Dodaj do ulubionych

strach przed dziećmi

23.05.07, 08:19
Witajcie,
mój dwuletni synek jest radosnym i wesołym chłopcem, który bardzo dobrze
czuje się w towarzystwie dorosłych, dość szybko nawiązuje z nimi kontakty.
Zupełnie inaczej niestety wygląda to w przypadku dzieci. Odnoszę wrażenie, że
Michaś boi się rówieśników. Nie chodzi do żłobka, więc nie jest
przyzwyczajony do tego, że dzieci płaczą, krzyczą. Na placu zabaw zwykle
obserwuje innych, ciężko go przekonać do zabawy w piaskownicy, jeśli są tam
inne dzieci. Nie broni się przed zabieraniem zabawek, tak jakby paraliżował
go strach.
Martwi mnie to strasznie, bo sama jestem osobą dość nieśmiałą, a jednocześnie
dziwi, że nie ma oporów w kontaktach z dorosłymi, czaruje ich i zaczepia. Co
o tym sądzicie?
pozdrawiam
M
Obserwuj wątek
    • magda762 Re: strach przed dziećmi 23.05.07, 08:33
      Mój syn ma podobnie 20 m-cy. Świetnie kontaktuje się z dorosłymi, co do dzieci -
      jest niepewny. Też nie chodzi do żłobka.
      Słuchaj przecież to jeszcze maluszki, mają czas na kontakty społeczne. Poza tym
      może już taka ich natura. Nie wszyscy są przebojowi, odważni.
      Przyjdzie czas, że nasze dzieciaki same będą chciały kontaktów z innymi
      maluchami. Nic na siłę.

      Za parę lat, to go do domu wołami nie zaciągnieszsmile
      Magda

      • mama_misi Re: strach przed dziećmi 23.05.07, 19:34
        Chyba tak mają dzieci wychowywane wśród dorosłych. Moja mała jest bardzo
        odważna, kontaktowa ale tylko wśród dorosłych. Na placu zabaw jest wycofana,
        ale pracujemy nad tym smile
        Dodam, ze ma już prawie 4 lata.
        • luna333 Re: strach przed dziećmi 23.05.07, 22:08
          mój młody przerabia to od ok 2 tyg tzn przedtem bawił się z dziećmi a przynajmniej próbował a od niedawna na widok każdego dziecka młodszego lub rówieśnika wrzeszczy okropnie - ewidentnie sięgo boi - nie doznał żadnego urazu od dziecka, żadne go nie przestraszyło itepe itd po prostu z dnia na dzień zaczął się wydzierać i uciekać na widok dzieci - liczę na to że mu przejdzie w końcu - póki co najlepszym lekarstwem jest przywitanie się z tym "strasznym" dzieckiem, podanie mu rączki i ewentualnie podanie jakiejś zabawki ale na każde kolejne dziecko w otoczeniu reaguje zawsze płaczem- krzykiem nawet jeśli jest to to samo dziecko z którym niby się zaprzyjaźnił wcześniej - męczące jest to okropnie bo wszystkie mamusie patrzą na młodego jakby mu odbiło ale cóż - samo przyszło to i w końcu przejdzie smile
    • gusia210 Re: strach przed dziećmi 23.05.07, 22:15
      jakbym o moim synku czytała.U nas jest tak samo.
      • kama1978k Re: strach przed dziećmi 24.05.07, 09:17
        U nas to samo. Filip z niezwykle towarzyskiego i wręcz szalejącego za dziećmi
        chłpca zmienił się z bojażliwego i niesmiałego. Nie mam pojęcia czym to jest
        spowodowane ale mam nadzieję ze minie - bo wcale mi sie taki nie podobasmile
        Pozdrawiam
        • trujillo Re: strach przed dziećmi 24.05.07, 11:53
          To ja też wpiszę się do tego klubusmile
          Moja ma 22 mce - dokładnie tak samo i niemalże z dnia na dzień. Może, jakaś
          mama starszego malucha napisze nam, kiedy możemy liczyć na jakąś poprawę?
    • ikaes Re: strach przed dziećmi 24.05.07, 12:41

      Mój synek był dokładnie taki sam, do tego jeszcze nie mówił (zaczął mówić w
      wieku 3 lat i 4 miesięcy). Jak podchodziło do niego dziecko, to miał
      przerażenie w oczach, sztywniał i nie mógł się ze strachu ruszyć. A przy
      dorosłych szalał.
      Poszedł do przedszkola, jak miał niecałe 4 lata (jest z grudnia) - od września
      2006 r. Na początku też nie chciał się bawić z dziećmi, był nieśmiały, na placu
      zabaw siedział tylko w takim metalowym samochodziku. Teraz już bawi się z
      dziećmi i jest wszystko ok. Na placu zabaw też już się nie boi.
      Też się martwiłam, tak jak Ty, bałam się posłac go do przedszkola. Myślę, że
      jak twój synek znajdzie się wśród dzieci (tzn, w przedszkolu) to mu minie.
      Pozdrawiam i nie martw się.
    • gackowo Re: strach przed dziećmi 24.05.07, 12:51
      Moja Pati ma 4 lata (z marca). Od 2 lat walcze z tym samym problemem. W
      piaskownicy bawi sie z boku a najlepiej gdyby nie bylo w ogóle dzieci.
      Absolutnie w grę nie wchodzą żadne slizgawki i inne urządzenia. Chodzi do
      przedszkola od września ale dopiero teraz pani mówi, że troche zaczyna sie
      bawić z rówiesnikami. Martwię się, że kiedys nie da sobie rady w życiu. Nie,
      nie, nie myślcie, że chowam ją pod kloszem. Wręcz przeciwnie. Nie mam na to
      czasu ale to chyba sprawa wychowywania przez osoby starsze. Ona odkąd wróciłam
      do pracy siedziała z moim tatą. On kocha Ją nad życie i przyklaskuje
      wszystkiemu co zrobi. Kiedy jesteśmy w gościach tez siedzi przy nas a nie bawi
      sie z dziećmi. Czasem wręcz na Nią krzyczę z tego powodu ale bez skutku i bez
      sensu. Od września Pati ma braciszka więc może przy nim zacznie bawić sie z
      innymi dziećmi
    • mamairobcio Re: strach przed dziećmi 24.05.07, 22:12
      Hmmm, jakbym czytała o moim synku...... Tyle tylko, że z dnia na dzień zupełnie
      się zmienił. Był nieśmiały, bał się dzieci, zawsze ustępował w kolejce do
      zjeżdżalni. Od paru dni jest inaczej: wpada na plac zabaw i wszędzie go pełno,
      do każdego podchodzi, wszystkim się bawi, czasem nawet mam wrażenie,że teraz mam
      łobuziaka i kiedyś było łatwiej. Może w przypadku Twojego syna będzie podobnie.
    • andziulindzia Re: strach przed dziećmi 24.05.07, 22:54
      Moja starsza córka też miała problemy z kontaktami z dziećmi. Ale zaczęłyśmy
      chodzić do spokojnej piaskownicy gdzie o stałych porach spotykałyśmy te same
      dzieci. I po jakimś czasie oswoiła się i zaczęła bawić najpierw z dziećmi
      znajomymi, a teraz potrafi zagadać i nowe, nieznajome dzieci. Warto właśnie
      oswajanie dziecka z innymi zacząć w spokojnych warunkach i w małej grupie.
    • magnolia1973 Re: strach przed dziećmi 22.06.07, 10:34
      Moja nietowarzyska córka ma już prawie trzy lata. Od paru miesięcy chodzi z
      babcią raz na tydzień na zajęcia adaptacyjne do przedszkola. Liczyłam, że to jej
      pomoże oswoić się z dziećmi, ale niestety tak się nie dzieje. Przedszkole niby
      jej się podoba, lubi panią, zajęcia i zabawki. Gdyby jeszcze stamtąd można było
      przegonić wszystkie dzieci. smile
      Mam w planach posłanie jej normalnie do przedszkola od września. Ale czy to
      dobry pomysł? (Wybrałam prywatne przedszkole, żeby dzieci było mniej niż
      normalnie - maksymalnie do 15 w grupie.)
      • phantomka Re: strach przed dziećmi 22.06.07, 10:42
        Moja siedzi w domu ze mna, ale nie ma problemow w kontaktach z dziecmi,
        natomiast wybiera zwykle te starsze, kilkuletnie - co nie jest znowu takie
        dobre, bo sa to z reguly chlopcy, ktorzy ucza ja niezle chuliganicsmile
        Natomiast z rowiesnikami bawi sie srednio i z tego, co widze, to wszystkie
        dzieci z okolicy w wieku do 2 lat w ogole nie interesuja sie rowiesnikami.
        Daj mu czas, nie zmuszaj, lekko zachecaj kladac np. jego zabawki blisko zabawek
        innych dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka