 10:43
UparciuchKupiłem chodzik - taki z siatką i zaokraglonymi poręczami. Ustawiłem dno na jak najwyższej wysokości (ok 25 cm od górnej krawędzi). W nózkach wywierciłem przelotowo otwory fi 3,2mm, przez które przechodzą śruby M3 utrzymujace podłogę, siatke skróciłem, zawiązując, pod dnem. powstało łózeczko, które będzie służyć do czasu gdy dziecko zacznie wstawać. Jestem przeciwnikiem wózków do spania dla niemowląt, a łózka 120x60 są za duże.
    • Gość edziecko: Marta Re: Uparciuch IP: *.* 30.12.01, 23:02
      Wasza rada Wasza radanie mogłam nauczyć Juleczki ubierania się,mycia rąk,czyszczenia noska,a córeczki tak często się przeziębia...Nie skutkowały rady cioć,babć,koleżanek.wkońcu trafiłam na wasz artykuł i następnego dnia wygrzebałam z szafy różne ciuchy i urządziłyśmy z Julcią przebieranki.Teraz córeczka czuje się dorosła sama ubierając się co rano.A gdy przy kolajnym przeziębieniu zachorował także jej ukochany króliczek(maskotka)razem przyjmowali lekarstwa z wycieraniem noska też nie było kłopotu.Nad umywalką wywiesiłam rysunkową instrukcję (po opracowaniu w praktyce)i z myciem rączek nie ma kłopotu.Teraz Julia ma dwa i pół roku,a my jesteśmy dumni,że małapotrafi wykonać tyle czynności.
    • Gość edziecko: marta więckowska Re: Uparciuch IP: *.* 22.01.02, 13:14
      samodzielna WeroniczkaWeronika ma 22 miesiące. sama się uiera choć zakładanie spodni czasami sprawia jej trudność zwłaszcza jesli są to teksasy, sama potrafi założyć czapkę i szalik, sam się myje włącznie z zęabmi. nigdy jej tego nie uczyłam . ale fak jest faktem,że nie zabraniałam jej uczyć się tych czynności wtedy gdy miała na to ochotę. Weronisia to naprawdę cudowne dziecko. bardzo lubi samodzielnie odkurzać mieszkanie, pomagać przy zmywaniu i myciu podłóg.
    • Gość edziecko: Szklaneczka Re: Uparciuch IP: *.* 08.05.02, 10:50
      Pierwsze kroki do samodzielność PatrycjiDziękuję Wam za fantastyczne rady napewno spróbujemy razem z Patrysią wykonać kilka z nich, aby mogła się usamodzielnić.Chociaż muszę przyznać ,że któregoś dnia mnie zaskoczyła Patrycja (ma skończone 2 latka), ciągle ją upominam o założeniu kapci bardzo nie lubi w nich chodzić.Sama do mnie przybiegła i mówi mamuś spójrz sama założyłam kapcie.Oczywiście byłe one założone,ale nie tak jak powinły.Bardzo mnie ucieszyła jej samodzielność pochwaliłam ją ,a po paru minutach jej zmieniłam. Dzisiaj wie już jak dobrze je założyć. Chociaż z każdym dniem próbuje coraz to nowszych kroków do usamodzielnienia się. Bardzo ją kocham.
    • Gość edziecko: Piotr Suchoński Re: Uparciuch IP: *.* 04.09.02, 09:26
      Dobre ButyDobre buty:: Małe dziecko :: Zrób to sam Powyższe porady dla rodziców, podobnie jak inne na tej stronie zawierają wiele trafnych uwag. Z drugiej strony od takich tekstów należy wymagać szczególnej staranności, gdyż ludzie ufają słowu pisanemu.Wśród wielu trafnych rad natrafiłem na takie, które nie są dobre dla dziecka - np. proponuje Pani noszenie trampek jako wygodnych butów, a nie wysokich sznurowanych trzewików (z czym jakoby należałoby czekać do 4-5 roku życia). Takie buty wydają się wygodne, ale nie trzymają w kostce nogi i nie kształtują jej prawidłowo - mówią o tym powszechnie ortopedzi. Złe buty mogą na całe życie wpłynąć na zdrowie dziecka - same stopy, ale i jego postawę oraz kręgosłup.Ważniejsze jest jednak zdrowie dziecka niż jego pozorna wygoda i nawet samodzielność.Co więcej skórzane i wysokie buty w cale nie muszą być problemem dla dziecka i nie wydaje mi się, żeby trzeba było czekać do 2-3 roku życia na naukę zakładania butów (o ile dziecko wcześniej wyraża tym zainteresowanie). Moja córka już w wieku 20 miesięcy bez problemu rozsznurowywała butki i wyciągając całą sznurówkę sznurowała od nowa i zakładała (przewiązując sznurówkę na krzyż jednak bez wiązania kokardki).Oczywiście buty muszą być wygodne i łatwo się zakładać, czyli muszą co najmniej odpowiadać następującym wymaganiom:1. być właściwego rozmiaru (nie za duże, ani nie za małe)2.dobrze trzymać w kostce (czyli muszą być dość wysokie)3.o dobrze wyprofilowanym wnętrzu (bo u dziecka stopa pierwotnie jest prawie płaska i dopiero się kształtuje)4. o dobrze wyprofilowanej podeszwie (najlepiej jak litera S)5. z naturalnych materiałów (najlepsza tradycyjna skóra)Takie buty w cale nie muszą być bardzo drogie, gdy kupujemy po sezonie, a dla dziecka można kupować buty z wyprzedzeniem.Natomiast co do trampek - to raczej je można "polecić" po 4-5 roku życia, choć i wtedy nie jako jedyne lub podstawoe obuwie.z poważaniemPiotr Suchoński
      • magm1 Re: Uparciuch 13.06.03, 12:20
        Mnie zaskoczyło co innego: przecież w naszej strefie klimatycznej jest coś
        takiego jak pory roku. W jaki sposób mam ubrać dziecku tenisówki a czekać z
        zimowymi butami? Mój syn skończy rok w listopadzie i będzie chciał chodzić. Czy
        to znaczy, że ma się z tym wstrzymać do kwietnia?
    • Gość edziecko: Monika Re: Uparciuch IP: *.* 11.09.02, 17:09
      Dobre butyZgadzam się z Panem Pioterm Suchońskim. Według mnie to dobre buty są ważniejsze niż wygoda dziecka w ich zakładaniu. Mój synek ma 21 miesięcy i z trudem zakłada swoje skórzane, wysokie, wyprofilowane, sznurowane trzewiki. Czasem próbuje bezowocnie, ale jak mu się to uda to radość nie z tej ziemi. Trampki czy tenisówki byłyby wygodniejsze, fakt, ale pamiętajmy też, że moda na lekkie tenisówki o gumowych podeszwach wydała na świat wiele osób o płaskich stopach. z poważaniemMonika
    • Gość edziecko: Gabi B. Re: Uparciuch IP: *.* 08.02.03, 17:46
      A ja się nie ubiorę!!!Moja córeczka w październiku skończyła 3 lata.Jest bardzo samodzielna w wielu dziedzinach życia(samodzielnie układa 120 elementowe puzzle,sama zapina guziki już od 2 roku życia,suwaki to dla niej łatwizna,zaczyna sznurować i wiązać sznurówki)niestety nie chce się sama ubierać.Owszem z rozbieraniem nie ma problemów, najchętniej cały czas paradowałaby nago.Jednak ubierać się nie chce i już.Próbowałam już różnych metod:sama wybiera ubranka,daję jej czas na ubieranie,nagradzam za każdy ciuszek,ubieranie się nawzajem też nic nie pomaga.Zresztą lalek też nie chce ubierać.Być może przyjdzie taka chwila gdy zechce sama ubrać się od stóp do głów ale jeszcze nie teraz.Może za pół roku....
    • katesz1 Gdzie kupic taka ksiazeczke? 22.11.03, 16:48
      Chodzilam i szukalam! Za namowa autorki artykulu chcialm kupic
      ksiazeczke z guzikami i suwaczkami do nauki samodzielnego
      zapinania. W zadnej z odwiedzanych ksiegarni sprzedawcy nie mogli
      mi pomoc. Prosze zatem o wskazowki od autorki (wydawca, tytul)
      lub od czytelnikow, ktorzy byc moze mieli wiecej szczescia ode
      mnie. Pozdrawiam. Kasia
Pełna wersja