22.02.07, 20:06
Dziewczyny mam pytanie, czy któraś z mam chłopców miała ten problem? Synek ma
2 i 3m i jakoś tak ostatnio bardzo rzadko wołał do toalety, nie wiem czy
problemem nie okazał się bolący siusiak. Jest troszkę zaczerwieniony na końcu
i przy odciąganiu napletka nie widać ujścia cewki moczowej. Podczas siusiania
robi sie balonik. Ide jutro do lekarza, ale może któraś z was napisze mi
bliżej czego można sie spodziewać. Teraz zdecydowanie woli siusiać do nocnika
niż do kibelka i mam wrażenie że na nocnik (nacisk na pęchcerz jest chyba
większy bo ma kolanka pod brodą) siusia więcej i do końca. W toalecie
załatwiał się tylko troszeczkę i unikał od jakiegoś czasu wizyt. Martwię się
czy nie nawróciło zakażenie dróg moczowych bo mało je i mówi że boli go
brzuszek.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • gusia210 Re: stulejka 22.02.07, 22:19
      na Twoim miejscu jutro z rana wiozłabym mocz na badanie ogólne i najlepiej też
      na posiew(żeby była pewność)
    • edyta7705 Re: stulejka 23.02.07, 15:32
      Byłam u lekarza a przy okazji zrobiłam badanie moczu. Niestety wynik dopiero na
      poniedziałeksad(
      Pediatra dął nam skierowanie do chirurga i już na wtorek mam umówioną wizytę.
      Myślę że pomoga nam maścią, o zabiegu na razie nie chcę myśleć.
      • gusia210 Re: stulejka 23.02.07, 21:15
        my stosujemy maść o nazwie diprogenta.I po dwóch tygodniach widać dość dużą
        poprawę.Widać już ujście cewki moczowej.Ale jeszcze nie udało się nm tego
        napletka ściągnąć.Za parę dni powtórka.Zobaczymy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka