Dodaj do ulubionych

guz na guzie

26.06.07, 16:39
czy wasze pociechy, jak zaczynały chodzić,tez obijały się o wszystko.moja
Pola za dwa dni skończy rok i wszędzie jej pełno.chodzę za nia,pilnuję, a i
tak siniaków na czole nie da sie uniknąć.wczoraj wlazła pod krzesło,wstała i
jest śliwa.potem przywaliła w oparcie od fotela,dziś w kant łóżka.czoło ma
czerono-fioletowe.dobrze, że grzywka długa to nie widać.Ale ja wiem, że tam
są.
Obserwuj wątek
    • mamapoliipawcia Re: guz na guzie 26.06.07, 16:56
      tez mam Polę która za dwa tyg. skończy roczek! jeszcze sama nie chodzi ma za
      soba dopiero dwa kroczki ale widocznie jest ostrożniejsza. Twoja pewnie jest
      odważniejsza dlatego chodzi i siniaków przy tym co niemiara.w tym wieku dzieci
      są strasznie ciekawskie wszystko jest przeinteresujące nie uchronisz do końca.
      pozdrawiamy!
      • sebaga Re: guz na guzie 26.06.07, 17:55
        kochana, mój ma 14 miesięcy i jeszcze nie chodzi a czoło jest non stop sine, ma
        średnio trzy siniaki jednocześnie na czole, na nogach nie liczę.

        to normalne dla maluchów
        • demonii Re: guz na guzie 26.06.07, 17:58
          Nasz junior łazi przy pomocy sprzętów (pcha krzesełko na przykład),
          samodzielnie jeszcze też nie, a sinoli nie liczę, bo już dawno bym się pogubiła smile))
      • rolinek1 Re: guz na guzie 28.06.07, 14:51
        Moj Mikula zaczął sam chodzić jak miał 11 miesięcy, od tamtej pory guzy z czoła
        mu nie znikają, a ma teraz 1,5 roku ..... to normalne, dzieciaki są ciekawskie
        i już smilesmilesmilesmile
    • mswet Re: guz na guzie 27.06.07, 14:26
      Moja mała ma wiecznie sine nogi, czasem zdarzy się jakiś guz na czole a
      ostatnio była rozcięta warga.
    • zena24 Re: guz na guzie 27.06.07, 17:22
      Mój syn gdy tylko zaczął stawiać pierwsze kroki(9 m-cy) do dnia dzisiejszego
      (lat 2,5) zalicza niemal wszystko co stanie mu na drodze-
      drzwi,futryny,kanty,ściany,podłogę,rower,ostatnio była nawet płyta betonowa na
      trawie.Nie ma dnia bez siniaka,guza na czole.Przyznam się szczerze, mam już
      tego czasem dość.Siadają mi nerwy,kończy mi się cierpliwość.Wiem, mówi się że
      dziecko powinno się wyszaleć,że gdy ruchliwe to "zdrowe" i takie tam.Ale,gdy
      usłyszę tylko huk,zastanawiam się co tym razem i czy nic mu się nie stało.Byłam
      pewna,że gdy podrośnie stanie się może bardziej ostrożniejszy,a tu coraz
      gorzej.Goni jak szalony,zresztą,mało powiedziane-"że goni"..........
      • maksiunio1 Re: guz na guzie 28.06.07, 11:14
        Witam
        LOL
        Nie tylko guzy.. smile
        picasaweb.google.pl/Sidzior/ATakieSobieRNe1/photo#5041092375666907298
        Nauka chodzeni bywa bolesna dla dzieci. Byl taki okres, ze sie zastanawialismy,
        czy ktorys z sasiadow nie zadzwoni po odpowiednie sluzby, jak zobaczy tak
        poobijanego mlodego. smile

        pozdrawiam
        • monikzy Re: guz na guzie 28.06.07, 11:42
          Mój synek sam jeszcze nie chodzi, trzyma się za jedną rączkę, ale tez co chwila
          upada, bo akurat musi biec ale wziać duzy zakręt, albo po prostu zatrzymać się
          i szybko zmienic kierunek chodu. Co bedzie jak pusci się reki i będzie sam
          chodził to nawet sobie tego nie wyobrażam, chyba będzie jednym wielkim
          siniakiem.
          Ps. Maksiunio: Fantastyczne zdjęcia i piękny synek.
    • aga_36 Re: guz na guzie 28.06.07, 15:11
      U mnie przy moim 2-letnimo synku podstawą jest posiadania schłodzonego okładu
      na głowę!!! Polecam gotowe kompresy żelowe (są np. w Supher Pharmie), trzyma
      się go w lodówce i przykłada na uderzone miejsce, jak się to zrobi zaraz po
      uderzeniu, to nie ma śladu na głowie!!! Inaczej też moglibyśmy zostać oskarżeni
      o molestowanie dziecka.
    • evchen.ol Re: guz na guzie 28.06.07, 15:42
      Mój wyglądał jak ofiara przemocy w rodzinie guz na guziewink Pediatra jak go
      zobaczyła powiedziała "O, widzę, że już chodzi!" Więc pewnie więcej dzieci tak
      ma. Widok jednak mało przyjemny szczególnie dla matki. No ale nie da się tego
      uniknąć, za kilka miesięcy nabierze wprawy w chodzeniu i będzie lepiejsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka