ewulek81 28.06.07, 14:38 Już się zaczynam bać jak to będzie... Jeżeli macie już za sobą podobną przygodę opiszcie jak to było? Czy poszło gładko czy były jakieś problemy z adaptacją do nowego miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doska26 Re: 3-latka i przeprowadzka 28.06.07, 15:02 My przeprowadzke mielismy rok temu,moj synek mial 2 latka .Przeprowadzka byla szalona bo przed samymi swietami wielkanocnymi,ostatni kurs byl w wielka sobote i do tego mielismy mieszkanie w (nowe)w remoncie ,byl zrobiony tylko duzy pokoj.tez sie balam ale wszystko mozna zniesc ,jak przewozilismy rzeczy to synek byl u dziadkow, ajezeli chodzi o jego akceptacje mieszkania to byla natychmiastowa bo wiecej miejsca do biegania ,pozatym synek mial lozeczko u nas w pokoju bo jego byl na poczatku pakamera na farby ,kleje i inne remontowe sprawy,wiec spal z nami w pokoju.Kuchnie z prawdziwego zdarzenia mialam dopiero po 3 miesiacach,a do tego czasu 3 stare szafki i kuchnia gazowa postawiona bokiem .Teraz z usmiechem wspominamy ten czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kerry_weaver Re: 3-latka i przeprowadzka 28.06.07, 15:40 U nas nałożyła się przeprowadzka z pójściem syna do przedszkola. Miał prawie 3 lata. Nie było łatwo - dwie zmiany w jednym miesiącu, tygodniu właściwie. Ponad miesiąc protestował, że to nie jego dom, że jego prawdziwy dom jest gdzie indziej. Awanturował się, że chce wracać do domu dziadka, do swojego dawnego pokoju. Stopniowo się przyzwyczaił ale nie było lekko na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
madzikowa Re: 3-latka i przeprowadzka 28.06.07, 17:33 My się przeprowadzaliśmy jak młody miał 2,5 roku. Wiedział o tym od dłuższego czasu. Cieszył się na swój pokój (meble od dziadków, własne łóżko-wcześniej spał z nami w kawalerce), więc nie mógł się doczekać. Pierwszą noc, albo dwie spał z nami, a potem przez tydzień spałam na podłodze w jego pokoju, a on we własnym łóżku, a potem już normalnie. Szybciej się przestawił, niż my... Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia13 Re: 3-latka i przeprowadzka 28.06.07, 19:15 właśnie miesiąc temu przeprowadziłam się do nowego mieszkania. moja córa (3 lata i 3 miesiące) wiedziała, że sie przeprowadzimy i nie mogła się doczekać ale po dwóch dniach chciała wracać do "siebie" czyli do domu dziadków gdzie do tej pory mieszkaliśmy. nie jest lekko. są chwile, że córa pyta się czy długo tu będziemy jeszcze mieszkać, chce wracać do swojego domu a raz z wielkim płaczem wrzeszczała żebym ją wygoniła z tego domu bo ona chce do siebie. mam nadzieje, że to wkrótce minie... Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: 3-latka i przeprowadzka 28.06.07, 21:47 Ja przeprowadzalam sie miesiac temu.Moja corka ma 2.5 roku.Nasza przeprowadzka byla dosyc drastyczna bo z Polski przeprowadzilam sie do Norwegii.W Polsce mieszkalam na jednym osiedlu z moimi rodzicami ,pod reka mialam moje rodzenstwo i ich dzieci,wiec corka miala codziennie kontakt z dziadkami i kuzynostwem.W Norwegii nie mamy nikogo z rodziny.Ale mala dobrze zniosla przeprowadzke.Zadralam ze soba wszystkie jej zabawki,dostala swoj wlasny pokoj w ktorym zaczela spac sama piec dni po przeprowadzce(do tej pory spala ze mna w lozku).Od razu nasz nowy dom zaczela nazywac swoim domkiem.Ona jest tutaj szczesliwa dlatego bo w koncu ma na codzien tatusia swojego.Maz przez ostatni rok mieszkal i pracowal w Norwegii,wlasnie teraz nas do siebie sciagnal.A ja corce przez ostatnie 4 miesiace powtarzalam ze na wakacje przyjedzie po nas tatus i nas do siebie zabierze i bedziemy juz z tatusiem mieszkac.Ona nie mogla juz sie tego dnia doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś